statystyki

SN: Odszkodowanie za inne wykorzystanie wywłaszczonego gruntu

autor: Michał Culepa06.02.2017, 07:31; Aktualizacja: 06.02.2017, 08:14
Źródłem sprawy było uchybienie, jakiego dopuściła się administracja państwowa w stosunku do ojca Tomasza M. przy wywłaszczaniu działki, której był właścicielem.

Źródłem sprawy było uchybienie, jakiego dopuściła się administracja państwowa w stosunku do ojca Tomasza M. przy wywłaszczaniu działki, której był właścicielem.źródło: ShutterStock

Wywłaszczenie nieruchomości przed kilkudziesięciu laty daje byłym właścicielom lub ich spadkobiercom prawo do domagania się od Skarbu Państwa odszkodowania, jeżeli działki zostały wykorzystane przez państwo na inne cele niż określone w decyzji o wywłaszczeniu.

Reklama


Źródłem sprawy było uchybienie, jakiego dopuściła się administracja państwowa w stosunku do ojca Tomasza M. przy wywłaszczaniu działki, której był właścicielem. Działka ta, położona w granicach miasta Łodzi, została w 1972 r. wywłaszczona na podstawie decyzji wojewody pod planowaną budowę magistrali wodociągowej. Wodociąg w tamtym rejonie nigdy nie powstał, natomiast rok po wywłaszczeniu władze zdecydowały o budowie drogi. Zmieniono więc plany zagospodarowania i wkrótce przez wywłaszczony teren przebiegła szosa, obecnie znajdująca się w ciągu drogi krajowej nr 14. Jednak byłego właściciela nigdy nie powiadomiono o zmianie przeznaczenia wywłaszczonego gruntu.

Były właściciel działki zmarł, a jego syn Tomasz M. zainteresował się losami gruntu, który niegdyś należał do jego rodziny. Gdy ustalił, że doszło do uchybień przy wywłaszczaniu nieruchomości, złożył wniosek o zwrot wywłaszczonej w 1972 r. działki.

W 2013 r. ostateczną decyzją prezydenta miasta Łódź, reprezentującego Skarb Państwa, odmówiono zwrotu nieruchomości. Wprawdzie Skarb Państwa przyznał w decyzji, że naruszone zostały przepisy poprzez niezawiadomienie właściciela działki o zmianie jej przeznaczenia po wywłaszczeniu, ale zwrot był już niemożliwy ze względu na poprowadzenie przez nieruchomość drogi krajowej. W tej sytuacji Tomasz M. skierował do sądu pozew o odszkodowanie, swoje roszczenia określił na kwotę blisko 1,4 mln zł (była to ustalona rynkowa wartość działki według cen z roku 2013).


Pozostało jeszcze 54% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama