Wkrótce każdy konsument będzie mógł przekazać do biur informacji gospodarczych dane o nierzetelnych deweloperach, biurach podróży lub przedsiębiorcach zalegających ze zwrotem ceny za wadliwy towar. Na czarne listy trafią też pracodawcy zalegający z wypłatą wynagrodzeń oraz osoby prywatne, niewywiązujące się z zobowiązań. Dotąd konsumenci nie mieli takiego prawa. Nawet gdy ich wierzytelność była potwierdzona prawomocnym orzeczeniem i tak mieli problemy z odzyskaniem pieniędzy. Zmiany przewiduje rządowy projekt nowej ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych, którymi w maju zajmie się Sejm. Zastąpi on ustawę z 2003 roku o udostępnianiu informacji gospodarczych (Dz.U. nr 50, poz. 424 z późn. zm.).

Podstawowym wymogiem będzie potwierdzenie wierzytelności konsumenta tytułem wykonawczym. Oznacza to, że aby wpisać dłużnika na czarną listę, osoba prywatna będzie musiała przedstawić na przykład prawomocne orzeczenie sądu lub ugodę z klauzulą wykonalności. Listy dłużników prowadzą teraz Infomonitor BIG, Krajowy Rejestr Długów BIG i Europejski Rejestr Informacji Finansowej BIG.

– Wierzytelności stwierdzone tytułem wykonawczym posiadają najwyższy możliwy walor pewności i wiarygodności. Znika więc wątpliwość podnoszona przez przeciwników udostępnienia rejestru konsumentom, że osoby fizyczne, w przeciwieństwie do firm, mogą dostarczać nierzetelnych danych lub umieszczać kogoś w rejestrze z niskich pobudek – wskazuje Andrzej Kulik z Krajowego Rejestru Długów Biuro Informacji Gospodarczej.

– Nowością będzie to, że w nowym stanie prawnym informacje o przysługujących wierzytelnościach będą mogły przekazywać także osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej, np. konsumenci o przedsiębiorcach zalegających ze zwrotem ceny za wadliwy towar, pracownicy o pracodawcach zalegających z wypłatą wynagrodzeń, osoby uprawnione do alimentów o osobach uchylających się od zapłaty. W tym przypadku jednak warunkiem będzie, aby taka wierzytelność została potwierdzona tytułem wykonawczym – podkreśla Tomasz Ostrowski, prawnik Europejskiego Rejestru Informacji Finansowej BIG.

Według niego proponowane zmiany przyniosą wiele korzyści.

– Chodzi nie tylko o proste zwiększenie liczby i różnorodności dostępnych informacji, ale także o zwiększenie efektywności korzystania z baz danych biur informacji gospodarczej. Odbiorca będzie mógł na podstawie danych ujawnionych przez biuro informacji dokonać znacznie bardziej wszechstronnej analizy kondycji finansowej i wiarygodności płatniczej swojego potencjalnego kontrahenta – dodaje.