statystyki

Ekspresowy wybór sędziego Jędrejka szkodzi wizerunkowi TK

14.03.2017, 11:00
Szczególnie istotne z punktu widzenia polskiego doświadczenia wydaje się przeanalizowanie możliwości zmian z punktu widzenia oceny, czy kandydaci spełniają kryteria, tak ogólnie u nas zdefiniowane: fachowości, apolityczności, niezależności

Szczególnie istotne z punktu widzenia polskiego doświadczenia wydaje się przeanalizowanie możliwości zmian z punktu widzenia oceny, czy kandydaci spełniają kryteria, tak ogólnie u nas zdefiniowane: fachowości, apolityczności, niezależnościźródło: Wikimedia Commons

Każdy, kto ogranicza prawo do wiedzy i debaty o kandydatach, zmniejsza legitymizację i zaufanie do sądu konstytucyjnego. Dwa tygodnie temu Sejm wybrał sędziego Trybunału Konstytucyjnego na miejsce zwolnione po sędzim Andrzeju Wróblu, który zrezygnował ze sprawowania urzędu w trakcie kadencji i wrócił do pracy w Sądzie Najwyższym.

Reklama


Procedura wyboru nowego sędziego dr. hab. Grzegorza Jędrejka (zobacz grafikę) przebiegła niestety w ekspresowym tempie, w atmosferze ocenionej przez wielu obserwatorów jako urągająca randze trybunału, jego społecznej roli oraz godności urzędu sędziego. Druk sejmowy (to z niego poznajemy kandydata) opublikowano 23 lutego rano (druk nr 1310, dostępny na stronie Sejmu). Zawarta w nim notka o kandydacie ma około pół strony i informuje pokrótce o jego wykształceniu, drodze zawodowej oraz autorstwie „ok. 200 publikacji” z zakresu kilku dziedzin prawa. Choć zgodnie z prawem (art. 30 ust. 4 i 8 Regulaminu Sejmu RP) głosowanie nad kandydatem do TK powinno się odbyć nie wcześniej niż po siedmiu dniach od przedstawienia kandydatury, Sejm procedurę skrócił, uzasadniając to szczególnym przypadkiem (którego trudno się dopatrzeć), na co regulamin pozwala. Posiedzenie sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, która opiniuje kandydatury na sędziów, zwołano zatem tego samego dnia o godz. 10 – na godz. 12. Na posiedzenie przeznaczono niewiele czasu – jak obliczył i poinformował na Twitterze jeden z obserwatorów (M. Wiszowaty), o sprawach formalnych rozmawiano 33 min, 18 min trwało zadawanie pytań kandydatowi, natomiast jego odpowiedzi 13 min. Zapis posiedzenia znajduje się na sejmowych stronach i każdy zainteresowany może te dane sprawdzić, a także zauważyć, że sposób procedowania de facto uniemożliwił rozmowę z kandydatem, zadawanie mu pytań i uzyskanie odpowiedzi (co, wydaje się, przewidywano już wcześniej, bowiem sala, w której odbywało się posiedzenie, została zarezerwowana na 75 min, do godziny 13.15). Prawo posłów do zadawania pytań kwestionowano, dyskusję przerwano i przystąpiono do wyrażenia opinii o kandydacie w formie głosowania.

Już następnego dnia, w piątek 24 lutego, kandydaturę przegłosował Sejm, tym samym wybierając nowego sędziego, który został zaprzysiężony w poniedziałek 27 lutego. A zatem wyboru sędziego dokonano w ciągu kilkudziesięciu zaledwie godzin, uniemożliwiając poznanie kandydata, a także dyskusję na jego temat, zarówno wybierającym go posłom, jak i opinii publicznej.

Ważne pytania

Dlaczego tak jest? Czyżbyśmy mieli na dłużej pożegnać się z wyborem sędziów TK dokonywanym z rozmysłem i w okolicznościach, które umożliwiają debatę nad kandydatami?

Jak wybierano sędziego Grzegorza Jędrejka

Jak wybierano sędziego Grzegorza Jędrejka

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Od 2015 roku jesteśmy świadkami wyborów ekspresowych, ale choć ich prędkość bywała spowodowana okolicznościami politycznymi, to ostatni wybór, którego dokonano w ciągu doby, pokazuje, że możemy mieć do czynienia z trwałą zmianą. To bardzo zła wiadomość, bowiem od lat w ramach działania Obywatelskiego Monitoringu Wyborów Sędziów TK (OMX TK) udowadniamy, że debata nad zgłoszonymi kandydaturami jest bardzo ważna. Że stwarza możliwość zagwarantowania, by osoby wybierane na najwyższe urzędy sędziowskie, które decydują o ochronie naszych praw i wolności, były najlepszymi kandydatami – wybranymi także według klucza merytorycznego (choć w politycznych, bo sejmowych wyborach). By były to mądre, doświadczone i dające gwarancję niezależności osoby!


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • stefan(2017-03-14 13:56) Zgłoś naruszenie 54

    Jak Rzeplińskiego wybrano w 4 dni od zwolnienia miejsca, to było o/key

    Odpowiedz
  • Asesor(2017-03-14 14:10) Zgłoś naruszenie 42

    Wybór G Jędrejka na wakujące stanowisko po sędzim TK A Wróblu to już historia, a opisane kalendarium jest mało przejrzyste i nie wiadomo o co chodzi autorowi. Sam tytuł - ekspresowy wybór sędziego Jędrejka szkodzi wizerunkowi TK jest kuriozalny. Temu Trybunałowi konstytucyjnemu już nic nie może zaszkodzić. Jest jak jest i z tym trzeba się pogodzić gdyż niestety szykuje się następny problem i dotyczy Stanisława Rymara lat 75 sędziego TK od 2010 roku z zawodu adwokata jednej z warszawskich kancelarii. Dorobek naukowy sędziego Rymara jest żaden. Pełnił w swojej karierz funkcje w ramach NRA. Ponadto działałw różnych PRL owskich organizacjach. Ostatnio okazało się, że jest beneficjentem warszawskiej reprywatyzacji co której są wątpliwości natury prawnej. Należy tylko czekać,kiedy prokuratura i CBA odpali ten temat. Następny sędziaTK nie dotrwa do końca swojej kadencji i po prostu zrzeknie się stanowiska. Należy domniemywać, że temat sędziego Rymara organy ścigania połączą z zarzutami dla Pani Prezydent HGW.Będziemy wówczas znów świadkiem ekspresowego wyboru sędziego do TK , który niewątpliwie znów zaszokuje część sceny politycznej oraz publi- cystów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama