Autopromocja

Każdy będzie mógł wpisać dłużnika na czarną listę

Adam Szejnfeld, wiceminister gospodarki
Adam Szejnfeld, wiceminister gospodarkiDGP
10 września 2009

Osoby prywatne będą mogły składać wnioski o wpisanie na listę nierzetelnych dłużników. Dług zgłoszony przez konsumenta będzie musiał być potwierdzony tytułem wykonawczym. Big-i nie będą mogły wpisywać na swe listy osób objętych upadłością konsumencką.

Wkrótce praktycznie każdy będzie mógł wpisać nierzetelnego dłużnika na oficjalne czarne listy. Nie będą przy tym obowiązywać żadne kwoty minimalne. Aby poinformować BIG o niespłaconych długach, wystarczy mieć tytuł wykonawczy, czyli prawomocne orzeczenie sądu lub ugodę z klauzulą wykonalności. To najważniejsza zmiana w rządowym projekcie nowej ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych, którym zajmowali się wczoraj posłowie z nadzwyczajnej komisji sejmowej.

Tytuł wykonawczy

Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawo zgłaszania do BIG-ów informacji o niespłaconych długach mają dziś głównie przedsiębiorcy. Mogą podawać dane o nierzetelnych przedsiębiorcach i konsumentach. Jeśli posłowie zaakceptują zmiany proponowane przez rząd, do BIG-ów będzie można wpisać informację o każdej wierzytelności stwierdzonej tytułem egzekucyjnym i opatrzonej klauzulą wykonalności. Oznacza to, że osoby prywatne uzyskają prawo zgłaszania do BIG-ów nierzetelnych przedsiębiorców – deweloperów, biura podróży czy pracodawców zalegających z wypłatą wynagrodzeń. Na czarne listy będzie można wpisać także osoby prywatne, które nie wywiązały się ze swych zobowiązań. Nie będą w tym wypadku obowiązywać żadne kwoty minimalne.

Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png