statystyki

KE instruuje internetowych gigantów. Propaganda ma być usuwana błyskawicznie

autor: Emilia Świętochowska05.03.2018, 07:36; Aktualizacja: 05.03.2018, 09:51
Aby uniknąć ryzyka usunięcia wpisów, w których nie było niczego niezgodnego z prawem, platformy internetowe muszą ustanowić adekwatne zabezpieczenia

Aby uniknąć ryzyka usunięcia wpisów, w których nie było niczego niezgodnego z prawem, platformy internetowe muszą ustanowić adekwatne zabezpieczeniaźródło: ShutterStock

Propaganda terrorystyczna ma być usuwana w ciągu godziny od momentu otrzymania zgłoszenia od organów ścigania – to jedna z najnowszych instrukcji Komisji Europejskiej skierowanych do Facebooka, Google’a, Twittera i reszty platform społecznościowych.

Pod presją wielu państw członkowskich, które mają w planach wprowadzenie kar finansowych dla korporacji internetowych za nieskuteczną walkę z bezprawnymi treściami na swoich portalach, Bruksela wydała precyzyjne rekomendacje na temat procedur, jakich muszą przestrzegać firmy, aby szybciej wykrywać podejrzane posty i odpowiednio na nie reagować. Z jednej strony jednolite zasady mają zniechęcić rządy do forsowania własnych przepisów krajowych, z drugiej – dać im do ręki konkretny instrument prawny. – Mówiąc, że platformy muszą ponosić pełną odpowiedzialność za wszelkie materiały udostępniane przez użytkowników, możemy łatwo zniszczyć 6 tys. europejskich platform – podkreślił na konferencji prasowej wiceszef Komisji Europejskiej Andrus Ansip nadzorujący polityki związane z jednolitym rynkiem cyfrowym. Tym samym wyraźnie opowiedział się przeciwko odejściu od kluczowej zasady ustanowionej w dyrektywie o handlu elektronicznym (2000/31/WE), która przewiduje wyłączenie firm świadczących usługi hostingowe spod odpowiedzialności za treści zamieszczane przez internautów (chyba że otrzymają wiarygodną informację o naruszeniach i nie podejmą odpowiednich działań, aby je wyeliminować). Zdaniem unijnych urzędników samoregulacja to wciąż najlepszy sposób na rozwiązanie problemu nadużyć w świecie cyfrowym.

Wprawdzie rekomendacje KE nie mają charakteru wiążącego, ale stanowią dokument, który będzie miał wartość procesową w ewentualnych sporach sądowych.


Pozostało jeszcze 56% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane