Anna Bajerska radca prawny, partner, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna

Wprowadzenie takich postanowień do umowy spółki umożliwia sprawowanie przez wspólników kontroli nad tym, kto należy do spółki. Pozwala też zapobiegać wstąpieniu do spółki osób niepożądanych.

Nie można zapomnieć bowiem o tym, że nieporozumienia między wspólnikami prowadzić mogą do paraliżu podejmowania decyzji, a w konsekwencji – do destabilizacji i rozwiązania spółki. Zatem wprowadzenie tego unormowania podyktowane było interesem spółki, której prawidłowe funkcjonowanie w dużej mierze zależy od wzajemnych relacji wspólników.

W przepisie kodeksu spółek handlowych (k.s.h.) wspomina się jedynie o spadkobiercach zmarłego wspólnika.

Pojawia się więc pytanie, czy analogiczne zasady stosować można również wobec osób dziedziczących po zmarłym wspólniku na podstawie zapisu windykacyjnego (zawartego w testamencie sporządzonym w formie aktu notarialnego), na mocy którego oznaczona osoba nabywa określony w zapisie przedmiot z chwilą otwarcia spadku, na zasadach podobnych do dziedziczenia.

Wydaje się, że zapisobierców windykacyjnych należałoby traktować w analogiczny sposób jak spadkobierców, tym bardziej że powszechnie akceptuje się pogląd, w myśl którego zawarte w umowie spółki ograniczenia lub wyłączenia w zakresie wstąpienia do niej spadkobierców zmarłego wspólnika znajdują zastosowanie także wobec zapisobierców zwykłych, tj. osób, na rzecz których spadkobierca został zobowiązany przez spadkodawcę do spełnienia określonego świadczenia majątkowego. 

Zapis windykacyjny jest nową instytucją, której funkcjonowania nie zdążyła jeszcze zweryfikować praktyka. Wydaje się jednak, że uzasadnione jest stwierdzenie, że także zapisobierca windykacyjny, jako w istocie spadkobierca powołany do konkretnego przedmiotu należącego do spadku, powinien być objęty treścią omówionych postanowień k.s.h.