Grzegorz Gajda, radca prawny w kancelarii BSJP Brockhuis Jurczak Prusak

Przepisy kodeksu spółek handlowych wskazują, że umowa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością powinna szczegółowo określać przedmiot aportu oraz osobę wspólnika, który go wnosi, jak również liczbę i wartość nominalną objętych w zamian udziałów. Trudności sprawia często ustalenie, czy wnoszony aport powinien być oszacowany przez biegłego rzeczoznawcę, a także według jakiej wartości należy go wycenić.

W kwestii obowiązku wyceny aportu przez biegłego rzeczoznawcę należy udzielić odpowiedzi negatywnej. Z punktu widzenia przepisów kodeksu spółek handlowych nie istnieje obowiązek wyceny aportu przez biegłego. Obowiązujące przepisy prawa nie nadają sądowi rejestrowemu uprawnienia do badania wartości aportu. Zasadniczo wyceny aportów dokonują wspólnicy.

Co do określenia wartości, według jakiej aport powinien być wniesiony do spółki, należy posiłkować się przepisem art. 175 kodeksu spółek handlowych, który stwierdza, że przy znacznym zawyżeniu wartości aportu w stosunku do jego wartości zbywczej w dniu zawarcia umowy spółki wspólnik wnoszący przewartościowany wkład i członkowie zarządu (o ile znali taki stan rzeczy i dokonali zgłoszenia do rejestru) zobowiązani są wyrównać solidarnie spółce brakującą wartość.

Z uwagi na powyższą regulację należy stwierdzić, że aport powinien być wyceniony według wartości zbywczej (wartości rynkowej). Nie jest zatem dopuszczalne zawyżenie wartości aportu.

Powstaje jednak praktyczne pytanie, czy jest dopuszczalne zaniżenie wartości aportu. Na tak postawione pytanie należy udzielić odpowiedzi twierdzącej z zastrzeżeniem, że ewentualne zaniżenie powinno pozostać w racjonalnych granicach. W przypadku zaniżenia wartości aport o określonej wartości rzeczywistej zostaje ujęty w bilansie spółki według wartości niższej, niż jest to w rzeczywistości.