statystyki

Sumienie w aptece? "Klauzula sumienia farmaceuty" w polskim prawie nie istnieje

autor: Karolina Kędziora20.05.2017, 07:00
apteka

Decyzja Trybunału w Strasburgu, choć dotyczy Francji, przez analogię ma zastosowanie do standardów funkcjonowania aptek krajowych.źródło: ShutterStock

Apteki odmawiające sprzedaży środków hormonalnych o przeznaczeniu antykoncepcyjnym powinny się liczyć z odpowiedzialnością, włącznie z utratą zezwolenia na prowadzenie działalności farmaceutycznej.

Reklama


Jeśli szukasz pracy w aptece pro-life, napisz do nas! Jeśli szukasz pracy lub chcesz zrobić staż w aptece pro-life, gdzie wymogi Twojego sumienia będą uszanowane, to skontaktuj się z nami. Postaramy się pomóc” – napisała na swojej stronie internetowej pewna organizacja zrzeszająca farmaceutów katolickich. Od kilku lat zdarza się, że farmaceuci odsyłają z kwitkiem kobiety, które chcą kupić środki antykoncepcyjne. Potwierdzają to doniesienia medialne, z których wynika, że choć pacjentka ma receptę, słyszy, że lek jest niedostępny w hurtowni bądź po prostu że apteka nie prowadzi sprzedaży tego typu produktów. Środowisko farmaceutów jest podzielone co do opinii, czy jest to problem marginalny, czy też niepokojący proceder, któremu należy przeciwdziałać. Stanowisko Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego nie pozostawia jednak wątpliwości – jest to działanie niezgodne z prawem.

Dostęp jest obowiązkowy

Po pierwsze, terminy „apteka pro-life” czy też „klauzula sumienia farmaceuty” w polskim prawie nie istnieją. Ustawa – Prawo farmaceutyczne z 6 września 2001 r. (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2142) enumeratywnie wskazuje trzy rodzaje aptek: ogólnodostępne, szpitalne i zakładowe zaopatrujące punkty lecznicze. Jej art. 95 zobowiązuje apteki ogólnodostępne do posiadania produktów leczniczych i wyrobów medycznych w ilości i asortymencie niezbędnym do zaspokojenia potrzeb zdrowotnych miejscowej ludności. Wojewódzki inspektor farmaceutyczny może zwolnić aptekę (na wniosek kierownika) jedynie z prowadzenia sprzedaży niektórych środków odurzających i substancji psychotropowych. Ten sam przepis uniemożliwia farmaceucie odmowę sprzedaży leku, gdy rzeczywiście brak go na stanie. Jeżeli w aptece ogólnodostępnej brakuje poszukiwanego produktu leczniczego, w tym również leku na receptę, farmaceuta powinien zapewnić jego nabycie w tej aptece w terminie uzgodnionym z pacjentem. Argumentację farmaceutów, że leku nie ma w hurtowniach, łatwo zweryfikować, gdyż zgodnie z art. 95a ustawy w przypadku, gdy podmiot prowadzący aptekę, punkt apteczny lub dział farmacji szpitalnej nie może wykonać obowiązku zapewnienia dostępu do produktu leczniczego wydawanego na receptę, jest obowiązany w ciągu 24 godzin poinformować o tym za pośrednictwem Zintegrowanego Systemu Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi właściwego miejscowo wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego, który ustala przyczyny tego braku.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (14)

  • Kamoz(2017-05-20 13:47) Zgłoś naruszenie 232

    Jak nie chca sprzedawac lekow to niech sprzedaja pietruszke na targu

    Odpowiedz
  • Edek(2017-05-20 11:08) Zgłoś naruszenie 222

    Każdego delikwenta-aptekarza,który odmawia sprzedaży jakiegokolwiek leku powołując się na swoje "sumienie"(?)powinno się podawać do sądu.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • klijent(2017-05-20 11:50) Zgłoś naruszenie 182

    Takich aptekarzy z porypanym sumieniem,odsyłał bym do kopania rowów.

    Odpowiedz
  • xxx(2017-05-20 23:02) Zgłoś naruszenie 101

    U nas taka jedna aptekarka wypowiadająca się krytycznie na tematy lekarstw przyjmowanych przez pacjentów już zbankrutowała.

    Odpowiedz
  • Bacha(2017-05-20 21:00) Zgłoś naruszenie 71

    Taki aptekarz to kpina! Nie nadajesz się, won z zawodu!

    Odpowiedz
  • maja.(2017-05-21 11:43) Zgłoś naruszenie 51

    Dorze że w Czeskim Cieszynie nie ma takiego problemu apteki tańsze i bez problemu.

    Odpowiedz
  • ateista.(2017-05-21 09:43) Zgłoś naruszenie 41

    Jak lekarz , lekarka , aptekarz ,vel farmaceuta ,ma klauzulę sumienia czy ją podpisał , niech idzie do klasztoru ,a nie zastawia się jakimiś głupimi klauzurami wymyślonym przez tego chorego człowieka jakim jest lekarz starzec Chazan ,w młodości dokonywał aborcji ,a teraz ma sumienie i klauzulę" , starzec wymyślił , stojąc jedna nogą nad grobem i boi się rozliczenia przed szefem , wszyscy będziemy się rozliczać przed najświętszym szefem czy to Chazan lekarz ginekolog , czy innej specjalności , czy też aptekarz , jak również ksiądz na ten przykład T.Rydzyk i inni księża ,czy hierarchowie , również ten poseł hipokryta i oszust M.Z. Radziwiłł i tu żadne klauzule sumienia nie pomogą , bo jak człowiek jest w potrzebie to trzeba mu pomóc.!!!!!!!

    Odpowiedz
  • katolik(2017-05-22 10:59) Zgłoś naruszenie 01

    wypowiadający się chyba nie wiedza co to sumienie- radze doczytać!!!! aptekarz stosując klauzulę sumienia chroni poczętego dziecka. Czy ważniejsze jest życie !!!!! czy dobre samopoczucie pani, która w porę nie pomyślała (wraz z partnerem bo samemu nie poczyna się dziecka) o konsekwencji chwilowych doznań. Jakie prawo tu jest chwalone- prawo do życia, czy prawo do seksu i morderstwa? Obecnie funkcjonuje to drugie. Czy wszyscy wypowiadający się żyją tylko seksem, a w razie poniesienia konsekwencji szukają ratunku w morderstwie?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • katolik(2017-05-22 12:05) Zgłoś naruszenie 00

    do ? Edukacja nie bili... ale ANTYKONCEPCJA "po" boli podwójnie... i to na pewno nie jest środek LECZNICZY jak definiuje ustawa Tabletka po jest jedynym ratunkiem w chwili zagrożenia niechcianą ciążą, nazywana jest inaczej jako postkoitalna (awaryjna lub ratunkowa). Występuje w postaci trzech form: tabletek "po", metody Yuzpe oraz wkładki domacicznej. Tabletka po może być stosowana przez kobiety w każdym wieku rozrodczym. Antykoncepcja "po" powinna być stosowana ze zdrowym rozsądkiem i tylko w skrajnych przypadkach. Nie należy traktować tej metody jako antykoncepcji na co dzień! Tabletka "po" może zostać przyjęta wtedy, gdy: dojdzie do pęknięcia prezerwatywy, kobieta zapomniała o wzięciu pigułek antykoncepcyjnych (więcej niż 3), kiedy doszło do gwałtu, kiedy seks uprawiany był bez żadnych zabezpieczeń. Kobiety, które bez rozwagi przyjmują tabletki "po" w dawce większej niż jest to zalecane, mogą sobie zaburzyć gospodarkę hormonalną i rozregulować cykl menstruacyjny. Należy uważnie przeczytać ulotkę załączoną do opakowania i pamiętać o zaleceniach. Przyjęcie tabletki "po" może powodować następujące działania niepożądane: ból brzucha, wymioty, biegunka, mdłości, krwawienia lub plamienia międzymiesiączkowe, ból głowy.

    Odpowiedz
  • Janusz(2017-05-22 14:37) Zgłoś naruszenie 00

    Sumienie, a tym samym klauzula sumienia, która nakazuje kierować się wyznawanymi zasadami jest czymś bardzo indywidualnym. Nie broniłbym nikomu stosować jej w życiu, ale należy też być w swoim postępowaniu konsekwentnym. Jeżeli niektóre czynności finansowane ze środków publicznych tak bardzo obrzydzają posiadaczy sumienia, to powinni oni zaprzestać wykorzystywania tych środków w całości. Zwolnijcie się z publicznych szpitali, nie pobierajcie finansowanych ze środków publicznych dopłat do leków. Nie stosujcie w życiu filozofii Kalego. Bądźcie konsekwentni. Pracujcie całkowicie na własny rachunek

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama