Jak będą wyglądać wybory samorządowe? Nadchodzi rozmowa ostatniej szansy

autor: Tomasz Żółciak13.03.2018, 07:36; Aktualizacja: 13.03.2018, 08:32
Wojciech Hermeliński

Wojciech Hermelińskiźródło: PAP
autor zdjęcia: Leszek Szymański

Sposób przeprowadzenia jesiennych wyborów samorządowych może zależeć od dzisiejszego spotkania szefa Państwowej Komisji Wyborczej Wojciecha Hermelińskiego z szefem MSWiA Joachimem Brudzińskim.

Spotkanie zaplanowano na godz. 15, a zabiegał o nie sędzia Hermeliński. Chodzi o problemy, z jakimi musi zmierzyć się KBW, czyli Krajowe Biuro Wyborcze (od ponad tygodnia pod rządami nowej szefowej Magdaleny Pietrzak). Znaków zapytania jest sporo, a czasu niewiele. Zgodnie z komunikatem PKW wybory powinny odbyć się w jedną z trzech niedziel: 21 lub 28 października, ewentualnie 4 listopada.

Aktualnie są trzy najbardziej problematyczne tematy, co do których mogą dziś zapaść jakieś rozstrzygnięcia:

Brak chętnych na urzędników wyborczych. Jak niedawno szacowało KBW (jeszcze za rządów Beaty Tokaj), potrzeba ich ok. 5,9 tys. Ale z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że jak dotąd zgłosiło się zaledwie 415 osób, z czego 75 nie spełniało wymogów formalnych. Tymczasem czas na zgłaszanie się kandydatów właśnie mija. Aplikować można w ciągu 21 dni od momentu opublikowania stosownej informacji na internetowej stronie właściwej delegatury KBW. I tak np. dzisiaj upływa termin na zgłoszenia w Szczecinie, a w Warszawie – w czwartek. Cały korpus urzędników powinien być gotowy do działania od maja. – Ustawodawca wprowadził zasadę, że urzędnik wyborczy nie może wykonywać swoich obowiązków w gminie, gdzie jest zatrudniony, i podejrzewam, że to jest główny powód, że ludzie nie chcą się zgłaszać – zdiagnozował sytuację Wojciech Hermeliński na antenie Radia Plus. Samorządowcy dodają, że w grę wchodzi też kwestia wynagrodzenia (urzędnik wyborczy zarobi dokładnie 4473,55 zł, przy założeniu, że będzie on wykonywał swoje zadania w pełnym miesięcznym wymiarze czasu).


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Patryk(2018-03-14 08:19) Zgłoś naruszenie 00

    Za 4400 zł brutto to moga sie w nos pocałowac... Czas pracy nie normowany wiec nie 8 godzin a moze 16 lub wiecej na dobe, do tego jak cos podzie nie tak (a pojdzie bo wszystko to jedna wielka prowizorka) to taka osoba bedzie ciagana po prokuraturach i sadach, gdzie bedzie udowadniac ze nie jest wielbladem,a prokurator z politycznego nadania bedzie szukał winnych nie wsrod politykow ale tych co rzetelnie pracowali. DZIEKUJE bardzo.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane