statystyki

Obrona konieczna: We własnym domu reakcja bez kary

autor: Artur Kotowski05.12.2017, 11:10; Aktualizacja: 05.12.2017, 11:12
Można bronić jakiegokolwiek dobra prawnego, ale warunki do zastosowania obrony dotyczą bezprawności zamachu i działania podczas jego trwania

Można bronić jakiegokolwiek dobra prawnego, ale warunki do zastosowania obrony dotyczą bezprawności zamachu i działania podczas jego trwaniaźródło: ShutterStock

Ministerstwo argumentuje, że w projekcie nowelizacji chodzi o wzmocnienie tej linii orzecznictwa, która odwołuje się do braku karalności przekroczenia granic obrony koniecznej w sytuacji odpierania wtargnięcia intruza do domostwa.

Reklama


Rządowy projekt zmiany kodeksu karnego w zakresie prawa do obrony koniecznej wpłynął do parlamentu pod koniec września. Warto przypomnieć, że inicjatywą ustawodawczą dysponuje prezes Rady Ministrów, a nie konkretny minister, który – jak w tym przypadku – może być przez premiera upoważniony do reprezentowania rządu w trakcie prac legislacyjnych nad projektem w parlamencie. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro sygnalizuje, że projekt ma rozszerzyć granice obrony koniecznej, a konkretnie zwiększyć prawa osoby, która – mówiąc ogólnie – broni własnego domu lub grodzonego terenu bezpośrednio do niego przylegającego (posesji). Sceptycy wskazują, że proponowana nowelizacja art. 25 k.k. nie zmienia istniejących przepisów, bowiem wprowadza tylko dodatkową przesłankę do odstąpienia przez sąd od wymierzenia kary za przekroczenie granic obrony koniecznej. W istocie powiela więc ten sam zakres normowania, co obowiązujące przepisy. Ministerstwo argumentuje zaś, że chodzi o wzmocnienie tej linii orzecznictwa Sądu Najwyższego, która odwołuje się do braku karalności tzw. ekscesu intensywnego, czyli przekroczenia granic obrony koniecznej w sytuacji odpierania wtargnięcia intruza do domostwa, co winno być ocenianie nie a posteriori (po czynie), lecz z perspektywy momentu zdarzenia. Ministerialny projekt ma także wychodzić naprzeciw oczekiwaniom społeczeństwa, które – z istoty rzeczy – intuicyjnie pojmuje prawo do obrony własnego domostwa niemalże bezwzględnie.

Podstawowe pytanie brzmi: czy mamy do czynienia z legislacyjnym populizmem, czy też jest to zmiana faktycznie uzasadniona koniecznością oddziaływania na praktykę sądowego stosowania prawa? Odpowiedź wypada tu na korzyść Ministerstwa Sprawiedliwości. Pytanie drugie: na ile jest to zmiana potrzebna w zakresie modelowej konstrukcji prawa do obrony koniecznej? Z pewnością jest istotnym przykładem legislacyjnego oddziaływania, które wychodzi naprzeciw oczekiwaniom społecznym i wtórnie daje sygnał sądom co do systemu wartości, który preferuje prawodawca w zakresie interpretacji i stosowania podstawowego dla ochrony praworządności kontratypu, jakim jest obrona konieczna.

W obowiązującym kodeksie karnym prawo do obrony koniecznej uregulowane zostało bardzo szeroko. Ustawodawca całkowicie odstąpił od uznania za przestępstwo („nie popełnia przestępstwa”) działania osoby, która w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • demian(2017-12-05 14:50) Zgłoś naruszenie 51

    Wreszcie coś dobrego zamiast bezsensownych zakusów partyjnych aktrywistów, którzy znowu chcieliby kontrolować wszystkich i wszystko.

    Odpowiedz
  • KaRol(2017-12-05 23:16) Zgłoś naruszenie 10

    Łódź, lata 90. W przejściu podziemnym starszy mężczyzna zostaje napadnięty przez grupę młodziaków. Odpierając atak bezpośredni sięga do kieszeni i wyciąga scyzoryk (zwykły nożyk, nie jakiś Rambo-tasak). Niektórzy z napadniętych odnoszą rany kłute (takie "...do dni 7"), za co pozywają owego starszego człowieka o odszkodowanie za straty, itepe. Sprawca został skazany wówczas - i będzie skazany w naszych czasach! Też działałby "poza posesją", też czyn zakwalifikowano by jako przekroczenie. A powinien stanąć do walki - co rodzina odnotowałaby na jego nagrobku "Zginął nie naruszając prawa do obrony koniecznej". Co tam mówicie o tym wzmocnieniu linii orzeczniczej...?

    Odpowiedz
  • Bzdetny zapis...(2017-12-05 14:46) Zgłoś naruszenie 05

    ....odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem - Powinno być na życie i zdrowie swoje i domowników.... za zamach na waciki chyba odpada z kauzuli obrony koniecznej. Bo jak poderżnę gardło złodziejowi za zabranie mi bzdeta za 50 Groszy to nie będzie raczej obrona konieczna dobra chronionego prawem.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama