statystyki

Będzie łatwiejsze dochodzenie roszczeń w prawie konkurencji. Otwiera się furtka do poznania tajemnic firmy

autor: Piotr Teklak, PiSZ Teklak, Tomasz Wróblewski04.04.2017, 08:48; Aktualizacja: 04.04.2017, 09:28
podatki, firma, przedsiębiorca

Projektowane przepisy umożliwią – nawet pośrednim nabywcom towarów lub usług – dochodzenie w drodze powództwa naprawienia szkody wyrządzonej naruszeniem prawa konkurencji.źródło: ShutterStock

Na początku marca do Sejmu wpłynął rządowy projekt ustawy o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji (druk nr 1370). Implementuje on unijną dyrektywę, która zobowiązała państwa członkowskie do wprowadzenia krajowych przepisów mających ułatwić dochodzenie roszczeń i dowodzenie poniesionych szkód od naruszających art. 101 (zakazujący karteli) i art. 102 (zakazujący nadużywania pozycji dominującej) Traktatu o funkcjonowaniu UE.

Reklama


Efektem ma być łatwiejsze uzyskanie np. rekompensaty w sądzie cywilnym od uczestników zmów cenowych czy też od monopolistów podnoszących ceny towarów i usług. Nowe przepisy ucieszą zatem konsumentów i tych przedsiębiorców, którzy padają ofiarą takich antykonkurencyjnych procederów. Ale dla przedsiębiorców ustawa niesie też duże ryzyko i wiele nowych wyzwań. Zdaniem ekspertów nie można wykluczyć, że nowe przepisy będą wykorzystywane przez konkurencję jako furtka do ujawnienia tajemnicy przedsiębiorcy. Powód (ale też pozwany) może wystąpić do sądu o zobowiązanie drugiej strony do przedstawienia określonych dokumentów. Sąd będzie mógł się zwrócić też do organu ochrony konkurencji o wydanie środka dowodowego, który jest w jego posiadaniu. Istnieje ryzyko, że w ten sposób istotne i mające często wielką wartość tajemnice przedsiębiorstw trafią w ręce konkurencji. To nie wszystkie problemy, jakie nowe przepisy mogą stwarzać przedsiębiorcom. Poniżej omawiamy najważniejsze zmiany.

Projektowana ustawa jest spóźnioną implementacją dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/104/UE z 26 listopada 2014 r. w sprawie niektórych przepisów regulujących dochodzenie roszczeń odszkodowawczych z tytułu naruszenia prawa konkurencji państw członkowskich i Unii Europejskiej, objętych przepisami prawa krajowego (tzw. private enforcement), Dz.Urz. UE z 2014 r. L 349, s. 1. Idea polegająca na tym, że każda osoba może domagać się od przedsiębiorcy naruszającego prawo konkurencji naprawienia poniesionej szkody, nie jest obca prawu UE. W tym kierunku od lat zmierza orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE, w podobnym tonie wypowiada się także Komisja Europejska. Niektóre państwa członkowskie, np. Niemcy, w systemach prawnych od dawna mają specjalną, łatwiejszą ścieżkę dochodzenia takich roszczeń.

W Polsce obecnie mogą być one dochodzone jedynie na zasadach ogólnych. Specyfika tego typu roszczeń powoduje natomiast, że jest to bardzo utrudnione, przede wszystkim ze względów dowodowych, ale i z uwagi na trudność w wyliczeniu wysokości szkody wyrządzonej naruszeniem prawa konkurencji. Dyrektywa harmonizuje prawo państw członkowskich w tym zakresie.

Szerzej, niż wymaga UE

Zakres ustawy jest ograniczony do naruszeń z art. 101 i 102 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz art. 6 i 9 ustawy z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 229), tj. zakazów zawierania porozumień antykonkurencyjnych oraz zakazu nadużywania pozycji dominującej. To właśnie te naruszenia mogą powodować istotne szkody, gdy weźmie się pod uwagę zakres oddziaływania największych przedsiębiorców na cały rynek. Pozwanym zawsze będzie przedsiębiorca, lecz krąg potencjalnych powodów jest dużo szerszy, mogą to być bowiem nie tylko przedsiębiorcy, lecz także konsumenci. To z kolei może spowodować, że przedsiębiorcom przyjdzie się mierzyć z dużą liczbą niekiedy nieuzasadnionych roszczeń opartych na subiektywnym przekonaniu konsumenta.

Dyrektywa wymaga ustanowienia przepisów do przypadków naruszeń z pierwiastkiem transgranicznym (obejmujących więcej niż jedno państwo członkowskie), jednak polski ustawodawca zdecydował się w projekcie przyznać większy poziom ochrony i te reguły odnieść też do naruszeń czysto krajowych. Przepisy będą więc jednolite kosztem bardziej surowego niż obecnie reżimu dla wszystkich działań antykonkurencyjnych.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama