Specyfiką postępowania grupowego jest wyodrębnienie wstępnej fazy – badania dopuszczalności postępowania grupowego w konkretnej sprawie. Sąd bada dopuszczalność postępowania grupowego z urzędu, zarzut pozwanego nie jest wymagany.

Badanie dopuszczalności postępowania grupowego polega na analizie przesłanek dopuszczalności określonych w art. 1 i 2 ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym (dalej nazywana ustawą). Aby zająć się merytorycznym rozpoznaniem żądań pozwu, sąd musi uprzednio stwierdzić, że zgłoszone roszczenia należą do jednego rodzaju, grupa liczy co najmniej 10 osób, roszczenia opierają się na tej samej lub takiej samej podstawie faktycznej, a sprawa należy do jednej z kategorii wskazanych w art. 1 ust. 2 ustawy. W przypadku dochodzenia roszczeń pieniężnych konieczne jest ujednolicenie ich wysokości.

Obowiązek wykazania przesłanek dopuszczalności postępowania grupowego spoczywa na reprezentancie grupy (zob. art. 6 ust. 1 pkt 2 ustawy). Ustawa nie przesądza, czy na omawianym etapie postępowania prowadzi się postępowanie dowodowe. Należy uznać, że jest to możliwe, jednak jego zakres powinien być ściśle ograniczony, tak aby badanie przesłanek dopuszczalności nie przerodziło się w przedwczesne merytoryczne badanie żądań pozwu.

Badanie dopuszczalności postępowania grupowego kończy się wydaniem postanowienia po uprzednim przeprowadzeniu rozprawy (art. 10 ust. 1 ustawy). W razie stwierdzenia dopuszczalności sąd wydaje postanowienie o rozpoznaniu sprawy w postępowaniu grupowym. W przeciwnym razie sąd odrzuca pozew. Od obu postanowień przysługuje zażalenie, a od prawomocnego postanowienia negatywnego także, jak się wydaje, skarga kasacyjna (zob. art. 3981 par. 1 k.p.c.).

W przypadku prawomocnego odrzucenia pozwu w postępowaniu grupowym art. 10 ust. 3 ustawy pozwala członkom grupy w ciągu kolejnych 6 miesięcy wytoczyć kolejne powództwo z zachowaniem skutków wytoczenia powództwa grupowego (np. przerwanie biegu przedawnienia).