Przy udzielaniu rabatów swoim kontrahentom dostawca towarów i usług musi stosować się do zasad określonych przez prawo ochrony konkurencji oraz ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Najwięcej ograniczeń przepisy nakładają na przedsiębiorców posiadających tzw. pozycję dominującą (czyli wysoki udział w rynku, często powyżej 40 proc.). Taki dostawca nie może przykładowo udzielać tzw. rabatów lojalnościowych, czyli takich, które przyznawane są w zamian za zobowiązanie kontrahenta do kupowania danych produktów tylko i wyłącznie u dostawcy przyznającego rabat.

Ponadto przedsiębiorcom nie wolno udzielać rabatów w sposób dyskryminujący kontrahentów. Chodzi w tym przypadku o to, żeby nie udzielać różnych rabatów klientom znajdującym się w takiej samej sytuacji.

Warto również zdawać sobie sprawę z tego, że problematyczne może być udzielanie tzw. rabatów wiązanych. Przez pojęcie to rozumie się rabaty przyznawane na zakup produktu dominującego w zamian za zakup produktu, który sprzedaje się gorzej.

Takie działania dostawców o silnej pozycji rynkowej mogą być uznane za nadużywanie pozycji dominującej. Za stosowanie takich praktyk przedsiębiorcom grożą kary w wysokości nawet do 10 proc. osiąganych przez nich rocznych przychodów.

Natomiast dostawcy, którzy nie posiadają pozycji dominującej (ich udział w rynku jest niewielki), również nie mogą udzielać rabatów w sposób dowolny. Ograniczenia w tym zakresie nakłada ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, która zakazuje utrudniania dostępu do rynku poprzez m.in. dyskryminację kontrahentów również w zakresie udzielania rabatów.

Warto podkreślić, że pokrzywdzony klient może w takiej sytuacji dochodzić swoich praw w sądzie, występując przykładowo o naprawienie poniesionej szkody i nakaz zaniechania dyskryminacyjnej praktyki.