statystyki

Sędziowie spóźnialscy i niegrzeczni częściej niż przed reformą. Pilitowski: Strach pomyśleć, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami

autor: Mira Suchodolska25.09.2018, 07:24; Aktualizacja: 25.09.2018, 10:25
Kiedyś punktualnie zaczynało się 51 proc. spraw, teraz zaledwie 43 proc

Kiedyś punktualnie zaczynało się 51 proc. spraw, teraz zaledwie 43 procźródło: ShutterStock

- Byłem przekonany, że nasze od lat składane postulaty – o traktowanie stron z szacunkiem, dbanie o punktualność – zostaną wreszcie zauważone. Tymczasem wszystkie opisujące to wskaźniki zamiast się poprawić, pogorszyły się - mówi w wywiadzie dla DGP Bartosz Pilitowski, prezes Fundacji Court Watch Polska.

Tegoroczne badanie jest szczególne – wasza fundacja obserwowała pracę sądów w okresie od ogłoszenia zmian w wymiarze sprawiedliwości aż do ich wprowadzenia. Domyślam się więc, że tegoroczne wyniki Obywatelskiego Monitoringu Sądów różnią się od tych, z lat ubiegłych.

To prawda, ale poszły w zupełnie inną stronę, niż się tego spodziewaliśmy. Jak pani zauważyła, jest to moment historyczny, bo badania zaczęliśmy w zeszłym roku, zaraz po ogłoszeniu przez Ministerstwo Sprawiedliwości propozycji zmian w sądownictwie – zwłaszcza w SN i KRS. To był czas wielkiego poruszenia wśród sędziów, ale także w społeczeństwie. Pamiętamy, jak ludzie organizowali protesty pod sądami, jak palili świeczki. Oburzenie wzbudziła zwłaszcza pierwsza wersja projektu ustawy o SN, według której wszyscy sędziowie tego sądu – poza tymi, na których by wskazał szef resortu – mieli być przenoszeni w stan spoczynku. Mówię o tym tak obszernie, bo chcę przypomnieć, jak społeczeństwo stanęło w obronie sądów i sędziów, ich niezawisłości. Spodziewałem się, że w środowisku zostanie to zauważone, docenione i przyniesie zwrot, jeśli chodzi o traktowanie obywateli na salach rozpraw przez tych, co w imieniu Rzeczypospolitej wydają wyroki.


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (33)

  • realista(2018-09-25 09:37) Zgłoś naruszenie 5725

    Pomyślmy racjonalnie. Jak czuje się człowiek, który od trzech lat słyszy, że jest zdrajcą, sprzedawczykiem, przestępcą, skorumpowaną ********** Który po przyjściu z pracy odpala TV, a w nim słyszy, że jest ścierwem i ubekiem. Który patrzy, jak kolejni asystenci i sekretarze uciekają z pracy, bo nie chcą dostawać 1980zł netto. Który ma zwalczać wady legislacyjne ustaw nie nadających się do racjonalnej lektury. Który ma 1000+ spraw w referacie. Czuje spokój ducha, błogość, radość z każdego nadchodzącego dnia? Czy raczej frustrację?

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • Dobrozmian(2018-09-25 08:53) Zgłoś naruszenie 4819

    A to dziewaki te sędzie. Zamiast bydż wdzięczne za nazwanie złodziejami , zdrajcami idiotami, sprzedawczykami, antypolakami ciągle nie dają rady obrobić swoich 1000 marnych spraw w referacie! Przecież tydzień ma 8 dni a wdzięczny suweren czeka ! Zdrajcy ! Antypolacy ! Totalne brukselksie pieski.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • zorientowany(2018-09-25 11:43) Zgłoś naruszenie 3514

    Sędziowie są zmęczeni traktowaniem ich przez media i władzę publiczną w sposób lekceważący, a nawet pogardliwy. Widzą takie zachowania również na sali sądowej. Sędziowie są nade wszystko przeciążeni pracą, zwłaszcza sędziowie rejonowi i okręgowi. O sędziach z pałaców nie piszę, bo mają asystentów do roboty i część z nich nie kwapi się też do codziennej pracy. O czym z kolei nie wie ani Ministerstwo, ani też KRS (gdzie zasiadają głównie sędziowie rejonowi). Nie zmienia to faktu, że sędziowie rejonowi i okręgowi mają po prostu dość tej nagonki, atmosfery dziwnej narracji, i zamiast spokojnie pracować i wracać do domu, tyrają od lat. Tyrają, aż dochodzi do wypalenia zawodowego, o którym Ministerstwo woli nie mówić i na wszelki wypadek nie wiedzieć. Schorzenia, somatyzacja, zaburzenia nerwicowe, zaburzenia zachowania, to wszystko jest w dużej mierze skutkiem przeciążenia pracą, tempem pracy i wyścigiem sędziów na statystyki. Wiem, że to nie jest popularne w środowisku, ale faktem jest, że wielu sędziów nie wytrzymuje tempa, presji czasu, ilości obowiązków, a ma to potem przełożenie na zachowania na sali rozpraw.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Podatnik(2018-09-25 13:49) Zgłoś naruszenie 2626

    Sędziowie to najbardziej zdegenerowana grupa zawodowa w Polsce. Dotąd sami się szkolili, sami wybierali, sami awansowali, sami osądzali..... Symbolem upadku "sędziów" jest ten sędzia, co ukradł 50,00 zł na stacji benzynowej. Nawet przyjmując, racje tej śmiesznej Pani z "sądu najwyższego", która uniewinniając go orzekła, że był "zamyślony" itp --- to tym bardziej taką osobę trzeba wyrzucać z zawodu, bo przecież istnieje ryzyko, że będąc "zamyślonym" w przeszłości wydał a w przyszłości może wydać błędne wyroki "zamyślone"...... SĘDZIOWIE tak się wyodrębnili, że jedyne co to żądają, żeby PODATNICY, płacili na nich podatki, a jak Ci PODATNICY nagle zechcieli sprawdzić za co właściwie im płacą, to od 3 lat istne szaleństwo z ich strony..

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Neron(2018-09-25 12:02) Zgłoś naruszenie 2022

    I znowu, i ponownie, i kolejny dowód na to, że reforma jest potrzebna.Ciężko będzie zmienić świadomość sędziów, że nie są już "narodem wybranym", "nadzwyczajną kastą", nietykalnaąą eltą", tylko, że są po to aby służyć społeczeństwu.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • marta(2018-09-25 08:27) Zgłoś naruszenie 1825

    Dla takich jak ja komunizm w Polsce nigdy się nie skończył..od zawsze pamiętam chamstwo , prostactwo wszelkiej władzy....wszystko mogą , zniszczyć życie , okraść z majątku , może nie zbijają swoimi łapskami ale zmuszają do samobójstw....wszystko im wolno i wszystko zgodne z ich prawem...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • xxx(2018-09-25 13:39) Zgłoś naruszenie 136

    Urzędnik jakikolwiek który ma nad sobą solidny parasol partyjny nigdy nie będzie dobrym pracownikiem. Ci nowi sędziowie są z nadania partyjnego, przepracowywać się nie muszą. Do mojego znajomego do pracy przyszedł ktoś z nadania partyjnego położył się na biurku i powiedział " ja tu nie przyszedłem po to by zap... ć". Następnie awansował.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • marta(2018-09-25 08:27) Zgłoś naruszenie 924

    Dla takich jak ja komunizm w Polsce nigdy się nie skończył..od zawsze pamiętam chamstwo , prostactwo wszelkiej władzy....wszystko mogą , zniszczyć życie , okraść z majątku , może nie zbijają swoimi łapskami ale zmuszają do samobójstw....wszystko im wolno i wszystko zgodne z ich prawem...

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • ":(2018-09-25 16:33) Zgłoś naruszenie 94

    Sedziowie strasza ze uprzykrza zycie, wpedza w koszty jesli sie nie odpusci i to na sali sadowej przed kamerami ktore sa tylko dla nich i kiedy sprawa dotyczy bezprawia urzednikow

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Obserwator(2018-09-25 09:15) Zgłoś naruszenie 72

    Konferencja odbędzie się 25 września 2018 roku w godzinach 11:00–15:00 w EuroCentrum Konferencyjnym, przy Al. Jerozolimskich 134 w Warszawie. Briefing prasowy otwarty dla wszystkich dziennikarzy godz. 10:00. Zapraszamy. ...jeden z tematów... dyskusja nt. przyszłości współpracy sędziów z obywatelami i wykorzystania potencjału ruchu court watch do zwiększania więzi i zaufania między sądami a polskim społeczeństwem.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bert(2018-09-25 18:55) Zgłoś naruszenie 66

    No cóż, wychodzi kultura wrodzona i nabyta na komunistycznych uczelniach.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane