• Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego pracuje nad kolejną nowelizacją prawa spółek - tym razem ma ona dotyczyć działania holdingów. Jaki jest cel przygotowywanych zmian?

- Istota holdingu polega na tym, że kilka lub kilkanaście niezależnych spółek realizuje wspólny interes, określany przez spółkę-matkę. W sensie ekonomicznym stanowią one jeden organizm, a w sensie prawnym są to niezależne podmioty. Zarząd takiej autonomicznej spółki może podejmować działania, kierując się wyłącznie interesem swojej spółki. Jeśli podejmie działanie, które nie jest wyłącznie w interesie swojej spółki, to pojawia się problem działania na szkodę spółki, a konsekwencją tego jest odpowiedzialność nie tylko cywilna, lecz także karna. To blokuje podejmowanie jakichkolwiek działań, które są ukierunkowane na osiąganie pewnych celów ważnych dla całej grupy kapitałowej, a w konsekwencji jej członków.

ART. 585. PAR. 1 K.S.H.

Kto, biorąc udział w tworzeniu spółki handlowej lub będąc członkiem jej zarządu, rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej albo likwidatorem, działa na jej szkodę - podlega karze pozbawienia wolności do la

Poza tym w Polsce przyjęło się określać cel gospodarczy jako cel zarobkowy, a cel zarobkowy utożsamia się z obowiązkiem osiąganiem zysku. Działania menedżera są oceniane przez pryzmat tego, czy są one ukierunkowane na osiąganie zysków. Grupa kapitałowa ma to do siebie, że spółkę może założyć nie tylko po to, by osiągała zysk, ale po to, by zajmowała się obsługą pozostałych spółek, np. prowadząc księgowość, zajmując się logistyką czy dystrybucją.

Celem nowelizacji kodeksu spółek handlowych jest więc wskazanie aspektu pozytywnego holdingu: że tworzenie pewnej grupy spółek może zwiększać bezpieczeństwo działalności grupy i jej członków, jej efektywność oraz konkurencyjność. W Polsce działanie w interesie grupy traktuje się często z góry jako działanie przestępcze, co jest nieporozumieniem.

• W jaki sposób projektowane przepisy mają zmienić funkcjonowanie holdingów?

- Uważam, że należy zdefiniować grupę kapitałową jako zgrupowanie spółek, w którym spółka-matka bezpośrednio lub pośrednio posiada ponad 50 proc. udziałów. To jest inna definicja od spółek dominujących i zależnych, gdzie są różne poziomy zależności - czy przez powiązania o charakterze udziałów w kapitale zakładowym, czy przez powiązania o charakterze personalnym. Tak szerokie ujęcie dominacji ma uzasadnienie negatywne, ponieważ chodzi o to, aby przeciwdziałać obchodzeniu zakazów, np. co do nabywania własnych akcji czy łączenia stanowisk. Regulacja zgrupowania spółek służy celom pozytywnym, a więc zgrupowanie powinno być łatwo identyfikowalne prawnie oraz wykazywać cechy trwałości. Ponadto praktyka obrotu dowodzi, że te grupy kapitałowe, które stosują pewną wspólną politykę - to grupy, gdzie spółka-matka bezpośrednio lub pośrednio posiada co najmniej 50 proc. udziałów. Zazwyczaj przedsiębiorcy dążą, by posiadać 100 proc. udziałów i nie jest to przypadek, gdyż traktują oni spółki z grupy jako swoje narzędzie. Podstawowym elementem opracowanego przeze mnie projektu jest przyjęcie, że istnieje coś takiego, jak wspólny interes grupy kapitałowej i że spółka-córka, podejmując decyzje, może kierować się tym wspólnym interesem grupy kapitałowej, jeśli uwzględnia on interes spółki-córki.

• Jak obszerna będzie ta nowelizacja?

- Są dwa warianty nowelizacji. Pierwszy - minimalistyczny, który przewiduje, że do k.s.h. zostaną wprowadzane dwa, trzy przepisy. Drugi - szerszy - wprowadzałby do k.s.h. cały rozdział. Obecnie zdaje się przeważać wersja minimalistyczna, ale na tym etapie wszystko może się zmienić. Stopień złożoności prawa holdingowego wymaga poszukiwania niełatwego do osiągnięcia kompromisu także w ramach Komisji Kodyfikacyjnej, która jest miejscem ścierania się różnych poglądów i racji.