Gradacja roszczeń

Sąd Najwyższy uwzględnił skargę, uchylił wyrok sądu apelacyjnego i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania. W ustnym uzasadnieniu wyroku podkreślił, że zarzut orzekania ponad żądanie jest nieuzasadniony.

Sąd miał prawo sięgnąć do wyzysku. Problem polega jednak na tym, że art. 388 par. 1 k.c. zawiera gradację roszczeń. Najpierw powinno to być żądanie zmniejszenia wartości swojego świadczenia lub zwiększenia świadczenia należnego, a dopiero gdy byłoby to nadmiernie utrudnione, można żądać unieważnienia umowy. Sąd apelacyjny nie wziął tego pod uwagę i dlatego musi do sprawy powrócić.

Sygn. akt V CSK 387/09

Wyzysk

Jeżeli jedna ze stron, wykorzystując przymusowe położenie, niedołęstwo lub niedoświadczenie drugiej strony, w zamian za jej świadczenie przyjmuje lub zastrzega dla siebie świadczenie, którego wartość w chwili zawarcia umowy przewyższa w rażącym stopniu wartość jej świadczenia, druga strona może żądać zmniejszenia swojego świadczenia lub zwiększenia należnego jej świadczenia. Gdyby jedno i drugie było nadmiernie utrudnione, może wtedy żądać unieważnienia umowy – wynika z art. 388 par. 1 k.c.