statystyki

Bartosz Pilitowski z Court Watch: Presja korupcyjna w zawodzie sędziego jest niesamowita

autor: Mira Suchodolska07.04.2017, 07:20; Aktualizacja: 07.04.2017, 07:51
prawo, sąd

Co roku zdarza się zaledwie kilka takich spraw, w których wina sędziego jest bezapelacyjna, bo potwierdzona twardymi dowodami, tudzież wyrokiem sądu dyscyplinarnego. Kilka, czyli mało.źródło: ShutterStock

- Wymiar sprawiedliwości to nie teatr jednego aktora, lecz praca zespołowa. I nieustanny kontakt z ludźmi. To nie jest tak, że wszyscy są źli, ale jeden zły sędzia jest w stanie zepsuć wizerunek wszystkich - mówi Bartosz Pilitowski z Court Watch.

Reklama


Głośna była niedawno w mediach sprawa sędziego Waldemara Żurka, rzecznika Krajowej Rady Sądownictwa, który miał problem z płaceniem alimentów na swoją córkę, a także ponoć poskąpił pieniędzy na jej operację. KRS stwierdziła zresztą, że pan sędzia w niczym nie uchybił etyce zawodu. Więc zastanawiam się, czy sprawy osobiste kapłanów Temidy powinny być w ogóle przedmiotem zainteresowania publicznego.

W pewnym zakresie tak. Bo jeśli coś jest nie tak w życiu prywatnym, to może to ograniczać niezawisłość takiego sędziego. Wyobraźmy sobie, że sędzia ma kochankę, o której wolałby nie mówić swojej żonie. Jeśli ktoś się o tym dowie, mógłby go szantażować. Granica jest płynna, jednak jestem przekonany, że życie osobiste sędziów nie do końca jest wyłącznie ich prywatną sprawą.

Sędzia ma być uczciwy, pracowity, odważny, cierpliwy, o wysokiej kulturze osobistej, uprzejmy, samokrytyczny, otwarty intelektualnie oraz obdarzony wewnętrzną niezależnością. Ma jasno wyrażać myśli, dobrze pisać, być wrażliwy, ale zarazem surowy i rygorystyczny w stosowaniu przepisów oraz mieć wysokie poczucie sprawiedliwości i słuszności, z jednoczesną skłonnością do rozumnego kompromisu. Niektórzy dodają, że powinien mieć unormowaną sytuację osobistą i rodzinną (cytuję za byłym przewodniczącym KRS sędzią Stanisławem Dąbrowskim). Taki anioł. Nie za wiele oczekujemy od ludzi z krwi i kości?

To pewien ideał, do którego dążymy, taki superman albo superwoman. Ale mamy prawo mieć w stosunku do nich wygórowane oczekiwania, choćby z tego powodu, że w ich rękach spoczywają życie i losy ludzi. Z badań wynika, że to, czego przede wszystkim społeczeństwo oczekuje od sędziów, to bezstronność, obiektywizm w rozpatrywaniu spraw. A także wartości takie, jak: dojrzałość, stabilność, roztropność i sprawiedliwość. Nie jesteśmy w stanie tego zmierzyć, ale te cechy są pewnymi wskaźnikami, za którymi należy podążać. To nie jest proste. To nie jest tak, że sędzia, który ma unormowane życie osobiste, będzie bardziej bezstronny i lepszy niż ten, któremu się rozpadło małżeństwo. Ale może się zdarzyć, że jeśli jego doświadczenia są traumatyczne, odciśnie się to na jego orzecznictwie – bo będzie się kierował swoim doświadczeniem.

Wiele osób narzeka na rozstrzygnięcia sądów rodzinnych – że sfeminizowane, że panie sędzie mające złe doświadczenia małżeńskie bywają stronnicze.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • r(2017-04-07 09:06) Zgłoś naruszenie 106

    To może należałoby odpowiedzieć sobie na pytanie czym jest sąd i jakie powinien mieć umocowanie w państwie demokratycznych. Kontynentalny system sądownictwa - to nic innego jak pozostałość okresu feudalizmu, dyktatury i absolutyzmu. Sędzia w tym systemie jest de facto urzędnikiem, którego powołuje władca i który ma pilnować interesu władcy. Ludzie nie mogą oceniać pracy takiego sędziego. Mogą co najwyżej, jeśli już jest naprawdę źle, skarżyć się władcy, a ten jak będzie mu się chciało to problem załatwi, albo i nie. Praca sędziego w takim systemie to praca stricte urzędnika. Tak jak urzędnik dokonuje wykładni ustaw, wydaje akty administracyjne itp. Jedyna różnica to nieco szerszy zakres uznania, pozostawiony sędziemu. Drugi model to model common law. Tam sędziów się wybiera do sprawy. Tworzą ławę przysięgłych. Dokonuja oceny danego zdarzenia z punktu widzenia społeczeństwa. Sędzia zawodowy jest tylko gospodarzem rozprawy. Nawet sędziowie zawodowi mogą być również wybierani. Taki system jest znacznie odporniejszy na nieprawidłowości. Można też przypomnieć model rzymski - stricte urzędniczy. Zakres uznania określa urzędnik - np. pretor, a sędzia, wybrany przez strony rozpatruje tylko konkretna kwestię wskazaną przez urzędnika. Nasz system, łagodnie mówiąc, nie jest doskonały, więc może należałoby przemyśleć wiele aspektów tego systemu.

    Odpowiedz
  • Zatroskany(2017-04-07 09:42) Zgłoś naruszenie 85

    Na pewno nie powinni decydować o kwestiach wyboru na stanowisko sędziego niedouczeni i łasi na poklask politycy z jakiejkolwiek opcji. To byłby dramat. A na to w Polsce się zanosi. Boże chroń Rzeczpospolitą !!!!! Precz z niedouczonymi matołkami, którym się wydaje że spłynęła na nich z nieba nieogarniona mądrość i mogą rozwalać wszystko.

    Odpowiedz
  • Jan(2017-04-07 23:13) Zgłoś naruszenie 35

    Dojrzałość, roztropność, sprawiedliwość - młodzież po szkole KSSIP (takiej podyplomowej) z której mają się teraz rekrutować sędziowie z pewnością to posiada.

    Odpowiedz
  • gryfon(2017-04-12 09:15) Zgłoś naruszenie 20

    No to się uśmiałem w naiwności autora.Gangsterzy Pruszkowscy to anioły przy naszych sędziach.Wykorzystywanie stanowisk do załatwiania **************************************************** tolerowanie patologi i to nie w rejonach to na samej górze.Wszystkich won! Boję się,że jak tego nie zrobimy to nasze dzieci obudzą się za 20 lat w szambie, tak jak my po GRUBEJ KRESCE Mazowieckiego

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama