Aldona Kowalczyk, radca prawny, kancelaria Salans

Dopuszczalne jest wykluczenie wykonawców, z którymi zamawiający rozwiązał albo wypowiedział umowę w sprawie zamówienia publicznego albo odstąpił od niej. Musi to nastąpić z powodu okoliczności, za które wykonawca ponosi odpowiedzialność.

Rozwiązanie albo wypowiedzenie umowy albo odstąpienie od niej musi również nastąpić w okresie 3 lat przed wszczęciem postępowania o zamówienie, a wartość niezrealizowanego zamówienia wynosić co najmniej 5 proc. wartości umowy.

Przewidują to przepisy ustawy – Prawo zamówień publicznych.

Warto podkreślić, że wykluczyć wykonawcę można zarówno w postępowaniu, które ma na celu dokończenie niezrealizowanego kontraktu, jak i we wszystkich innych postępowaniach prowadzonych przez tego samego zamawiającego.

Ponadto łączne muszą być spełnione wspomniane już dwie dodatkowe przesłanki (czyli czas: 3 lata oraz wartość: 5 proc. umowy).

Ideą wprowadzenia tego przepisu jest walka z nierzetelnością wykonawców. Regulacja ta ma na celu dyscyplinowanie wykonawców: aby składane przez nich oferty były realne i aby kontrakty o zamówienie publiczne były realizowane terminowo na warunkach określonych w ofercie wykonawcy.

To z kolei ma skutkować unikaniem dodatkowych kosztów związanych z rozpisywaniem nowego postępowania przetargowego w sytuacji, gdy pierwotnie wybrany wykonawca nie wywiązał się z obowiązków kontraktowych. 

Chodzi też o zmniejszanie ryzyka utraty dofinansowania unijnego w przypadku opóźnień w realizacji inwestycji.

Sankcja wykluczenia jest niezależna od poprawności wypowiedzenia, rozwiązania lub odstąpienia od umowy.

Przepis nie nakłada na zamawiających obowiązku udowodnienia, że ziściły się przesłanki skutkujące możliwością rozwiązania umowy.

Wykluczenie może działać wstecz. Taka sytuacja zwiększa niepewność obrotu prawnego.