statystyki

Mecenas, pełnomocnik przedsiębiorcy

autor: Karolina Andrzejak03.10.2017, 09:25; Aktualizacja: 03.10.2017, 10:15
prawo

Podczas panelu administracyjnego wskazano, że w 2016 roku w sprawach toczących się przed wojewódzkimi sądami administracyjnymi strony postępowania reprezentowało 8 tys. adwokatów.źródło: ShutterStock

W przeciwieństwie do radców prawnych adwokaci nie mogą być zatrudniani jako pracownicy na etacie. Przepisy zobowiązują ich do prowadzenia kancelarii. Dlatego też 25 proc. osób, które zdały aplikację adwokacką, rezygnuje z wpisania się na listę adwokatów – z obawy przed brakiem klientów. Utrzymanie działalności – w sytuacji, kiedy z powodu otwarcia zawodu istotnie wzrosła konkurencyjność – zaczyna być bowiem wyzwaniem.

Reklama


 Normą staje się szukanie klientów działających w sektorze biznesowym. To dlatego adwokaci coraz częściej decydują się na wspieranie przedsiębiorców, pełniąc funkcję ich pełnomocników. Z uwagi na to, że przepisy regulujące sektor biznesowy podlegają ciągłym zmianom, adwokaci muszą przede wszystkim pracować nad stałym aktualizowaniem swojej wiedzy. Dostrzegają to także przyszli adwokaci. III Konferencja Naukowa Aplikantów Adwokackich zorganizowana 22 września 2017 r. w Warszawie dotyczyła sytuacji pełnomocnika przedsiębiorcy w dobie zmian w prawie – na gruncie prawa karnego, cywilno-gospodarczego oraz administracyjnego. Prelegentami konferencji byli uznani i doświadczeni praktycy, przedstawiciele doktryny, a także sądownictwa oraz administracji.

Spotkanie otworzył mec. Jacek Trela, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. Swoje wystąpienie poświęcił tematowi tajemnicy adwokackiej.

– Jest to podstawa wykonywania zawodu adwokata – zaznaczył.


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • niewpisany na listę(2017-10-03 12:00) Zgłoś naruszenie 60

    ZLIKWIDOWAĆ te dziadowskie korporacje, które nie są do NICZEGO potrzebne. Nie mają większego wpływu na rzeczywistość, stanowią jedynie aparat opresji wobec swoich członków, zwłaszcza młodych i "nieswoich". Korporacje to tylko ograniczenia ("etyka" zawodowa), ciągłe zagrożenie postępowaniem dyscyplinarnym o byle co - zwłaszcza niestosowanie się do uchwał samorządu, brak pańszczyźnianej podległości organom korporacji, nieżyciowe "doskonalenie zawodowe", które polega na odbębnianiu wykładów albo przeklikaniu prezentacji oraz wyciąganie pieniędzy na składki członkowskie. Ze składek nie ma się nic, poza opresją. Oczywiście za brak opłacania składek jest postępowanie dyscyplinarne. Ten idiotyczny zakaz i tak jest OBCHODZONY poprzez samozatrudnienie i robienie tego samego, co pracownik etatowy. Z tą różnicą, że takiego człowieka nie chronią przepisy prawa pracy. W kancelariach jest normalna podległość służbowa i wszystkie cechy stosunku pracy. Tez zakaz jest wyłącznie środkiem opresyjnym, utrudniającym normalne życie.

    Odpowiedz
  • niewpisany na listę(2017-10-03 11:55) Zgłoś naruszenie 50

    ZLIKWIDOWAĆ te dziadowskie korporacje, które nie są do NICZEGO potrzebne. Nie mają większego wpływu na rzeczywistość, stanowią jedynie aparat opresji wobec swoich członków, zwłaszcza młodych i "nieswoich". Korporacje to tylko ograniczenia ("etyka" zawodowa), ciągłe zagrożenie postępowaniem dyscyplinarnym o byle co - zwłaszcza niestosowanie się do uchwał samorządu, brak pańszczyźnianej podległości organom korporacji, nieżyciowe "doskonalenie zawodowe", które polega na odbębnianiu wykładów albo przeklikaniu prezentacji oraz wyciąganie pieniędzy na składki członkowskie. Ze składek nie ma się nic, poza opresją. Oczywiście za brak opłacania składek jest postępowanie dyscyplinarne. Pomijam już klientów, którzy z najróżniejszym powodów wszczynają postępowania dyscyplinarne prawnikom korporacyjnym. Nierzetelnym nawet szewcom, czy informatykom nie zakłada się dyscyplinarek, bo są inne narzędzia prawne, jak choćby pozew o zapłatę, komornik itp. Korporacje prawnicze mają przemożny wpływ na to kto skończy aplikację, uwalają też na egzaminach końcowych. Korporant sprawdzający egzamin końcowy nie jest zainteresowany dopuszczeniem nowych, konkurentów. Podobnie, korporanci nie są zainteresowani w przekazywaniu "tajników" swojej wiedzy na "zajęciach" na aplikacji. Sama aplikacja w obecnym kształcie jest bezsensem. Nie ma krajowej izby informatyków ani krajowej izby piekarzy i rynek ma się świetnie. Równie bezsensowne w Polsce są izby lekarskie, pielęgniarek czy inżynierów. Wówczas nie byłoby żadnego problemu z normalną etatową pracą. Ten idiotyczny zakaz i tak jest OBCHODZONY poprzez samozatrudnienie i robienie tego samego, co pracownik etatowy. Z tą różnicą, że takiego człowieka nie chronią przepisy prawa pracy. W kancelariach jest normalna podległość służbowa i wszystkie cechy stosunku pracy. Tez zakaz jest wyłącznie środkiem opresyjnym, utrudniającym normalne życie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama