statystyki

Nieoczekiwane skutki lex Szyszko. Tereny zabytkowe bez ochrony

autor: Tomasz Leżański12.09.2017, 11:30; Aktualizacja: 12.09.2017, 12:07
Przez podwójne pozwolenie należy rozumieć zezwolenie wydawane na podstawie art. 83 i następnych ustawy o ochronie przyrody oraz pozwolenie z art. 36 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami wchodzące w grę ze względu na to, że usunięcie zieleni z nieruchomości wpisanej do rejestru zabytku mogło być kwalifikowane jako działanie stanowiące prace konserwatorskie lub działanie mogące prowadzić do zmiany wyglądu lub naruszenia substancji zabytkowej.

Przez podwójne pozwolenie należy rozumieć zezwolenie wydawane na podstawie art. 83 i następnych ustawy o ochronie przyrody oraz pozwolenie z art. 36 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami wchodzące w grę ze względu na to, że usunięcie zieleni z nieruchomości wpisanej do rejestru zabytku mogło być kwalifikowane jako działanie stanowiące prace konserwatorskie lub działanie mogące prowadzić do zmiany wyglądu lub naruszenia substancji zabytkowej.źródło: ShutterStock

Obowiązujące od soboty prawo sprawi, że wojewódzcy konserwatorzy zabytków całkowicie utracą możliwość stosowania instytucji przewidzianych w ustawie o ochronie przyrody dla ochrony zieleni zabytkowej oraz rosnącej na terenach wpisanych do rejestru zabytków.

Reklama


Skutki, jakie ustawa z 22 czerwca 2017 r. o zmianie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2017 r. poz. 1569), która w zasadniczym zakresie weszła w życie 9 września, niesie dla ochrony zieleni na terenach wpisanych do rejestru zabytków, są doniosłe. W największym skrócie polegają one na „uwolnieniu” usuwania drzew i krzewów z terenów wpisanych do rejestru zabytków od uregulowań przewidzianych w ustawie z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody i poddanie tych czynności wyłącznie pod działanie przepisów ustawy z 23 czerwca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.

Podwójne zezwolenie?

Zapowiedź tej zmiany zgłosił minister kultury i dziedzictwa narodowego po pierwszej w trwającej od grudnia ubiegłego roku serii nowelizacji ustawy o ochronie przyrody, która – poprzez zwolnienie osób fizycznych od konieczności uzyskania zgód na usunięcie własnych drzew – zagroziła bytowi zabytkowego drzewostanu. Uzasadnienie do rządowego projektu wymienionej na wstępie ustawy (druk sejmowy nr 1403) wskazuje, że jej celem jest uproszczenie procedury przez wyeliminowanie konieczności wydawania podwójnych pozwoleń przez ten sam organ, tj. wojewódzkiego konserwatora zabytków, na usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków. Przez podwójne pozwolenie należy rozumieć zezwolenie wydawane na podstawie art. 83 i następnych ustawy o ochronie przyrody oraz pozwolenie z art. 36 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami wchodzące w grę ze względu na to, że usunięcie zieleni z nieruchomości wpisanej do rejestru zabytku mogło być kwalifikowane jako działanie stanowiące prace konserwatorskie lub działanie mogące prowadzić do zmiany wyglądu lub naruszenia substancji zabytkowej. Zdaniem projektodawcy osiągnięcie spójności pomiędzy obiema ustawami wymagało jednoznacznego rozstrzygnięcia, że spełnienie wymogu w zakresie uzyskania zezwolenia na wycięcie drzewa lub krzewu na podstawie przepisów ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (albo zwolnienie z obowiązku uzyskania tego zezwolenia) nie zwalnia z wymogu uzyskania pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wydanego na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 1 albo pkt 11 ustawy o ochronie zabytków.

Tymczasem praktyka wydawania dwóch decyzji przez organ ochrony zabytków nie była bynajmniej ogólnie przyjęta. Nie występowała np. na terenie Warszawy, w której funkcjonuje (jeszcze, do 31 października 2017 r.) konserwator miejski, ani na pozostałym obszarze województwa mazowieckiego podległym właściwości mazowieckiego wojewódzkiego konserwatora zabytków. W sprawie usunięcia drzew (krzewów) z terenu wpisanego do rejestru zabytków wydawana była przez konserwatora zabytków z reguły tylko jedna decyzja – zezwolenie w oparciu o ustawę o ochronie przyrody. Art. 36 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami stosowano zaś dla wydawania pozwoleń na prace pielęgnacyjne (konserwatorskie) przy zabytkowej zieleni. Dopiero po dokonanej ustawą z 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach (tzw. lex Szyszko) – pierwszej zmianie stanu prawnego, która wprowadziła zwolnienie z konieczności uzyskania zezwolenia dla usunięcia zieleni przez osobę fizyczną z jej własnej nieruchomości – pojawił się problem instrumentu ochrony zieleni zabytkowej. Praktyka rozwiązała to zagadnienie przez reglamentowanie usuwania drzew lub krzewów w oparciu o ustawę o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Niemniej dotyczyło to tylko sytuacji, gdy wniosek zgłaszała osoba fizyczna, a dotyczył on jej własności. W innych przypadkach konserwator wydawał zezwolenie z ustawy o ochronie przyrody i nie dublował rozstrzygnięcia.

Zwrot akcji


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama