Wczoraj rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy, który przewiduje zmianę zasad płacenia alimentów na dzieci pełnoletnie. Umożliwi on zwolnienie rodziców od wykonywania obowiązku alimentacyjnego po osiągnięciu przez dziecko pełnoletniości.

Odmowa płacenia

Odmówić płacenia alimentów będą mogli nawet rodzice zobowiązani do ich płacenia orzeczeniem wydanym jeszcze przed ukończeniem przez dziecko 18 lat, wówczas gdy łożenie na utrzymanie dziecka powoduje uszczerbek w ich utrzymaniu, a dziecko nie dokłada żadnych starań, by samodzielnie się utrzymać.

W większości krajów UE bezwzględny obowiązek alimentacyjny ciąży jedynie na rodzicach w stosunku do małoletnich dzieci. Natomiast dzieci pełnoletnie mają tam prawo do alimentów tylko wówczas, gdy są niepełnosprawne, chore albo dalej się uczą i przez to nie mogą zarobić na swoje utrzymanie.

Osobiste starania

Kolejna propozycja dotyczy możliwości wykonywania obowiązku alimentacyjnego w taki sposób, że zobowiązany stara się osobiście o utrzymanie i wychowanie uprawnionego dziecka lub osoby niepełnosprawnej, natomiast nie łoży na ten cel pieniędzy. Koszty utrzymania i wychowania dziecka pokrywane byłyby wówczas ze środków odprowadzanych przez inne osoby zobowiązane do alimentów. Byłoby to korzystne rozwiązanie dla zobowiązanych mających skromne dochody, którzy osobistymi staraniami mogą się przyczyniać do zapewnienia odpowiednich warunków nieletniemu lub niepełnosprawnemu.

Władza rodzicielska

Zaproponowane w projekcie unormowania prowadzą do zmiany sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej przez ojca lub matkę, których ojcostwo lub macierzyństwo zostało ustalone w wyroku.

Sąd będzie mógł w stosunku do nich zawiesić władzę rodzicielską, ograniczyć ją albo pozbawić jej. Teraz sąd w takich przypadkach przyznaje pełną władzę albo pozbawia jej. W dodatku zamiast dotychczasowego uznawania dziecka projekt przewiduje możliwość uznania ojcostwa. Oświadczenie o takim uznaniu będzie mógł złożyć nawet szesnastoletni mężczyzna bez zgody swoich rodziców.

Teraz projekt trafi do Sejmu.