statystyki

Treść pełnomocnictwa nie może budzić wątpliwości

autor: Ewa Maria Radlińska12.06.2017, 17:30
prawnik, wymiar sprawiedliwości

Zakres umocowania prawnika powinien być oznaczony w taki sposób, aby jego określenie nie wymagało złożonych zabiegów interpretacyjnych.źródło: ShutterStock

Zakres umocowania prawnika powinien być oznaczony w taki sposób, aby jego określenie nie wymagało złożonych zabiegów interpretacyjnych.

Reklama


Stan faktyczny

Wspólnota mieszkaniowa nie chciała dalej współpracować z dotychczasowym zarządcą, czyli powodem w tej sprawie. Jego pełnomocniczka wniosła pozew o stwierdzenie nieważności uchwały wspólnoty w sprawie wyboru nowego zarządcy. Problem powstał, gdy sąd zapoznał się z załączonym do pozwu pełnomocnictwem. Z jego treści wynikało bowiem, że radczyni prawna została upoważniona „do działania w imieniu Zespołu (...) Sp. z o.o. Oddziału K. przed sądami powszechnymi wszystkich instancji oraz przed organami egzekucyjnymi, osobami prawnymi, fizycznymi i jednostkami organizacyjnymi w sprawach dotyczących wspólnot mieszkaniowych na podstawie zawartych ze wspólnotami umów o administrowanie ich nieruchomościami”. Sąd uznał, że załączony dokument nie jest pełnomocnictwem procesowym obejmującym umocowanie do działania w sprawie o stwierdzenie nieważności uchwały wspólnoty w sprawie wyboru nowego zarządcy. Wezwał więc pełnomocnika do przedłożenia właściwego umocowania. Pełnomocnik ponownie złożyła pełnomocnictwo już załączone do pozwu. Ponadto oświadczyła, że pełnomocnik powoda został umocowany do działania w sprawie w imieniu zarządcy wspólnych nieruchomości pozwanego, powód zaś reprezentuje pozwanego jako jego zarządca wspólnych nieruchomości. Ostatecznie koszaliński sąd zwrócił pozew. Wskazał, że ustawodawca nie przewidział szczególnych wymagań formalnych, jakim powinno czynić zadość określenie sprawy w treści pełnomocnictwa. Może ono zatem polegać na oznaczeniu stron i przedmiotu postępowania, na wskazaniu sygnatury akt lub na jakimkolwiek innym oznaczeniu, które pozwala zidentyfikować sprawę w techniczno-procesowym znaczeniu. Z pewnością jednak nie może ono budzić wątpliwości co do charakteru sprawy, której dotyczy. Sąd uznał, że dołączone do pozwu pełnomocnictwo nie jest upoważnieniem do występowania w imieniu powoda przeciwko wspólnocie w sprawie określonej w pozwie. Jest ona bowiem całkowicie odrębna od tych wymienionych w pełnomocnictwie, a skoro dodatkowo pełnomocnik wskazała, że jednocześnie zarządca ma reprezentować w tej sprawie także stronę pozwaną, co ewidentnie wyklucza się z uwagi na konflikt interesów, to nie może być ono uznane za właściwe.

Pełnomocnik wniosła zażalenie. Wskazała, że sprawa o stwierdzenie nieważności uchwały dotyczy wspólnot mieszkaniowych na podstawie zawartych umów o administrowanie ich nieruchomościami, albowiem strony łączy umowa o zarządzanie nieruchomością. Gdyby powód nie zawarł takiej umowy z pozwanym, to nie łączyłby go z nim żaden stosunek prawny, a więc nie mógłby pozywać wspólnoty. Ponadto pełnomocnik powoda został umocowany do działania w jego imieniu ogólnym pełnomocnictwem. Zatem według radczyni sąd błędnie przyjął, że powód w tej sprawie reprezentuje pozwanego.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama