Zakaz klubowy miał umożliwić walkę z chuliganami stadionowymi. Kluby zaczęły go nadużywać i nakładać na kibiców nawet za błahe przewinienia.
Złapałeś piłkę na stadionie, która wpadła w trybuny? Lepiej ją oddaj – inaczej możesz pożegnać się z oglądaniem na żywo zmagań swojej ulubionej drużyny. Nawet bowiem za taką błahostkę, jak niezwrócenie piłki, klub może wydać kibicowi zakaz wstępu na trybuny. A od takiej decyzji nie można odwołać się do sądu.
Prawnicy alarmują: ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych, która reguluje te kwestie, jest niezgodna z prawem i łamie obywatelskie prawo do sądu.