statystyki

NSA w sprawie prof. Hausera rażąco niekonsekwentny [OPINIA]

autor: Marek Dobrowolski07.08.2017, 07:24; Aktualizacja: 07.08.2017, 08:18
paragrafy

Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że „prof. Roman Hauser nie zrzekł się stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego”źródło: ShutterStock

Stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażone 5 lipca 2017 r. przez jego rzecznika, w sprawie sędziowskiego statusu prof. Romana Hausera na nowo ożywiło nieco już przygasły spór o status trzech osób wybranych w 2015 r. do Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm ubiegłej kadencji.

Reklama


Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że „prof. Roman Hauser nie zrzekł się stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego”, jednak nie sprawuje on jednocześnie funkcji sędziego NSA i sędziego TK, gdyż „Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwałą z dnia 25 listopada 2015 r. (M.P., poz. 1131) stwierdził, że uchwała Sejmu RP z dnia 8 października 2015 r. w sprawie wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego (dot. Romana Hausera), opublikowana w Monitorze Polskim z dnia 23 października 2015 r. poz. 1038 jest pozbawiona mocy prawnej”. W ten sposób NSA odwołał się do jednego z dwóch stanowisk, jakie zarysowały się podczas toczącego się sporu o TK.

Sejm czy przysięga

Przypomnijmy, nieco tylko upraszczając – zgodnie z pierwszą koncepcją to „Sejm tworzy sędziego TK”, a złożenie przysięgi sędziowskiej przed prezydentem jest „tylko” dopełnieniem sejmowego rozstrzygnięcia; zgodnie z drugą – złożenie owej przysięgi stanowi „zakończenie procedury wyboru sędziego TK”, w związku z tym właśnie w tym momencie osoba wybrana przez Sejm uzyskuje sędziowski status. Konsekwencje przyjęcia jednego z tych stanowisk są niebagatelne, jeśli bowiem „Sejm tworzy sędziego TK”, to osoba wybrana korzysta, od momentu wyboru, z pełni praw zagwarantowanych konstytucyjnie dla sędziego TK. W takiej sytuacji o jakiekolwiek zmianie decyzji przez Sejm oczywiście nie może być już mowy. Jeśli natomiast dopiero złożenie przysięgi sędziowskiej „czyni sędziego”, to osoba wybrana, a jeszcze niezaprzysiężona, nie nabywa pełni praw. W tym przypadku trudno jest więc z równą kategorycznością twierdzić, że Sejm w żadnej sytuacji (bezwzględnie) nie może zmienić swojej uprzedniej decyzji (np. pod wypływem nowych, istotnych okoliczności).


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama