statystyki

Czy internet to miejsce publiczne? Mamy odpowiedź Sądu Najwyższego

autor: Patryk Słowik18.04.2018, 07:25; Aktualizacja: 18.04.2018, 07:54
Sprawą wykroczenia Mateusza S. sąd rejonowy zajmie się raz jeszcze

Sprawą wykroczenia Mateusza S. sąd rejonowy zajmie się raz jeszczeźródło: ShutterStock

Publikowanie ohydnych i uderzających w mniejszości seksualne obrazków w sieci jest wykroczeniem. Wynika tak z wczorajszego wyroku Sądu Najwyższego. Zajmował się on kasacją rzecznika praw obywatelskich wniesioną na niekorzyść lidera stowarzyszenia „Duma i Nowoczesność”.

Mężczyzna pod koniec 2016 r. opublikował w internecie serię naklejek. Obrazki przedstawiały m.in. dwa „ludziki” w pozycji sugerującej seks analny i były opatrzone napisem: „Zakaz pedałowania, homoseksualiści wszystkich krajów, leczcie się”.

Sprawa trafiła do sądu, ale ten stwierdził, że choć obrazki mogą być uznane za nieprzyzwoite, to o wykroczeniu nie może być mowy. Powód? Art. 141 kodeksu wykroczeń stanowi, że kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1500 zł albo karze nagany. A internet – zdaniem sądu rejonowego – to nie miejsce publiczne.

Inaczej uznał jednak Sąd Najwyższy. Wskazał, że nie budzi wątpliwości, że internet stanowi przestrzeń, którą można uznać za miejsce publiczne. Ba, trudno współcześnie o bardziej ewidentny przykład, przynajmniej w przypadkach stron internetowych, do których dostęp jest nieograniczony. Tym samym osoby, które umieszczają nieprzyzwoite treści, mogą podlegać karze z art. 141 kodeksu wykroczeń.


Pozostało jeszcze 31% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Proste pytanie(2018-04-18 09:47) Zgłoś naruszenie 44

    Dlaczego SN chce mnie ogłupić, jak jestem normalny .

    Odpowiedz
  • abcd(2018-04-18 10:19) Zgłoś naruszenie 24

    Sąd Najwyższy (wyrok z dnia 17.04.2018, sygn. akt IV KK 296/17​) uznał, "że w rozumieniu art. 141 Kodeksu wykroczeń, internet jest miejscem publicznym" i przekazał sprawę rysunków "które przez część odbiorców mogą zostać uznane za nieprzyzwoite" do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Rejonowy w Wodzisławiu. Wyrok Sądu Najwyższego daje podstawę do karania osób zajmujących się homopropagandą czy to w czasie "parad równości", czy to w mediach, czy to w internecie. Homopropaganda przez ogromną większość osób(!) jest odbierana jako propagowanie nieprzyzwoitych treści, które w szczególności zagrażają dzieciom.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • smieszna_sprawa(2018-07-24 11:11) Zgłoś naruszenie 00

    To bez sensu. Jak można rozpatrywać czy internet jest prywatny czy publiczny? Jest taki i taki, zależy jak z niego korzystasz... To tak samo jakby spytać czy Warszawa jest prywatna, czy publiczna? Jest taka i taka - ma publiczne parki, przystanki, drogi, ale ma też prywatne domy czy samochody.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane