statystyki

Firmy mają dobry patent na zgody marketingowe: Darmowa usługa za zgodę na przetwarzanie danych osobowych

autor: Jakub Styczyński27.03.2018, 09:35; Aktualizacja: 27.03.2018, 10:12
Za prawo do przetwarzania informacji o kliencie oferują rabaty. Sprytne. A co ważniejsze – zdaniem GIODO i ekspertów – w zasadzie zgodne z prawem.

Za prawo do przetwarzania informacji o kliencie oferują rabaty. Sprytne. A co ważniejsze – zdaniem GIODO i ekspertów – w zasadzie zgodne z prawem.źródło: ShutterStock

Rabat w zamian za zielone światło na przetwarzanie danych osobowych to niejedyny sposób, by pozyskać klientów zgodnie z RODO. Niektóre firmy idą jeszcze dalej i całkowicie zwalniają konsumentów z opłat

Wiele firm przy zamówieniu usługi, m.in. internetu czy telewizji, proponuje klientom ulgę finansową (z reguły w wysokości kilku złotych miesięcznie) w zamian za wyrażenie zgody na komunikację marketingową poprzez np. e-mail oraz SMS. Firma UPC daje rabat 5,01 zł. Zgodę można cofnąć w dobrowolnym momencie trwania umowy, jednak trzeba się przy tym liczyć ze zwiększeniem abonamentu o wspomnianą powyżej kwotę. Bliźniaczo podobne rozwiązanie stosuje również spółka NC+, oferując telewizję satelitarną. Klienci obu firm skarżą się, że są takim postępowaniem zaskoczeni. I zgłaszają wątpliwość, czy zgoda zbierana w taki sposób może być dobrowolna, a tym samym, czy ta praktyka nie jest niezgodna z rozporządzeniem unijnym o ochronie danych osobowych (tzw. RODO), którego dzień rozpoczęcia obowiązywania nadchodzi wielkimi krokami (25 maja br.). RODO wymaga bowiem wyraźnie, aby zgoda na przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych była dobrowolna i jej wycofanie nie niosło za sobą niekorzystnych konsekwencji (motyw 42 preambuły RODO).

Z takimi zarzutami nie zgadza się UPC. Michał Fura, jej rzecznik prasowy, mówi nam, że klient w trakcie zamawiania usług poprzez stronę internetową ma zapewnioną pełną swobodę (wybór) w zakresie udzielania bądź nie zgody na komunikowanie się z nim w celach marketingowych. – Jeżeli natomiast abonent wycofa zgodę, do czego ma prawo, to traci tym samym ulgę. Taka konstrukcja nie jest sprzeczna z RODO, o ile abonent ma zapewnioną swobodę wycofania udzielonej zgody – tłumaczy Fura.

Eksperci przyznają mu rację. Piotr Grzelczak, radca prawny z wrocławskiej kancelarii GFP Legal, uważa, że firmy mają prawo aktywnie zachęcać klientów, aby udzielali zgód na przetwarzanie danych, np. poprzez promocje czy programy lojalnościowe. Wtóruje mu Wojciech Dziomdziora, radca prawny z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka, ekspert Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. – Sprawa wydaje się oczywista. Klient wyraża zgodę na przetwarzanie jego danych w określonych celach i otrzymuje z tego tytułu rabat. W momencie wycofania zgody rabat zostaje cofnięty, a usługodawca nie może tych danych osobowych już przetwarzać. Nie ma tu niekorzystnych konsekwencji, są po prostu konsekwencje – podkreśla mec. Dziomdziora.

Jak zatem należy rozumieć pojęcie „niekorzystnych konsekwencji”? Dr Marlena Sakowska-Baryła, radca prawny i partner w Sakowska-Baryła Czaplińska Kancelaria Radców Prawnych sp.p. oraz redaktor naczelna „ABI Expert”, wyjaśnia, że z takimi mielibyśmy do czynienia np. w momencie, gdy brak wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych oznaczałby pogorszenie jakości świadczonych konsumentowi usług albo wykluczenie go z dostępu do warunków (jakościowych i cenowych) standardowej umowy.

Niedopuszczalna, i tym samym niezgodna z RODO, byłaby też konsekwencja w postaci konieczności zwrotu przez klienta kwoty wszystkich ulg udostępnionych mu przez cały okres przed cofnięciem zgody na przetwarzanie danych. – Klient otrzymywał bowiem rabat za znoszenie reklam przesyłanych przez przedsiębiorcę. Widmo konieczności zwrotu wszystkich udzielonych zniżek mogłoby być zatem postrzegane jako groźba albo przymus i budziłoby wątpliwości również na gruncie kodeksu cywilnego – podkreśla mec. Sakowska-Baryła.

Dobrowolność zgody na gruncie RODO trzeba będzie jednak oceniać indywidualnie. Zdaniem dr Pawła Litwińskiego, adwokata w kancelarii Barta Litwiński, niedopuszczalna byłaby sytuacja, gdyby wysokość ulgi była tak wysoka, że wpływałaby na dobrowolność wyrażenia zgody. Przykładowo składka OC kosztowałaby standardowo 5 tys. zł, a w przypadku udzielenia zgody – tylko 2 tys. zł. – Wówczas zgoda nie byłaby dobrowolna, bo proces udzielania zostałby zaburzony przez możliwość uzyskania wysokiego upustu – wskazuje dr Litwiński. To jednak dość jaskrawy przykład. Mecenas Wojciech Dziomdziora mówi, że wysokość rabatu nie powinna być po prostu nadmiernie wygórowana. Jednak ocena, co oznacza „nadmiernie”, zależeć może od wielu czynników, np. wartości usługi podstawowej, rynkowej wartości danych osobowych itp.

Co na to GIODO?

● Zgoda na przetwarzanie danych osobowych, np. w celach marketingowych, w zamian za dodatkowe benefity nie musi stanowić naruszenia RODO.

● Warunkiem jest jednak, aby zgoda była wyrażona dobrowolnie, a klient był świadomy, na co dokładnie się godzi i dlaczego.

● Wycofanie zgody na przetwarzanie danych nie może wywoływać niekorzystnych konsekwencji.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • asdf(2018-03-27 09:58) Zgłoś naruszenie 31

    to tak jakby pozwolić na to żeby każdy mógł sprzedać własną nerkę, przecież jego nerka nie? może sobie z nią robić co chce, z tym że byłoby to wykorzystwyane do handlu narządami , to samo tutaj, powinien być zakaz tego typu praktyk, bo każdy się zgodzi w zamian za rabat

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane