Zbieg umów-zleceń co do zasady rozstrzygany jest na podstawie kryterium wynagrodzenia wypłaconego, które de facto stanowi podstawę wymiaru składek, a nie wynagrodzenia określonego w umowie. Jeżeli nie dojdzie do wypłaty wynagrodzenia, to, tak jak dotychczas, podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe z tej umowy wynosi „0” i jest niższa od kwoty minimalnego wynagrodzenia. Zleceniobiorca podlega więc obowiązkowo ubezpieczeniom z kolejnej umowy-zlecenia, która jest wykonywana w tym samym czasie co pierwsza.
Reklama

Często płatnicy byli zdziwieni, kiedy ZUS po kontroli nakazywał zgłosić zleceniobiorcę do ubezpieczeń i żądał zapłaty zaległych składek, nawet gdy zleceniobiorca oświadczył na piśmie, że podlega obowiązkowo ubezpieczeniom z innej umowy-zlecenia. Należy sądzić, że w tej sytuacji oświadczenie zleceniobiorcy było rzetelne, tylko podmiot, w którym zleceniobiorca wykonywał ozusowaną umowę, nie wykazywał w dokumentach rozliczeniowych składanych do ZUS żadnej podstawy wymiaru składek lub wykazywał podstawę zerową. Dlatego zakład na podstawie dokumentów rozliczeniowych, które wpłynęły od dwóch płatników, mógł stwierdzić, że w tym czasie zleceniobiorca miał tak naprawdę jeden tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń – ten, z którego została opłacona jedynie składka zdrowotna.

Tak samo będzie w 2016 roku. Jeżeli podstawa wymiaru składek z powodu niewypłaconego wynagrodzenia będzie wynosiła „0” lub mniej niż minimalne wynagrodzenie, to warunek minimalnej podstawy wymiaru składek, o którym mowa w art. 9 ust. 2c i art. 18 ust. 4 pkt 5a ustawy o s.u.s., nie zostanie spełniony. Będzie to oznaczało, że kolejne umowy-zlecenia staną się tytułem do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych.

Łatwiej będzie rozstrzygnąć zbieg kilku umów wykonywanych u jednego płatnika chociażby z racji posiadanej wiedzy na temat wysokości i momentu wypłat. Natomiast rozstrzygnięcie zbiegu kilku umów wykonywanych w kilku podmiotach będzie skomplikowane ze względu na brak informacji o podstawie wymiaru składek za dany miesiąc.

W wielu umowach-zleceniach wynagrodzenie określone jest w sposób uniemożliwiający stwierdzenie, jaka będzie kwota wynagrodzenia za dany miesiąc, np. kiedy zleceniobiorca wynagradzany jest stawką godzinową, prowizyjnie, akordowo, stawką za przebadaną sztukę zwierzęcia albo za przetłumaczony arkusz A4, za posiedzenie komisji, za wykład itd. Nawet jeśli w umowie-zleceniu określono wynagrodzenie w stałej kwocie miesięcznej, też nie mamy pewności, czy będzie stanowiło podstawę wymiaru składek w danym miesiącu. Wystarczy, że firma spóźni się z wypłatą i wynagrodzenie za styczeń wypłaci w lutym. Wówczas podstawa wymiaru składek za styczeń będzie wynosiła „0”, czyli poniżej kwoty minimalnego wynagrodzenia, więc inna umowa wykonywana w styczniu u innego płatnika stanie się tytułem do obowiązkowych ubezpieczeń.

Zatem oświadczenie zleceniobiorcy informujące o tym, że podlega on obowiązkowym ubezpieczeniom z umowy-zlecenia wykonywanej w innej firmie, nie wystarcza. Musiałby co miesiąc informować drugiego płatnika o wysokości podstawy wymiaru składek za konkretny miesiąc, co znacznie utrudniłoby rozliczenie wypłat.

Kontrakty u jednego płatnika

Kilka umów-zleceń w jednej firmie oznacza, że w ujęciu czasowym umowy te nakładają się na siebie, przy czym w ramach każdej umowy zleceniobiorca wykonuje różne prace, np. na podstawie jednej umowy wykonuje usługi sprzątania, a w ramach innej rozdaje ulotki reklamowe. Jeżeli z pierwszej umowy podstawa wymiaru składek jest niższa od kwoty minimalnego wynagrodzenia, to druga umowa jest także tytułem do obowiązkowych ubezpieczeń.

Spór o zbieg rozstrzygany jest w momencie obliczania podstawy wymiaru składek i polega na uwzględnieniu lub nie w tej podstawie wypłaconego wynagrodzenia. Prześledźmy kilka możliwości.

W myśl art. 18 ust. 9 ustawy o s.u.s. za miesiąc, w którym nastąpiło odpowiednio objęcie ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi lub ich ustanie i jeżeli trwały one tylko przez część miesiąca, kwotę najniższej podstawy wymiaru składek zmniejsza się proporcjonalnie, dzieląc ją przez liczbę dni kalendarzowych tego miesiąca i mnożąc przez liczbę dni podlegania ubezpieczeniu. Zasady zmniejszania najniższej podstawy wymiaru składek stosuje się odpowiednio w przypadku niezdolności do pracy trwającej przez część miesiąca, jeżeli z tego tytułu ubezpieczony spełnia warunki do przyznania zasiłku.

Powołane przepisy płatnicy mogą zastosować przy obliczaniu podstawy wymiaru składek, gdy osoba wykonuje kilka umów-zleceń u jednego płatnika, a zbieg tytułów nastąpił w ciągu miesiąca i ubezpieczony zmienia tytuł.

Z przykładów wynika, że ustalenie podstawy wymiaru składek w przypadku kilku umów u jednego płatnika wcale nie jest proste, zwłaszcza przy zbiegu umów, który ma miejsce w ciągu miesiąca, a nie od pierwszego dnia.

Umowy-zlecenia u kilku płatników

Zgodnie z art. 34 ust.6 ustawy o s.u.s., jeżeli do opłacania składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe jest zobowiązany więcej niż jeden płatnik składek, składka jest opłacana przez każdego płatnika, chyba że ubezpieczony przedłoży płatnikowi dokumenty, z których wynika brak konieczności opłacania obowiązkowych składek. W nowych przepisach nie doprecyzowano, o jakie dokumenty chodzi. Zleceniobiorca może przedkładać różne dokumenty oraz oświadczenia, tyle tylko że będą i tak one mało przydatne i będą rodziły ryzyko nieprawidłowego oskładkowania. Dokumentem niebudzącym wątpliwości jest informacja RMUA, ale taki dokument płatnik może sporządzić dla ubezpieczonego dopiero po zakończeniu miesiąca i to na jego wniosek.

Ustawodawca wprowadzając odstępstwo od zasady ozusowania, w przypadku gdy ubezpieczony przedłoży dokumenty, z których wynika brak konieczności opłacania obowiązkowych składek, nie wziął pod uwagę momentu, w którym zleceniobiorcy płacą składki. Otóż płatnik nalicza i potrąca składki z dochodu ubezpieczonego w momencie wypłaty wynagrodzenia i w tym momencie potrzebny jest wiarygodny dokument, o którym mowa w art. 34 ust. 6 ustawy. W momencie tworzenia listy płac płatnikowi nie pomoże też ZUS. Dlatego płatnicy powinni stosować zasadę opłacania składek za każdego zleceniobiorcę, nieważne, czy będą one płacone słusznie, czy niesłusznie. Po przesłaniu dokumentów rozliczeniowych do ZUS należałoby zwrócić się z wnioskiem do zakładu o zbadanie prawidłowości wykazanych składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ubezpieczonych, którzy mają zbieg kilku umów-zleceń. Nie wiemy, czy płatnicy będą mogli go wypełniać i przekazywać drogą elektroniczną czy zwykłą drogą papierową, co w tym drugim przypadku znacznie utrudniłoby komunikację z Zakładem.

Jeżeli ZUS stwierdzi nieprawidłowości, płatnik będzie zobowiązany dokonać korekty dokumentów zgłoszeniowych i rozliczeniowych. W wyniku korekty może powstać nadpłata lub niedopłata składek. Tego typu procedura będzie prawdopodobnie powtarzana co miesiąc, dlatego płatników czekają niekończące się korekty. PRZYKŁAD 17,

Kontynuacja w 2016 roku
Wiele umów-zleceń zawartych w 2015 roku lub nawet wcześniej będzie kontynuowanych w 2016 roku. W takich przypadkach płatnicy na 1 stycznia 2016 r. powinni zweryfikować umowy pod względem ich ozusowania w świetle znowelizowanych przepisów. Zasadą jest, że dla objęcia osoby obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi data zawarcia umowy nie ma znaczenia, liczy się okres wykonywania umowy.
Kwestią sporną może być wynagrodzenie wypłacone w styczniu za pracę wykonywaną w 2015 roku, kiedy w tym czasie umowa nie rodziła obowiązku ubezpieczeń. W mojej ocenie wynagrodzenie wypłacone w 2016 roku z tytułu umowy-zlecenia wykonywanej w 2015 roku, w przypadku kiedy umowa nie stanowiła tytułu do obowiązkowych ubezpieczeń emerytalnych i rentowych, nie powinno być oskładkowane na nowych zasadach.