To właśnie postanowienie stało się powodem do odrzucenia jednej z ofert. Zamawiający uznał bowiem, że ze znalezionej na stronie internetowej specyfikacji produktu jednoznacznie wynika, że po zamontowaniu baterii zmieniają się gabaryty rejestratora.

Uzasadnienie faktyczne decyzji o odrzuceniu było bardzo lakoniczne. Nie wskazywało nawet strony internetowej, z której zamawiający czerpał swoje informacje.

Firma oferująca urządzenia odwołała się do Krajowej Izby Odwoławczej. Ta zaś przyznała jej rację.

– W związku z przyjętą regułą, iż przesłanek do odrzucenia oferty zawartych w art. 89 ust. 1 ustawy – Prawo zamówień publicznych nie można interpretować rozszerzająco, należy uznać, że przyczyną odrzucenia oferty nie mogą być również informacje zawarte na stronach internetowych, na które powołuje się zamawiający – uzasadniła wyrok przewodnicząca składu orzekającego Katarzyna Brzeska.

– W dobie szybkiego rozwoju i informatyzacji należy uznać, iż informacje dotyczące parametrów technicznych oferowanych zamówień mogą znaleźć się na wielu stronach internetowych, jednakże nie zawsze są one aktualne, mogą być zmieniane bądź modyfikowane.

Dlatego też nie mogą stanowić podstawy do weryfikowania wymagań co do oferowanych zamówień, skoro takiego sposobu oceny zamawiający nie przewidział w specyfikacji – dodała.

Podkreśliła jednocześnie, że ocena oferty powinna się opierać na ustaleniach poczynionych w specyfikacji. Z oświadczenia wykonawcy wyraźnie zaś wynikało, że oferowane przez niego urządzenie spełnia wymagania dotyczące baterii.

Skład orzekający zauważył, że wyrok ten opiera się na uzasadnieniu faktycznym decyzji o odrzuceniu oferty. 

To ono bowiem stanowiło podstawę do wniesienia odwołania. Skoro więc zamawiający tak lakonicznie wskazał podstawę faktyczną odrzucenia oferty, to nie może się dziwić, że KIO musiała na niej poprzestać.

Nie weryfikowała więc, czy bateria w rzeczywistości zmienia gabaryty urządzenia, czy też nie.

ORZECZNICTWO
Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej, sygn. akt KIO 877/12.