Zatem osoby, które nie odbyły aplikacji radcowskiej, a spełniają wymagania nałożone ustawą o radcach prawnych, nie będą musiały zdawać dodatkowego egzaminu weryfikującego ich przygotowanie do zawodu.

Nie zostanie również wprowadzony egzamin ustny dla osób kończących aplikację, do czego dążyła Krajowa Rada Radców Prawnych (KRRP).

Zdaniem rady przepisy, które miały na celu otwarcie zawodu, wprowadzone w 2009 r., mogą prowadzić do dopuszczenia do wykonywania zawodu radcy prawnego osób o nieodpowiednich kwalifikacjach.

Podstawową drogą do zawodu jest aplikacja i egzamin radcowski.

Drogi alternatywne dostępu do profesji powinny być zdaniem radców równoważne.

– Wpisanie na listę radców prawnych to nie tylko akt administracyjny, ale zapewnienie obywateli, że dana osoba posiada wysoką wiedzę – przekonywał mec. Jan Łoziński, pełnomocnik KRRP.

KRRP uważa także, że tylko egzamin końcowy w formie ustnej jest w stanie zweryfikować umiejętności prawnika, ponieważ pozwala ocenić jego zdolność argumentacji, działanie pod wpływem stresu oraz szybkość analizowania i reagowania na zmieniającą się sytuację.

A w tym zawodzie predyspozycje do wystąpień przed sądem są ważne. Rada proponuje wręcz, żeby egzamin był projekcją procesu sądowego.

Trybunał, orzekając, że dotychczasowe reguły są zgodne z konstytucją, argumentował, że samorząd korporacyjny nie może stanowić prawa powszechnie obowiązującego, a zaskarżone przepisy są zgodne z ustawą zasadniczą, bo w wystarczającym stopniu zapewniają współudział samorządu radcowskiego przy ustalaniu zasad egzaminu radcowskiego.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 7 marca 2012 r., sygn. akt K 3/10.