Na wypadek śmierci spadkodawca swobodnie dysponuje swoim majątkiem. Jednak bezdzietny małżonek może wyłączyć od dziedziczenia rodziców i rodzeństwo jedynie wtedy, gdy sporządzi ważny testament na rzecz drugiego.
Reklama
Czy można odsunąć rodzeństwo od dziedziczenia
Małżonkowie dorobili się sporego majątku. Nie mają wspólnych dzieci ani potomków z innych związków, które mogłyby dziedziczyć z mocy ustawy razem z wdową lub wdowcem. Nie chcą, aby prawo do schedy miało ich rodzeństwo. Dlatego sporządzili dwa testamenty i każdy do spadku powołał wyłącznie drugiego małżonka. Obawiają się, że rodzeństwo zmarłego będzie jednak chciało przejąć przynajmniej część pozostawionego majątku i zażąda wypłaty zachowku. Czy mogą się przed tym ustrzec?
TAK
Rodzeństwo można skutecznie odsunąć od dziedziczenia, sporządzając dwa testamenty na takich zasadach, jak zrobili to małżonkowie. Każdy z nich do spadku powołał wyłącznie drugiego, więc nie będzie wchodziło w rachubę dziedziczenie ustawowe i rodzeństwo małżonka nie będzie po nim dziedziczyło. Przy dziedziczeniu ustawowym obowiązuje bowiem zasada, że w razie braku zstępnych (dzieci, wnuków) do spadku powołany jest małżonek spadkodawcy i jego rodzice. Dopiero wtedy, gdy przynajmniej jedno z rodziców nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, obejmuje rodzeństwo spadkodawcy w częściach równych. Natomiast w razie śmierci przed otwarciem spadku jednego z rodzeństwa, jego udział spadkowy przypada jego zstępnym. We wszystkich tych przypadkach dziedziczenia z mocy ustawy razem z rodzicami albo rodzeństwem zmarłego małżonek nabywa połowę masy spadkowej. Natomiast cały spadek po zmarłym przypadnie mu wówczas, gdy zostanie powołany do dziedziczenia w testamencie. Spadkodawca nie musi w testamencie wydziedziczać braci i sióstr oraz pozbawiać ich prawa do zachowku, ponieważ nie przysługuje on rodzeństwu, które zostało w nim pominięte. Należy się jedynie małżonkowi, zstępnym oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do dziedziczenia z mocy ustawy, a nie zostali skutecznie wydziedziczeni i pozbawieni prawa do niego.
Podstawa prawna
Art. 931–933, art. 991 ustawy z 23 kwietnia 19064 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.).
Czy sąd stwierdzi nieważność testamentu
Cały swój majątek na wypadek mojej śmierci chcę zapisać żonie, ponieważ nie mamy dzieci. Jednak moja siostra uważa, że zostanie skrzywdzona, skoro odsunę ją od dziedziczenia. Grozi, że zakwestionuje testament i będzie domagała się przed sądem stwierdzenia jego nieważności. Czy sąd dokonuje takiej oceny?
TAK
W postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku sąd z urzędu bada, kto jest spadkobiercą oraz czy spadkodawca pozostawił testament. Przy okazji ustala też, czy dokument jest ważny. Nawet pominięta w testamencie siostra, jako spadkobierca ustawowy, który jednak nie został powołany do dziedziczenia, będzie występowała w sprawie jako uczestnik postępowania. Będzie więc mogła wówczas zgłaszać różne wnioski, np. dotyczące ważności testamentu. Sąd nie musi ich jednak uwzględnić, bo testament jest nieważny tylko w sytuacjach wyszczególnionych w kodeksie cywilnym. Na przykład wtedy, gdy zawiera rozporządzenie więcej niż jednego spadkodawcy albo gdy przy jego sporządzaniu nie były zachowane wymagania formalne (bo został napisany na maszynie i tylko własnoręcznie podpisany). Testament jest nieważny również wtedy, gdy testator nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych, napisał go jego przedstawiciel bądź przy sporządzaniu wystąpiły wady oświadczenia woli. Chodzi tu o takie przypadki, gdy decyzja co do sposobu rozporządzenia majątkiem na wypadek śmierci nie została przez spadkodawcę podjęta świadomie lub swobodnie albo gdy sporządził akt ostatniej woli pod wpływem błędu lub groźby. Jeżeli więc testament nie będzie obarczony tymi wadami, to sąd nie stwierdzi jego nieważności. Na pewno nie ustali nieważności tylko z tego powodu, że siostra czuje się pokrzywdzona pominięciem w testamencie.
Podstawa prawna
Art. 941–942, art. 944–945 ustawy z 23 kwietnia 19064 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.).
Czy wspólny dokument zachowuje ważność
Jedynym naszym majątkiem jest mieszkanie i nie chcemy, aby po śmierci jednego z nas dalsi krewni wyrzucili z niego wdowca lub wdowę tylko dlatego, że nie zapłacił im kwoty w wysokości równowartości odziedziczonej części. Nie mamy dzieci, które mogłyby się zaopiekować małżonkiem, który przeżyje drugiego. Dlatego chcemy sporządzić testament, w którym wzajemnie powołamy się z mężem do dziedziczenia. Czy możemy to zrobić w jednym dokumencie?
NIE
Testament może zawierać rozporządzenie tylko jednego spadkodawcy i dlatego testamenty wspólne nie są ważne, nawet sporządzone przez małżonków i dotyczące – jak w przypadku czytelników – ich jedynego majątku, którym jest wspólne mieszkanie. Skoro taki testament nie jest ważny, to automatycznie stają się nieważne wszystkie ujęte w nim rozporządzenia.
Zakaz dotyczy zarówno przypadków, w których spadkodawcy wzajemnie powołują się do spadku, jak i takich, w których każdy testuje na rzecz innego spadkobiercy. Obejmuje też wszystkie formy sporządzonych testamentów: zwykłych (np. sporządzonych własnoręcznie) oraz szczególnych (ustnych). Oboje małżonkowie nie mogą więc w jednym dokumencie połączyć dwóch oświadczeń oraz opatrzyć go dwoma podpisami i datą. Mają natomiast prawo dwa osobne własnoręczne testamenty zamieścić na jednej kartce papieru. Na przykład najpierw własnoręcznie spisze swoją ostatnią wolę, podpisze i opatrzy datą jeden małżonek, a następnie zrobi to drugi. Sporządzone w taki sposób dwa oddzielne testamenty są ważne i wywołują skutki prawne.
Podstawa prawna
Art. 942 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.).
Czy można uniknąć odwołania testamentu
Kilka lat temu sporządziliśmy z mężem dwa oddzielne testamenty, w których każdy z nas zapisał drugiemu swój majątek. Dzieci nie mamy. Ostatnio mąż zaczął przebąkiwać, że zmieni swój testament, ponieważ skrzywdził brata, który nie będzie mógł po nim dziedziczyć i nawet nie dostanie zachowku. Chce to zrobić, mimo że ja nie zamierzam zmienić swojego oświadczenia w sprawie ostatniej woli. Czy mogę domagać się, aby mąż na piśmie albo przed notariuszem zrzekł się prawa odwołania testamentu? Czy testament w imieniu męża może odwołać jego brat jako przedstawiciel?
NIE
Nie jest ważne zrzeczenie się przez spadkodawcę prawa do odwołania testamentu, bez względu na to, w jakiej formie to zrobi: na piśmie albo u notariusza, w osobnym dokumencie czy też będzie to wynikało z treści testamentu.
Spadkodawca ma prawo w każdej chwili odwołać cały testament lub niektóre jego postanowienia. Nie ma żadnego znaczenia, że jego małżonek nie przewiduje zmiany swojego testamentu, w którym powołał go do dziedziczenia całego swojego majątku. Może odwołać go nawet wtedy, gdy spisując ostatnią wolę, nazwał ją testamentem nieodwołalnym lub ostatecznym. Aby jednak odwołanie było ważne, spadkodawca powinien to zrobić w sposób wyraźny albo dorozumiany. Musi mieć przy tym pełną zdolność do czynności prawnych. Nie ma jednak obowiązku ujawniać powodów, dla których to zrobił. Powinien natomiast odwołać go osobiście, ponieważ tej czynności nie wolno wykonać przez przedstawiciela. Dlatego czytelniczka nie musi się obawiać, że testament odwoła brat męża występujący w charakterze jego przedstawiciela.
Odwołanie może nastąpić w różny sposób, np. w drodze sporządzenia nowego testamentu, który zawiera tylko tę jedną dyspozycję i wówczas po spadkodawcy dziedziczą spadkobiercy ustawowi, np. wdowa i brat zmarłego w częściach równych. Kolejny testament odwołujący poprzedni nie może być obarczony wadami, może jednak zostać sporządzony w innej formie, np. notarialny wolno odwołać własnoręcznie napisanym. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 28 września 2000 r. w sprawie sygn. akt IV CKN 105/00. W testamencie odwołującym poprzedni wolno też dodatkowo zawrzeć inne rozporządzenia dotyczące dziedziczenia schedy spadkowej przez przyszłych spadkobierców.
Odwołanie testamentu w sposób dorozumiany ma miejsce wówczas, gdy spadkodawca sporządzi nowy dokument i nie zaznaczy w nim, że odwołuje poprzedni, a rozporządzenia w nim zawarte nie dadzą się pogodzić z treścią wcześniej napisanego. Odwołanie może polegać też na zniszczeniu testamentu (np. podarciu lub przekreśleniu i dopisaniu słowa „anuluję”) albo pozbawieniu go cech, od których zależy jego ważność (np. na odcięciu fragmentu z własnoręcznym podpisem testatora).
Podstawa prawna
Art. 944, art. 946–947 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.).