statystyki

Reprywatyzacja: Głos amerykańskich prawników nie przekonuje polskich urzędników

autor: Patryk Słowik, Jakub Styczyński20.11.2017, 08:00; Aktualizacja: 20.11.2017, 08:44
Wartość przedmiotu sporu tych, które spełniałyby warunki wymagane przez umowy o ochronie inwestycji, i tak mogłaby wynosić kilka miliardów złotych

Wartość przedmiotu sporu tych, które spełniałyby warunki wymagane przez umowy o ochronie inwestycji, i tak mogłaby wynosić kilka miliardów złotychźródło: ShutterStock

Słowa wypowiedziane na łamach DGP przez prawników z USA na temat projektu dużej ustawy reprywatyzacyjnej należy odczytywać jako głos w debacie politycznej, a nie rozmowę o prawie. Tak wystąpienie prof. Michaela Bazylera i mec. Kathryn Lee Boyd oceniają politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości.

Reklama


Przypomnijmy: Amerykanie reprezentujący żydowskie rodziny stwierdzili na naszych łamach, że duża ustawa reprywatyzacyjna będzie prawem, którego nie powstydziliby się Sowieci. A to dlatego, że wygaszone zostaną wszelkie trwające postępowania reprywatyzacyjne, a rekompensaty za nieruchomości będą przysługiwały tylko Polakom, którzy w chwili nacjonalizowania ich własności mieszkali w Polsce („Prawnicy z USA: Zapłacicie nam za ustawę reprywatyzacyjną”, DGP nr 221/2017).

– Oczywiście wszelkie uwagi zgłoszone w toku konsultacji i wypowiedziane w mediach zostaną wnikliwie przeanalizowane – mówi oficjalnie Sebastian Kaleta z Ministerstwa Sprawiedliwości, członek komisji weryfikacyjnej.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Locus(2017-11-20 19:48) Zgłoś naruszenie 31

    "...Słowa wypowiedziane [---] przez prawników z USA na temat projektu dużej ustawy reprywatyzacyjnej należy odczytywać jako głos w debacie politycznej, a nie rozmowę o prawie". Należy odczytywać właśnie jako GŁOS!. Prawnicy z USA nie mogą brać udziału w POLSKIEJ debacie politycznej, w podobny sposób jak Rosjanom zabrania się wyrażania swoich poglądów w mediach amerykańskich nt. tamtejszych wydarzeń politycznych. Jest to bowiem INGERENCJA (lobbing) w wewnętrzne sprawy innego państwa. Wyznanie czy pochodzenie zleceniodawców tych prawników nie ma nic do tematu takiej ROZMOWY O PRAWIE.

    Odpowiedz
  • dar(2017-11-20 13:38) Zgłoś naruszenie 22

    A co jest nieprawdziwego w twierdzeniu, że objęcie nową ustawą postępowań wszczętych przed jej wejściem w życie to kpina i działanie prawa wstecz? Zrobili sobie kozła ofiarnego z tej reprywatyzacji, a prawda jest taka, że tak się nie ustanawia prawa w cywilizowanym kraju.

    Odpowiedz
  • Biale kolnierzyki(2017-11-21 06:14) Zgłoś naruszenie 20

    Mafia była stworzona na uzytek politykowMiala dwa zadania: byc psami gonczymi politykow,oprocz tego mieli zgode na bycie piratami. Lupili co sie dalo za zgoda wysoko postawionych politykow i dla nich

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama