statystyki

Kadencja trudnych wyborów. Znani prawnicy podsumowują prezesurę Andrzeja Rzeplińskiego

autor: Paulina Szewioła20.12.2016, 09:57; Aktualizacja: 20.12.2016, 09:57
Andrzej Rzepliński w Sejmie

Andrzej Rzepliński w Sejmieźródło: Newspix
autor zdjęcia: DAMIAN BURZYKOWSKI

Starcie z „idiotyzmami dobrej zmiany” czy uwikłanie w politykę? Prezesura Andrzeja Rzeplińskiego w TK jest oceniana różnie, tak jak różne jej momenty przedstawiciele środowisk prawniczych wskazują jako kluczowe. W jednym tylko wszyscy są zgodni: to był pod wieloma względami szczególny okres

Reklama


Przełomowym momentem prezesury Andrzeja Rzeplińskiego było...

Marek Safjan, prof. dr hab., sędzia TSUE

Jestem głęboko przekonany, że prezesura prof. Andrzeja Rzeplińskiego będzie miała istotne znaczenie historyczne, ilustrujące także i na przyszłość niezłomność sędziego w walce o respektowanie podstawowych wartości konstytucji i państwa prawa. Ostatni rok tej prezesury był naznaczony głębokim dramatyzmem, ale jednocześnie stanowić będzie dla przyszłych pokoleń sędziów znakomity punkt odniesienia dla kształtowania postaw niezbędnych każdemu, kto wykonuje funkcje sędziowskie, a przede wszystkim doskonały przykład niezawisłości sędziowskiej w stosowaniu prawa. Należy z mocą podkreślić, że doświadczenia, z którymi musiał w ciągu ostatniego roku konfrontować się prof. Rzepliński, nie mają precedensu w historii polskiego sądownictwa konstytucyjnego.

Andrzej Rzepliński był wobec tych dramatycznych doświadczeń w jakimś sensie sam i musiał każdego dnia dokonywać wyborów, których nikt inny nie mógł za niego dokonać. W ten sposób pokazał drogę, którą musi zmierzać sąd konstytucyjny w sytuacji narażenia na niecodzienną praktykę organów państwowych nierespektujących zasad państwa prawa, a przede wszystkim zasady podziału władzy i niezależności sądownictwa. Nie mam żadnych wątpliwości, że wśród doświadczeń prezesa Rzeplińskiego z ostatnich miesięcy dwa wydają się najistotniejsze, a zarazem najtrudniejsze w jego karierze sędziowskiej.

Pierwsze z nich wiąże się z decyzją o niedopuszczeniu do orzekania trzech sędziów, którzy zostali powołani w sposób naruszający konstytucję na miejsca już wcześniej obsadzone przez osoby powołane przez parlament poprzedniej kadencji. Prezes Rzepliński zachował się wówczas tak, jak powinien zachować w takiej sytuacji każdy prezes sądu konstytucyjnego, który nie może wybrać innej drogi niż uznanie wyroku tegoż sądu za wiążący.

Drugim momentem przełomowym wydaje mi się decyzja prezesa Rzeplińskiego o podjęciu postępowania w sprawie badania konstytucyjności nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym z pominięciem procedury, którą ta ustawa wprowadzała. Prezes Rzepliński pokazał na tle tej sytuacji, na czym polega rzeczywiste bezpośrednie podporządkowanie sędziego sądu konstytucyjnego normom konstytucyjnym. Było to pierwsze postępowanie w historii polskiego sądownictwa konstytucyjnego, które w sposób tak jasny i precyzyjny określało granice domniemania konstytucyjności ustawy zwykłej, która staje się przedmiotem kontroli zgodności z konstytucją. Decyzja ta była trudna nie tylko w kontekście politycznym, ale także z punktu widzenia doktryny konstytucyjnej. Trzeba zauważyć, że ów dokonany przez prof. Rzeplińskiego wybór na rzecz bezpośredniego stosowania konstytucji został jednak uznany przez zdecydowaną większość owej doktryny za trafny i będzie na przyszłość kształtować kierunek rozwoju polskiej myśli konstytucyjnej. Orzeczenie w tej sprawie wydane 9 marca 2016 r. ma charakter precedensowy i wnosi do europejskiego orzecznictwa konstytucyjnego nowe wartości dookreślające relacje pomiędzy władzą ustawodawczą a sądem konstytucyjnym.

Jan Majchrowski, prof. UW dr hab.

Wydaje się, że całe życie Andrzeja Rzeplińskiego obfitowało w przełomy, przecież najpierw był aktywistą PZPR, potem „Solidarności”. Podobnie było w trybunale. Jeszcze dwa lata temu Wiktor Osiatyński grzmiał na łamach „Gazety Wyborczej”: „Mam nadzieję, że prof. Rzepliński jak najszybciej zrezygnuje z funkcji prezesa i sędziego TK”. To było po otrzymaniu papieskiego odznaczenia. Ten atak szedł w parze z ówczesną nagonką na trybunał z powodu wyroku w sprawie uboju rytualnego, w którym TK podkreślił znaczenie wolności religijnej. Kolejny przełom był zapoczątkowany nieformalnym tworzeniem ustawy o TK przez prezesa Rzeplińskiego i kilku zaufanych sędziów przy wykorzystaniu następnie inicjatywy ustawodawczej prezydenta Komorowskiego. To wkroczenie na polityczną drogę, na którą sędziowie TK nigdy nie powinni byli wkroczyć, było początkiem całego zła, które z tego wynikło. Ustawę tę wykorzystała przecież PO i PSL dla niekonstytucyjnego „skoku na trybunał” i obsadzenia go „na przyszłość” przez swoich nominatów. Potem przełomu już nie było. Prezes Rzepliński brnął coraz bardziej w ślepą uliczkę eskalacji konfliktu wokół TK, stając się stroną sporu politycznego, wykorzystywanego cynicznie przez zawodowych polityków. Stracili na tym wszyscy, najwięcej autorytet Trybunału Konstytucyjnego w Polsce. Może w przyszłości zyska jedynie prof. Rzepliński, ale już raczej jako ewentualny polityk, a nie bezstronny arbiter-sędzia. Szkoda.

Piotr Hofmański, prof. dr hab.

Prezesura prof. Rzeplińskiego przypadła na bardzo trudny okres. Sadzę, że moja opinia nie będzie odbiegała od oceny kolegów, gdy stwierdzę, że kluczowym jej momentem był ten, w którym prezes TK został skonfrontowany z idiotyzmami „dobrej zmiany”. Mimo że nie udało mu się uniknąć kilku błędów (kto ich nie popełnia?), to trzeba powiedzieć, że prof. Rzepliński pokazał wspaniały charakter i nie pozwolił emocjom pokonać profesjonalizmu, który od początku cechuje jego postępowanie. Za to należą mu się szczególne słowa uznania.

Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych

Scenariusz prezesury pana profesora pisała polityka. Niczym w greckiej tragedii. Prezes bowiem musiał wyjść poza dotychczasowe schematy, by stanąć do walki nie tyle o jakość aktów normatywnych, ile o obronę najważniejszych zasad normujących konstytucyjny ład w demokratycznym państwie prawa – jako niezwykle stanowczy i pryncypialny obrońca najważniejszych szańców Konstytucji RP. Bez wątpienia ostatni rok pracy prof. Rzeplińskiego przejdzie do annałów Trybunału Konstytucyjnego.

Jacek Trela, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej

Prof. Andrzej Rzepliński, obok prof. Marka Safjana, był najdłużej urzędującym prezesem TK w ostatnim dwudziestoleciu. Za jego prezesury prace trybunału toczyły się sprawnie. Z pewnością przełomowym momentem był ten, w którym parlament zaczął prace nad zmianą ustawy o TK. Prezes Rzepliński stał się symbolem walki o niezależność sądów i niezawisłość sędziów, choć nie zabrakło też zarzutów, że aż nadto angażuje się w politykę. Myślę, że prezesowi ciężko jest zostawiać trybunał w momencie, w którym ład zamienił się w chaos konstytucyjny. Prof. Rzepliński zawsze życzliwie odnosił się do adwokatury. Chętnie uczestniczył w ważnych dla naszego samorządu wydarzeniach: konferencjach czy – jak ostatnio – w Krajowym Zjeździe Adwokatury. Co nie oznacza, że mogliśmy liczyć na taryfę ulgową. Wiele spraw NRA przegrała przed TK, jak też wiele naszych wniosków o zbadanie konstytucyjności przepisów było odrzucanych. Dotyczyło to takich spraw, jak przepisy o stawkach adwokackich czy też przepisy odnoszące się do tajemnicy adwokackiej. Niemniej TK wielokrotnie korzystał z naszego wsparcia w postaci opinii tzw. przyjaciela sądu. Te relacje pokazują, na czym polega kultura prawna w demokratycznym państwie prawa – nie na obopólnych korzyściach, lecz na obronie fundamentalnych zasad.

Jacek Skała, przewodniczący Rady Głównej Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP

Środowisko prokuratorskie i sędziowskie nie ma zbyt dobrych doświadczeń z Trybunałem Konstytucyjnym w ostatnich latach, czyli w okresie prezesury pana prof. Rzeplińskiego. Składaliśmy w tym czasie dwa wnioski. Jeden z nich dotyczył ocen okresowych dla prokuratorów i sędziów, a drugi zamrożenia płac obu grup zawodowych i wszystkich pracowników administracji. Oba rozbiły się w Trybunale Konstytucyjnym o formalny mur. Nie pomogły zażalenia. Z argumentacją trybunału nie sposób było się zgodzić. Przykładowo TK uznał, że związek zawodowy prokuratorów nie jest organizacją ogólnopolską, podczas gdy wiadomo, że działa w 41 spośród 45 prokuratur okręgowych. Trybunał zakwestionował również, że decyzja o wystąpieniu z wnioskiem zapadła w głosowaniu elektronicznym, co jest przecież normą w XXI wieku. Chciał, aby 21 członków Rady Głównej zjechało w jednym czasie z różnych stron Polski, aby podjąć osobiście decyzję o skierowaniu wniosku o zbadanie zgodności niektórych ustaw z konstytucją. W rezultacie w naszej ocenie trybunał uciekł od rozstrzygnięcia niezwykle istotnej dla sędziów i prokuratorów kwestii, jaką była kolizja systemu ocen okresowych z zasadami niezawisłości i niezależności. Ten sam los spotkał wniosek dotyczący ustawy okołobudżetowej zamrażającej płace. Krótko mówiąc, trybunał nie sprzyjał sędziom i prokuratorom w kluczowych dla nich kwestiach, choć teraz od niektórych środowisk prawniczych sam dostaje wsparcie. Stopień uwikłania trybunału w politykę, co wynika z samej jego konstrukcji ustrojowej, nie pozwala nam jako prawnikom w służbie państwu na dokonywanie oceny działalności pana prof. Rzeplińskiego. Musielibyśmy bowiem formułować oceny polityczne, a tego zabrania nam i sędziom odpowiednio – prawo o prokuraturze i o ustroju sądów powszechnych.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (16)

  • Inspektor Pracy(2016-12-20 17:47) Zgłoś naruszenie 225

    ….Wszystkim Ty którzy atakują obecnie PiS ,że niby niezgodnie z Konstytucją przypomnę tylko jak PO z Wykształciuchami Trybunalskimi klepnęły Ustawę o Emeryturach POdmostowych i kolejną o Ogólnym Wieku Emerytalnym i następnie POdpierdzielili Dziedziczone Składki Emerytalne .Dlatego błagam Was POmyleńcy przestańcie bredzić, że PIS goniąc tych wykształciuchów łamie Konstytucje RP . Tylko poniżej opiszę (Komu faktycznie się chce czytać , aż co niewiarygodne 10 przykładów) w jednej Ustawie POdmostowej złamania Konstytucji RP, oraz jak to działanie uzasadnił Tusk a następnie Sędzia TK. -Dlaczego tego nie widzieli: Dz. U. 2008 nr 237 poz. 1656:

    Pokaż odpowiedzi (8)Odpowiedz
  • obserwator(2016-12-20 17:26) Zgłoś naruszenie 164

    Od po-wietrza, głodu , wojny , wszelkiej zarazy i takich prezesów - zachowaj nas Panie !!!!!!!!!!!!!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Despota, za pewny siebie jak komorowski, beszczeln(2016-12-20 15:04) Zgłoś naruszenie 157

    TK powinien byc cialem kolegialnym, bezpolitycznym. Praktyka Rzeplinskiego byla wrecz jednoosobowa, despotyczna nad kazdym orzeczeniem bezdyskusyjna racja prezesa. Car, bezwgledny dyktator i terroysta polityczny jednego lewicowo-masnskiego skrzydla despotycznnej wladzy, zdobytej przez wielokrotne falszerstwa wyborcze. Najprawdopodobnie agent, co pozostaje do udowodnienia !!! Agent Sowieckiego NKWD-KGB-Smiersz-GRU od pradziada,dziada, ojca, kto raz podpisal lojalke z komuna jest terroryzowany przez pokolenia !!! Mamy dowod , Rysia 7. Krola . Szkoda chopa, za ojcow i dziadow !!! Nie maja innego wyjscia, chyba sobie w leb szczelic honorowo, zanim oni to zrobja !!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • sto lat(2016-12-22 21:42) Zgłoś naruszenie 72

    Zuzia i Rózia i to cały komentarz, wreszcie będzie spokój z Trybunałem, niech pojedzie odpocząć do Ruskiej Budy

    Odpowiedz
  • Pytam(2016-12-25 21:57) Zgłoś naruszenie 21

    Jak to możliwe, że TK za nasze podatki przez okrągły rok zajmował się sam sobą, to tylko u nas mogło się to zdarzyć.

    Odpowiedz
  • ree(2017-01-20 16:15) Zgłoś naruszenie 10

    Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem nowej pani prezes odwołuje bezterminowo rozpatrywanie kolejnych spraw, pod nowym zarządem nie wydano żadnego wyroku, może ktoś powiedzieć dlaczego tak jest ?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama