statystyki

Selekcja skarg kasacyjnych. Przedsąd idzie pod topór

autor: Emilia Świętochowska12.09.2018, 07:51; Aktualizacja: 12.09.2018, 08:16
Sam Sąd Najwyższy nie jest zachwycony planowaną zmianą, bo ma złe doświadczenia z niefiltrowanym napływem skarg kasacyjnych.

Sam Sąd Najwyższy nie jest zachwycony planowaną zmianą, bo ma złe doświadczenia z niefiltrowanym napływem skarg kasacyjnych.źródło: ShutterStock

Dziś w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie projektu przepisów, które mają zlikwidować wstępną selekcję skarg kasacyjnych wpływających do Sądu Najwyższego, czyli tzw. przedsąd.

Propozycja, która wyszła od posłów PiS, zakłada, że wszystkie skargi sporządzone bez błędów formalnych będą od razu trafiać do merytorycznego rozpoznania. Oznacza to usunięcie art. 398 9 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego, który wymaga, aby wcześniej jeden z sędziów izby cywilnej SN sprawdził, czy pismo spełnia jedną z czterech przesłanek dopuszczalności: w sprawie pojawia się istotne zagadnienie prawne, istnieje potrzeba wykładni przepisów budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność postępowania bądź złożona skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. 


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • prawnik(2018-09-12 10:07) Zgłoś naruszenie 194

    Powinniśmy nazwać to "Ustawą o zniesieniu wszelkich szans na sprawność postępowania przed Sądem Najwyższym". Teraz Sąd Najwyższy, który jest jeden w Polsce, będzie musiał na poważnie, w składzie trzech Sędziów pochylać się nad każdą bzdurą do niego skierowaną. Jeśli tylko ma pozór formalny kasacji. I będzie marnował czas na rozpoznawanie kasacji które są oczywiście nieuzasadnione, kasacji zgodnych z powszechną wykładnią, kasacji w spawach, w któych nie występuje żadne sporne zagadnienie prawne wymagające rozstrzygnięcia. W ten sposób Sąd Najwyższy stanie się zbiorczym Sądem III instancji - ogólnokrajowym śmietnikiem prawnym pism pieniaczych. Nie ma żadnych szans, by rozpoznawanie w składzie trzyosobowym, z pełnym zadęciem proceduralnym tego, co było odrzucane do śmietnika przez jedną osobę, nie odbiło się na sprawności Sądu. Sąd Nazjyższy jest JEDEN. I nie jest kadrowo nieskończony.

    Odpowiedz
  • Bert(2018-09-12 21:06) Zgłoś naruszenie 26

    No to mają szansę wreszcie uczciwie popracować

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane