statystyki

Referendum doprowadzi do zdublowania ustawy zasadniczej? Oto wątpliwości konstytucjonalistów z UJ

autor: prof. UJ dr hab. Monika Florczak-Wątor26.06.2018, 09:20; Aktualizacja: 26.06.2018, 09:22
Czy przedmiotem referendum w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa może być postulat zmiany Konstytucji RP? Obywatele nie posiadają inicjatywy ustrojodawczej, a o zmianie ustawy zasadniczej mogą się wiążąco wypowiedzieć dopiero po jej uchwaleniu. To rozwiązanie można krytykować, ale na pewno nie wolno go naruszać

Czy przedmiotem referendum w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa może być postulat zmiany Konstytucji RP? Obywatele nie posiadają inicjatywy ustrojodawczej, a o zmianie ustawy zasadniczej mogą się wiążąco wypowiedzieć dopiero po jej uchwaleniu. To rozwiązanie można krytykować, ale na pewno nie wolno go naruszaćźródło: PAP
autor zdjęcia: Jacek Turczyk

Pytania referendalne powinny być na tyle skonkretyzowane, aby nie było wątpliwości co do treści podjętej decyzji. Obecna Konstytucja RP nie przewiduje możliwości przeprowadzenia referendum konsultacyjnego, którego wynik nie miałby dla organów państwa charakteru wiążącego.

P rezydent RP ogłosił 13 czerwca 2018 r. propozycje pytań referendalnych, zapowiadając jednocześnie dyskusję nad nową ustawą zasadniczą. W tej sytuacji uznaliśmy, że jako konstytucjonaliści związani z najstarszą polską uczelnią – Uniwersytetem Jagiellońskim – powinniśmy zabrać głos zarówno w przedmiocie treści tych pytań, jak również potencjalnych skutków przeprowadzenia planowanego referendum.

Dopuszczalność referendum konsultacyjnego jest wątpliwa

Referendum to forma bezpośredniego sprawowania władzy przez Naród. Głosując, Naród podejmuje w konkretnej sprawie konkretną decyzję, która następnie musi zostać wprowadzona w życie przez stosowne organy państwa. Pytania referendalne powinny być zatem na tyle skonkretyzowane, aby nie było wątpliwości co do treści podjętej decyzji. Konkretność jest tym, co odróżnia pytania referendalne od pytań konsultacyjnych. Dodajmy przy tym, że obecna Konstytucja RP nie przewiduje możliwości przeprowadzenia referendum konsultacyjnego, którego wynik nie miałby dla organów państwa charakteru wiążącego.

Istnieją również poważne wątpliwości co do tego, czy przedmiotem referendum w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa (art. 125 konstytucji) może być postulat zmiany Konstytucji RP, skoro obywatele nie posiadają inicjatywy ustrojodawczej, a o zmianie ustawy zasadniczej mogą się wiążąco wypowiedzieć dopiero po jej uchwaleniu (art. 235 ust. 6 konstytucji). Oczywiście rozwiązanie to można krytykować, ale na pewno nie wolno go naruszać. I w końcu nie wiadomo, na czym miałoby polegać wprowadzenie w życie wyniku referendum wskazującego na potrzebę zmiany konstytucji, skoro w obecnym parlamencie nie ma większości potrzebnej do przeprowadzenia takiej zmiany.

Mamy nadzieję, że te poważne wątpliwości od miesięcy sygnalizowane przez konstytucjonalistów są Panu Prezydentowi znane.

Referendum może doprowadzić do zdublowania konstytucji


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (14)

  • Zenon(2018-06-26 11:30) Zgłoś naruszenie 106

    A Maliniakowi Konstytucja w niczym nie przeszkadza,przede wszystkim w jej łamaniu!!!!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • ulf(2018-06-26 13:18) Zgłoś naruszenie 65

    Obecna konstytucja to kompletne dno. Przepisy nie przestrzegane już przez jej twórców komuchów (patrz napaść na Irak i Afganistan). Do tego przepisy tworzone w interesie grup zawodowych, które dzięki regulacjom tej konstytucji uznały, ze mogą zamykać dostęp do rentownych zawodów. Co więcej ta konstytucja w kilkudziesięciu miejscach odwołuje się do aktów niższego rzędu - to samo w sobie jest absurdem. Jedyny problem z tym referendum prezydenckim jest taki, że jest ono o niczym. Projekt konstytucji powinien być napisany. Każdy przepis przedstawiony w kilku wariantach, a ludzie sami niech wybiorą, jakie prawa powinno im gwarantować państwo.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bez wątpliwosci(2018-06-26 11:51) Zgłoś naruszenie 66

    to pokomunistyczny twór na miarę Jaruzelskiego, Kiszczaka i Kwaśniewskiego, tudzież TW Bolków - potrzebny wówczas dla ich przedłużenia bytu w spokoju po PRL, ale już czas na zmiany tak samo jak niezbędna jest reforma sadownictwa . Brak dekomunizacji to był błąd.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Krótko(2018-06-26 10:15) Zgłoś naruszenie 34

    40 lat pracy i emerytura -tym bardziej jezeli to była praca w szkodliwych i nieb warunkach pracy ,--rtęć ,zródła izotopowe ,trujące czynniki .

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane