statystyki

Jakie są uprawnienia krewnych pominiętych w testamencie

autor: Małgorzata Piasecka - Sobkiewicz09.05.2008, 03:00

Spadkodawca ma prawo powołać w testamencie do dziedziczenia osobę, która nie jest jego najbliższym krewnym i nie dziedziczyłaby po nim z mocy ustawy. Najbliżsi krewni mogą wówczas dostać zachowek.

reklama


reklama


Spadkodawca może rozporządzić swoim majątkiem na wypadek śmierci sporządzając testament i powołując w nim do dziedziczenia inne osoby niż spadkobierców ustawowych albo tylko niektórych spadkobierców z kręgu ustawowych. Powinien też przy tym podjąć decyzję co do tego, czy ustawowych spadkobierców niewyszczególnionych w testamencie tylko pomija, czy również wydziedzicza.

Wydziedziczenie w testamencie

W testamencie spadkodawca musi zamieścić informację o wydziedziczeniu krewnych i pozbawieniu prawa do zachowku, a także o przyczynie tego wydziedziczenia. Jeżeli tego nie zrobi, to przyjmuje się, że spadkobiercy niewyszczególnieni w testamencie zostali jedynie w nim pominięci i w związku z tym przysługuje im prawo do zachowku. W dodatku przyczyna wydziedziczenia musi być istotna i powinna to być jedna z przyczyn ujętych w art. 1008 kodeksu cywilnego.

PRZYKŁAD: NIESKUTECZNE WYDZIEDZICZENIE

Spadkodawca postanowił wydziedziczyć swojego syna i pozbawić go prawa do zachowku. Jako przyczynę podał czerpanie dochodu z nielegalnej działalności. Po śmierci ojca przed sądem syn bronił się przed takim wydziedziczeniem, udowadniając, że spadkodawca przyjmował od niego znaczne kwoty, wiedząc, skąd pochodzą. W takim przypadku wydziedziczenie i pozbawienie prawa do zachowku nie będą ważne.

Spadkobierca może więc w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku, jeżeli uprawniony:

• wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego,

• dopuścił się w stosunku do spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu albo wolności, lub rażącej obrazy czci,

• uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Jeżeli przyczyna wydziedziczenia nie wynika z testamentu, to nie będzie ono ważne. Ważność wydziedziczenia zależy też od tego, czy spadkodawca przebaczył spadkobiercy. Nie może więc wydziedziczyć osoby, której przebaczył.

PRZYKŁAD: SKUTECZNE WYDZIEDZICZENIE

Spadkobierca prowadził naganny tryb życia, czerpał środki utrzymania z nielegalnych źródeł, pił, narkotyzował się. W dodatku zaniedbał własną rodzinę, którą musiał utrzymywał jego ojciec. Ojciec kilkakrotnie zwracał mu uwagę i groził wydziedziczeniem. Syn nie zmienił trybu życia. W tym przypadku można przyjąć, że spadkobierca postępował uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, i skutecznie wydziedziczyć go pozbawiając prawa do zachowku.

Uprawnienia dzieci

Wprawdzie spadkobierca skutecznie wydziedziczony w testamencie nie ma prawa do zachowku, ale takie uprawnienie przysługuje jego dzieciom albo wnukom. Zstępni wydziedziczonego mogą ubiegać się o zachowek nawet w wówczas, gdyby przeżył on spadkodawcę. Dzieci wydziedziczonego dochodzą wówczas do dziedziczenia z mocy ustawy i dostają ten udział spadkowy, który przypadałby wydziedziczonemu.

Udział spadkowy stanowi ułamek majątku, który przypadałby spadkobiercy ustawowemu wówczas, gdyby doszedł do dziedziczenia na podstawie ustawy.

Przy ustalaniu tych udziałów obowiązuje zasada, że małżonek i dzieci dziedziczą w częściach równych. Jednak część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż 1/4 całości spadku. Gdyby więc do dziedziczenia z mocy ustawy miałyby zostać powołani: małżonek i dwoje dzieci, to wówczas każdy z nich odziedziczyłby 1/3 całości spadku. W tym przypadku zstępni wydziedziczonego skutecznie dziecka odziedziczyliby jego udział, czyli 1/3 spadku.

Gdyby zaś do dziedziczenia mieli być powołani: małżonek i pięcioro dzieci,to wówczas małżonek odziedziczyłby 1/4 spadku, a na pięcioro dzieci przypadałoby do podziału 3/4 spadku.

Jak dochodzić zachowku

Zachowek jest długiem spadkowym, który powstaje w dniu śmierci spadkodawcy. Prawo do niego ma osoba pominięta w testamencie, która dziedziczyłaby z mocy ustawy, lecz która nie została skutecznie wydziedziczona przez spadkodawcę. Natomiast obowiązek wypłaty zachowku ciąży na spadkobiercach powołanych do dziedziczenia w testamencie. Aby ustalić wysokość zachowku, należy ustalić wartość spadku oraz darowizn, które powinny zostać do spadku doliczone. Wartość spadku ustala się odejmując od aktywów spadku (powiększonych o dokonane darowizny) pasywa, czyli wszelkie długi spadkowe. Następnie ustala się wartość udziału spadkowego, który przypadałby spadkobiercy pominiętemu w testamencie i ubiegającemu się o zachowek.

Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że roszczenie o zachowek wchodzi do spadku po uprawnionym do zachowku (orzeczenie z 12 maja 1970 r., sygn. akt III CZP 26 / 70, opublikowane w OSNCP 1971, nr 1, poz. 21.).

Natomiast osoba uprawniona do zachowku może przenieść na inną osobę przysługującą jej z tego tytułu wierzytelność. Takie stanowisko SN zajął w uchwale z 13 lutego 1975 r., w sprawie sygn. akt III CZP 91/ 74, opublikowanym w OSNCP 1976 r. nr 1, poz.6.

Przedawnienie zachowku

Z roszczeniem o zachowek można występować tylko w ciągu trzech lat od ogłoszenia testamentu. Roszczenie o zachowek staje się wymagalne w dniu ogłoszenia testamentu. Po upływie trzech lat od tej daty przedawnia się. Za datę ogłoszenia testamentu przyjmuje się dzień otwarcia i ogłoszenia zamieszczony w testamencie.

Zdarza się, że spadkodawca pozostawi kilka testamentów o różnej treści i w każdym z nich pominie innych spadkobierców ustawowych. W dodatku testamenty te zostaną otwarte i ogłoszone. Wtedy termin przedawnienia roszczenia o zachowek zacznie biec dopiero po wyjaśnieniu, który z testamentów jest ważny i skuteczny.

Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 22 lutego 1972 r., w sprawie III CZP 102 / 71, opublikowanym w OSNCP 172 nr 7-8, poz. 127, stwierdził, że termin przedawnienia roszczenia o zachowek nie biegnie, dopóki uprawniony do zachowku uważany jest za spadkobiercę testamentowego na mocy prawomocnego orzeczenia sądu.

Ważne!

Skutecznie wydziedziczyć spadkobiercę można tylko w testamencie, wskazując przyczynę wymienioną w art. 1008 k.c. lub opisując w taki sposób, aby można było w drodze wykładni ją ustalić

WYSOKOŚĆ ZACHOWKU

Zachowek wynosi 2/3 udziału wartości udziału spadkowego wówczas, gdy uprawniony jest małoletni albo trwale niezdolny do pracy. W pozostałych przypadkach wynosi połowę udziału spadkowego, jaki przypadałby uprawnionemu wówczas, gdyby dziedziczył z mocy ustawy.

Podstawa prawna

• Art. 930-1011 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. nr. 16, poz. 93 z późn. zm.).

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:GP

Polecane

reklama

  • kika(2008-10-22 10:25) Odpowiedz 00

    Chora jest ludzka pazerność a nie sprawiedliwość. Mój ojciec nigdy nie dbał o nas, a jego druga rodzina miała wszystko. Nawet alimenty płacił kiedy chciał. Matka szukała pomocy w sądzie bo nie miała na utrzymanie, a sama pracowała na 2 etatach żeby zapewnic nam podstawowe potrzeby. Dlaczego mam pozostać "ofiarą losu" w tej sprawie. Dlaczego wszytko muszą mieć oni? Skoro byli całe życie obojętni na nasz los (do wszystkiego co mam doszłam sama) niech teraz za to płacą. Uważam, że instytucja zachowku jest potrzebna bo prawo musi stac również po stronie pokrzywdzonych.

  • Stanisław(2008-05-09 10:43) Odpowiedz 00

    Testament staje się świstkiem nic nie znaczącego papieru.
    Jeżeli spadkodawca za życia nie chce kogoś obdarować, to należy uszanować jego WOLĘ.
    Zachowek dla małoletnich, chorych wymagających opieki osób; tak, ale nie dla zabezpieczonych na 100 lat osób, pobierających np. emeryturę czy rentę rodzinną, tylko dlatego, że im się "należy"bo takie jest prawo, a za życia spadkodawcy nie interesowali się i nie pomagali tej osobie (spadkodawcy).
    Dlaczego prawo nie uwzględnia kto przyczynił się i zrobił np.finansowo ten spadek; czy wyłożył na to własne pieniądze. To jest złe i chore prawo.
    Dlaczego zachowek ma dostać oszust i złodziej, który nic nie wniósł do spadku)..A sędziowie zazwyczaj jak automaty krzywdzą spadkobierców w sposób bezwzględny. Dlaczego nie biorą pod uwagę faktu, że spadkiem jest mieszkanie i tylko tyle.
    To powinno być jak najszybciej zmienione. (w krótkim komentarzu nie ma miejsca na przedstawienie szczegółów z konkretnej sprawy)

  • aga 65(2010-10-11 13:24) Odpowiedz 00

    Każdy broni swego ale faktem jest , że zapis o zachowku jest durny i krzywdzący . Ja opiekowałam sie rodzicami przez 20 lat . Płaciłam za leczenie i inne świadczenia . Siostra po śmierci rodziców zrzekła sie prawa do spadku i wszelkich roszczeń . Pozostał brat obibok i leń . Podpisaliśmy w sadzie ugodę . Wypłaciłam żądaną kwotę a teraz mam z nim kolejną rozprawę o zachowek , bo tamtego było mało . Ten spadek bokiem mi wychodzi . Oni mieszkaja każdy w swoim domu ja w starym wyremontowanym za własne pieniądze i mam placić , i płacic obibokowi łasemu na nie swoja kasę

  • wierka(2010-06-15 17:13) Odpowiedz 00

    Ludzie sami muszą podejmować działania, przez internet zbierać podpisy pod wnioskiem o zmianę danego przepisu. Nie lobbyści tworzą u nas prawo a posłowie za prezenta uchwalają co lobbysta proponuje. Niech sejm zacznie żyć z podatków co mu lobbysta wniesie do US, nie będą mieli z czego sobie podwyższać diet może będzie u nas w tedy prawo lepsze.

  • Ewela(2009-10-27 12:52) Odpowiedz 00

    a jezeli jedynym spatkobierca w testamencie jest adoptowane dziecko (zadnych swoich dzieci nie ma)??? Czy wtedy nalezy sie zachowek dla dzieci rodzenstwa zmarłej?

  • EWA(2009-10-08 19:06) Odpowiedz 00

    BO TO TEN TESTAMENT TO JEST DOM

  • EWA(2009-10-08 19:05) Odpowiedz 00

    MAM PYTANI JEZELI TESTAMENT JEST NA MOJA CIOTKE A MOJ TATA NA TEN DOM ZAPRACOWAL W PEGERACH TO CZY MU SIE COS Z TEGO NALEZY

  • ZUZIA(2009-09-02 18:48) Odpowiedz 00

    a jeżeli spadkobierca najpierw okradł najpierw spaDKODAWCE A POTEM WYŁUDZIŁ ZA PAPIEROSY PODPIS TO CZY DOBRZE SIĘ Z TYM CZUJE A DZIECI SPADKODAWCY KTOŚ POWOŁAŁ NA TEN ŚWIAT,A JAK BYŁO JUŻ WSZYSTKO PRZEISANE TO BARDZO SZYBKO SPADKODAWCA UMAR TO JEST NORMALNE

  • poszkodowana z winy a'adwokata(2009-08-06 15:04) Odpowiedz 00

    postepowanie w przypadku darowizny postepowane deleguje jak w przypadku spadku i testamentu Poszkodowana z powodu braku profesjonalnej wiedzy przez adwokatke, której zleciłam sprawe

  • wydziedziczona(2009-06-25 10:00) Odpowiedz 00

    Na wszystkie argumenty mozna powolac świadkow i żądać przedstawienia dokumentow. Wiem z wlasnego doswiadczenia, że wydziedziczenie to rowniez dzialanie na korzyśc innych osob znajdujacych się "bliżej" testatora. Mój ojciec wydziedziczenie oparl na klamstwie i oszczerstwie i mialam się z tym pogodzic Sądy orzekaja tylko w granicach dowodow, ktorymi swoje racje strona udokumentuje. Najgorsza jenak jest zawiść tych, ktorzy dziedziczą i chcą miec jak najwiecej nie bacząc na to, że iinych ktoś strasznie sktrzywdził.

  • sprawiedliwość(2009-05-10 22:07) Odpowiedz 00

    Bardzo dobre prawo, sprawiedliwość musi być, ile się ma dzieci, każde powinno dostać po równo (Biblia).Jak dzieci nie umieją ze sobą żyć, ich to problem, nie rodziców. Rodzice niesłusznie wyróżniają niektóre dzieci, dlatego wśród nich robi się nienawiść. Matkę i ojca ma się jednych i to Oni zostawiają majątek swoim dzieciom, nie jednemu spośród pięciorga, a czym ci czworo zasłużyło sobie, żeby ich pominąć? bo mają samochód, chwała im za to, pracują i mają, każdy może mieć, nie można ich za to karać nie dając zachowku. Sam fakt, że obdarowany przeciwstawia się bratu, któremu się też należy, widać jaki jest, czy za mało dostał, że nie chce się podzielić. Ma go nie obchodzić, co brat z tym zrobi. Jak mu za mało, niech się dorabia, nie podstępem zagarnia ojca wypociny.

  • vbnbv(2008-05-09 11:40) Odpowiedz 00

    polskie prawo spadkowe jest niesprawiedliwe i chore. mwoi sie o tym od lat. co to za prawo, ktore z gory narzuca jak ktos ma dysponowac swoim majatkiem. chce dac temu to daje, nie chce dac tamtemu to moja sprawa. po co od razu wydziedziczac. widocznie ktos ma swoje powody. sprawa komplikuje sie jeszcze bardziej w przypadlu darowizn, mam na mysli okres 10 lat od jej momentu do smierci. to furtka dla oszustwo i rodzinnych podjudzaczy, aby pozbawic majatku reszte rodziny. sama znam takie przypadki.

  • Lila(2008-09-21 20:55) Odpowiedz 00

    Mnie cioteczka po sądach włóczy o zachowek, pomimo że spłaciłam mieszkanie w współdzieleni i nie była to mała kwota. Ciotka udaje amnezję w sądzie że niby nie pamięta jak to było jak tyraliśmy z mężem, aby je spłacić. Ciotka olewała dziadka za jego życia dokumentnie. Już nie wspomnę ile jej pomagali finansowo bi nigdy kasy na nic nie miała. Ale to się nie liczy bo kwitów sędzina nie widzi, jakie to wszystko chore w naszym kraju. To jest kraj dla kombinatorów nie dla uczciwych.

  • apl. not.(2008-05-09 20:27) Odpowiedz 00

    polecam szanownym czytelnikom i autorce artykułu wyrok SN z 13.02.2004 r. (II CK 444/02), w którym tenże Sąd w swej niezgłębionej mądrości uznał, że:

    "Jeżeli uprawniony do zachowku, dziedziczący z ustawy wespół z innymi osobami, nie otrzymał należnego mu zachowku, ma przeciwko współspadkobiercom roszczenia o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia".

    podkreślam "dziedziczący z USTAWY", a więc roszczenie o zachowek przysługuje nie tylko - jak chce tego autorka artykułu - "osobie pominiętej w testamencie, która dziedziczyłaby z mocy ustawy", ale i (o dziwo) w pewnych sytuacjach takze spadkobiercy ustawowemu, gdy zmarły testamentu nie pozostawił....

    pozdrawiam

  • Stanisław(2008-05-09 20:38) Odpowiedz 00

    To znaczy dobić tego spadkobiercę obciążeniami finansowymi. Niech padnie. Ale prawo ( mimo, że złe i chore) będzie górować nad nieszczęśnikiem. To po co był testament?
    ( jeszcze raz Stanisław)

  • Stan C.(2008-05-09 20:29) Odpowiedz 00

    Czy to takie trudne zmienić lub coś dodać do tego Kodeksu. Oczywiste moim zdaniem; kto tworzył ten spadek bardziej niż to komu się należy.
    Małoletni z natury rzeczy nie tworzyli majątku i mimo to ich należy zabezpieczyć. Ale dlaczego pieniacz i złodziej ma mieć w sądzie jakieś względy,bo pani sędzia wie , że on nie da jej spokoju i będzie wnosił coraz bardziej absurdalne argumenty,a p.sędzia chce mieć święty spokoj i doprowadza do tego co ten złodziej chciał. A chciał tylko pieniądze.
    Dlaczego sędziowie nie biorą pod uwagę okoliczności w jakich powstał spadek a poza tem dlaczego nie wspierają tych młodych spadkobierców dla których jedynym spadkiem jest mieszkanie.
    To, że nie ma zmian winni są głównie sędziowie,którzy chyba są osobami myślącymii doskonale dostrzegają prawdę. Ale nic nie robią, a moga i powinni występować z inicjatywą ustawodawczą.
    Ich interesują tylko podwyżki.
    Od lat trwa gadanina bez żadnych konkretów.
    Kto to zmieni?

  • do apl.notarialnego(2008-05-10 06:41) Odpowiedz 00

    No,właśnie.....

  • ludomir(2008-05-22 09:55) Odpowiedz 00

    to prawo jest nie sprawiedliwe ja opiekowałem się ojcem do końca a mój brat go lekceważył ojciec brata wydziedziczył ale sąd przyznał mu zachowek bo on miał adwokata przekręta a sądu nie obchodziło gdzie jest prawda ten co lepiej kłamie ten wygrywa ...myśle że te wszystkie zapisy można sobie wsadzic w d...sąd i tak zrobi co zechce

  • ludomir(2008-05-22 10:14) Odpowiedz 00

    chciałbym dodac że ojciec napisał w testamencie że brat nie dopełnia obowiązków rodzinnych działa uporczywie wbrew woli spadkodawcy a sąd nakazał mu zapłacic zachowek i w uzasadnieniu napisał ,, należy mu wypłacic zachowek ze względu na młody wiek iupośledzenie umysłowe a swoim ojcem nie mógł się opiekowac bo odbywał w tym czasie służbe wojskową.....ojego upośledzeniu dowiedziałem się z wyroku bo normalie funkcjonuje jako człowiek zdrowy

  • Dziadek-emeryt(2008-05-28 15:25) Odpowiedz 00

    Do: ludomir
    Podzielam Twoje rozżalenie. To jest chore i złe prawo.
    Zachowek w"wykonaniu" naszych sądów to potwierdzenie niesprawiedliwości. Sędziowie zwalają na "ustawodawcę" który to prawo do zachowku " ustanowił" na początku XX wieku, tak mi powiedział adwokat.
    Nikomu w tym państwie nie chce się zajmować tym tematem, bo z tego nie ma kasy a jest sporo do zrobienia. O ile dobrze pamiętam w ubiegłym roku była dysksja o zachowkach w Gazecie Prawnej. Może GP coś napisze na ten temat. Co się z tym dzieję?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama