statystyki

Rzecznicy dyscyplinarni są wycinkiem społeczeństwa

autor: Szymon Cydzik21.07.2018, 17:00; Aktualizacja: 21.07.2018, 17:33
To już jest kwestia polityki komunikacyjnej izby. W Warszawie mamy trzy takie przypadki w całej aferze reprywatyzacyjnej. Postępowania reprywatyzacyjne w dotychczasowym kształcie są już zakończone, trudno więc nawoływać, by ktoś nie dopuszczał się uchybień w procesie reprywatyzacji, skoro już nie można tego robić. W sprawach, do których doszło, trzeba jednak stanowczo reagować. Tak rozumiem zadanie samorządu.

To już jest kwestia polityki komunikacyjnej izby. W Warszawie mamy trzy takie przypadki w całej aferze reprywatyzacyjnej. Postępowania reprywatyzacyjne w dotychczasowym kształcie są już zakończone, trudno więc nawoływać, by ktoś nie dopuszczał się uchybień w procesie reprywatyzacji, skoro już nie można tego robić. W sprawach, do których doszło, trzeba jednak stanowczo reagować. Tak rozumiem zadanie samorządu.źródło: ShutterStock

Leszek Korczak: Rzecznik nie chodzi po urzędzie miasta i nie przegląda akt, czy nie doszło do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Nie ma ani takich kompetencji, ani możliwości.

Niedawne zatrzymanie byłego przewodniczącego samorządu radców prawnych to pojedynczy przypadek, jednak znamienny, bo dotyczy osoby wysoko postawionej w strukturach samorządu, która powinna dawać przykład. Czy nie świadczy to o tym, że zasady etyki, a przede wszystkim ich egzekwowanie (np. poprzez postępowania dyscyplinarne) są nieskuteczne i wymagają poprawy? Jak poradzicie sobie z wizerunkową katastrofą?

Każde nagłośnione zatrzymanie radcy prawnego – zasadne czy nie – ma wpływ na wizerunek samorządu. O zatrzymaniu byłego prezesa KRRP dowiedzieliśmy się z mediów. W tej sprawie właściwy jest Okręgowy Sąd Dyscyplinarny w Warszawie, który orzekł o jego tymczasowym zawieszeniu w czynnościach zawodowych. Szybka reakcja świadczy o tym, że postępowania dyscyplinarne działają prawidłowo. Pamiętajmy, że jest to zarządzenie tymczasowe, od którego służy środek odwoławczy do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego. Pamiętajmy również, że postępowanie karne w tej sprawie nie zostało zakończone i do czasu wyroku sądowego istnieje domniemanie niewinności.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Kpiarz (2018-07-22 06:54) Zgłoś naruszenie 00

    Oczywiste jest że rzecznik nie chodzi po urzędzie i nie bada akt pod kątem domniemanego wykroczenia. Tak myślą naiwni. Rzecznik po prostu siedzi nad rzeką.!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane