Kodeks spółek handlowych (k.s.h.) przewiduje taką możliwość delegowania w spółce akcyjnej. Przepisy k.s.h. nie zawierają natomiast analogicznej regulacji dotyczącej możliwości delegowania członka rady nadzorczej do czasowego sprawowania funkcji członka zarządu w spółce z o.o. Delegowanie członka rady nadzorczej do zarządu jest najczęściej bezpośrednią konsekwencją zawieszenia członka zarządu w czynnościach z ważnych powodów. Organem uprawnionym do zawieszenia jest rada nadzorcza w ramach dodatkowych kompetencji (art. 220 k.s.h.) przewidzianych umową spółki. Wydaje się, że takie uprawnienie może również przysługiwać zgromadzeniu wspólników, zwłaszcza w spółkach z o.o., w których nie ma rady nadzorczej. Zawieszenie członka zarządu ma skutek wewnętrzny i oznacza zakaz prowadzenia spraw i reprezentowania spółki wobec osób trzecich. Przepisy k.s.h. nie przewidują maksymalnego okresu zawieszenia. Wskazane jest również, aby umowa spółki regulowała maksymalny okres zawieszenia. Okres zawieszenia powinien trwać, w interesie spółki, jak najkrócej. Po upływie okresu zawieszenia uprawniony organ powinien bądź przywrócić członka zarządu do pełnego wykonywania czynności, bądź odwołać go i w jego miejsce powołać nowego.

Brak regulacji k.s.h. w zakresie możliwości delegowania członka rady nadzorczej do zarządu w okresie zawieszenia w czynnościach dotychczasowego członka zarządu spółki z o.o. nie oznacza, iż jest to zakazane. Takie uprawnienie musi bezpośrednio wynikać z umowy spółki. W pierwszej kolejności powinno być ono przyznane radzie nadzorczej. Umowa spółki powinna również określać maksymalny okres delegowania. Niedopuszczalne byłoby delegowanie na czas nieokreślony. W następstwie delegowania do zarządu wygasa mandat członka rady nadzorczej, co wymaga zgłoszenia do rejestru przedsiębiorców. Delegowanie do zarządu oznacza uzyskanie pełnego członkostwa w tym organie w zakresie praw i obowiązków członka zarządu.