Sąd rejonowy zmniejszył tę sumę. Mógł to zrobić na podstawie art. 49 ust. 1 i 2 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji (Dz.U. z 1997 r. nr 236, poz. 2356) w poprzednim brzmieniu.

Zgodnie z tym przepisem opłatę ustala się w wysokości odpowiedniej do poniesionych przez komornika wydatków, nakładu jego pracy oraz wartości wyegzekwowanej części świadczenia zgłoszonego do egzekucji. W wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd zaś może ją zmniejszyć.

Na decyzję sądu komornik wniósł zażalenie, które zostało oddalone. Artur Z. złożył więc skargę konstytucyjną. W jego ocenie sądy nie powinny mieć aż tyle swobody w obniżaniu wynagrodzenia komornika. Przekłada się to w niekorzystny sposób na jego sytuację finansową – podnosił w skardze.

TK uznał jednak, że przepis był zgodny z ustawą zasadniczą. Obowiązujące zasady dotyczące obniżania opłaty egzekucyjnej nie naruszały zatem praw komorników. Sędziowie przypomnieli, że ustalając wysokość opłaty, komornik musi brać pod uwagę nie tylko podstawę obliczenia, jaką stanowi 15 proc. wartości egzekwowanego świadczenia, ale również m.in. wydatki i nakład pracy.

Badane przez TK przepisy nie obowiązują od 28 grudnia 2008 r., jednak i obecne przewidują możliwość obniżenia wynagrodzenia komornika przez sąd (art. 49 ust. 10 ustawy). Sąd może to zrobić tylko w sytuacjach wyjątkowych, gdy komornik żąda wygórowanej opłaty, która rażąco odbiega od ustawowych zasad.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 20 listopada 2012 r., sygn. akt SK 34/09.