statystyki

Luksemburskie orzeczenie namiesza w przetargach

autor: Sławomir Wikariak05.09.2017, 10:17; Aktualizacja: 05.09.2017, 10:31
finanse, pieniądze, banknoty, kasa

107,4 mld zł wyniosła wartość polskich zamówień publicznych w 2016 r.źródło: ShutterStock

UZP jest pewny. Wyrok TSUE stwierdzający brak podstaw do eliminacji firm nieprzedłużających bez wezwania terminu związania ofertą nie ma zastosowania w polskich warunkach.

Reklama


Tydzień temu opisywaliśmy postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 13 lipca 2017 r. w sprawie C-35/17. Orzeczenie dotyczyło wniosku prejudycjalnego polskiej Krajowej Izby Odwoławczej (KIO). Spytała ona, czy firma, która sama z siebie nie przedłużyła terminu związania ofertą (i jednocześnie wadium), powinna być wykluczona z postępowania, czy też można z nią zawrzeć umowę.

Trybunał, opierając się na zasadzie równego traktowania stron, uznał, że eliminacja firm, które nie przedłużyły terminu związania ofertą, jest dopuszczalna tylko wówczas, gdy przewiduje ją przepis prawa krajowego lub stosowne postanowienia dokumentacji przetargowej. Właściciel Kancelarii Prawa Zamówień Publicznych Robert Siwik, który w ostatnim numerze Firmy i Prawo opisał wyrok TSUE, doszedł do wniosku, że w polskich warunkach orzeczenie to oznacza zakaz wykluczania (odrzucania ofert) firm, które same z siebie nie przedłużą terminu związania ofertą. Nasze przepisy przewidują bowiem sankcję w postaci odrzucania oferty (wcześniej wykluczenia wykonawcy) tylko wtedy, gdy przedsiębiorca nie zgodzi się przedłużyć terminu związania ofertą na żądanie zamawiającego. Tymczasem zamawiający ma prawo tylko raz zwrócić się z takim żądaniem. Później zaś może co najwyżej liczyć na to, że przedsiębiorcy sami z siebie przedłużą termin związania ofertą i ważność wadium. Gdy tego nie zrobią to, w świetle orzeczenia TSUE nie ma podstaw do odrzucenia ich oferty.

Przepisy jednoznaczne?


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • farsa(2017-09-05 14:50) Zgłoś naruszenie 00

    UZP już w 1010 roku wskazał, iż wykluczanie w takich okolicznościach jest bezprawiem. KIO uznawała zastrzeżenia od takich wyników kontroli UZP i nakazywała wykluczać wykonawców (tak np. wykluczono w 2010 roku Zakłady Cegielskiego z przetargu w Szczecinie, pomimo negatywnego stanowiska UZP). Teraz KIO po doprowadzeniu do defraudacji milionów złotych nagle doznało oświecenia i zadało pytanie, ale "stare" KIO w osobie Prezesa UZP, wbrew wcześniej zajętemu stanowisku przez UZP, nie uznaje wyroku TSUE. Gdzie my żyjemy????

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama