Michał Gruca, adwokat w kancelarii Schoenherr

Przygotowanie takiego programu powinno być poprzedzone przeprowadzeniem analizy ryzyka wynikającego z zagrożeń zewnętrznych oraz wewnętrznych dla danego przedsiębiorstwa. Do zagrożeń zewnętrznych zalicza m.in. ryzyko inwestycyjne.

Może pojawić się ono przy realizacji projektów o dużej wartości, obejmujących wielu wykonawców lub pośredników czy też przy projektach, które realizowane są według stawek odbiegających od cen rynkowych. Warto przy tym pamiętać, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 4 – Ustawy o zamówieniach publicznych skazanie przedsiębiorcy m.in. za przestępstwo korupcyjne skutkuje wykluczeniem go z postępowań o udzielenie takich zamówień.

Przygotowując program antykorupcyjny do wdrożenia w firmie, należy też dokonać m.in. analizy związanych z niektórymi transferami firmowych pieniędzy, np. wpłatami na cele charytatywne, opłatami związanymi z uzyskaniem lub utrzymaniem koncesji albo pozwoleń

. Należy też zwrócić uwagę na ryzyko wynikające z relacji biznesowych. Niektóre z nich mogą bowiem wiązać się z większym ryzykiem korupcji. Może to być przykładowo korzystanie z usług pośredników czy udział w konsorcjach lub joint venture.

Warto przy tym przypomnieć, że szczególnie dotkliwe straty z powodu korupcji może firma ponieść w przypadku uznania jej odpowiedzialności stosownie do ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary. Według art. 7 wspomnianej ustawy maksymalna wysokość kary może wynieść nawet 5 mln zł.

Przygotowując wdrożenie programu antykorupcyjnego dla firmy, należy również dokonać analizy zagrożeń wewnętrznych. Można do nich zaliczyć m.in. brak szkoleń pracowników, brak kontroli przepływów finansowych czy brak deklaracji antykorupcyjnych ze strony kierownictwa. Procedura analizy ryzyka powinna być okresowo powtarzana.