Komentarz GP: Ważne jest zaufanie

autor: Daria Stojak18.03.2009, 03:00

Dobrowolne poddanie się egzekucji w umowie najmu okazjonalnego to odważny, ale też ryzykowny pomysł. Rozwiązanie takie rodzi niebezpieczeństwo nadużyć, zarówno właściciela, jak i najemcy.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • gwk(2009-03-18 08:09) Zgłoś naruszenie 00

    Autorka stawia odważne tezy ale wiele wskazuje, że jeśli ma to zaledwie blade pojęcie o realiach.
    Żywiąc sympatię do młodej damy z całego serca życzę jej by kiedyś zmuszona sytuacją życiową musiała wynając swoje mieszkanie, którego zakup kosztwał ją i rodzinę wiele wyrzeczeń i spotkało ją na przykład to, że jej kontrahent zaprzestanie płacić jej czynsz bo np. straci pracę albo małżonka tegoż zajdzie w ciąże i zwiększą się tam potrzeby jego gospodarstwa domowego a autorka (wynamująca) chcąc niechcąc będzie musiała utrzymwać swojego lokatora (najemcę). Przypominam bowiem, że właściciela mieszkania (wynajmującego) obowiazujące prawo nie chroni w takiej sytuacji i gdy on nie będzie się wywiazywał ze swoich powinności względem wspólnoty mieszkaniowej albo spółdzielni straci swe mieszkanie.
    Mówienie zatem o ewentualnych "nadużyciach" jest i niestosowne i po prostu głupawe.

    Odpowiedz
  • azis(2009-03-18 09:00) Zgłoś naruszenie 00

    U nas sprawa ochrony lokatorów jeast postawiona na głowie, zamiast skupić się na ochronie umowy o najem to lokatorowi gwarantuje sie, kosztem właściciela, miejsce do życia. socjalne obowiazki powinny należeć do Państwa, a pomoc w potrzebie od drugiego człowieka nie powinna być wymogiem ale dobroczynnością.

    Odpowiedz
  • Wyunajmujacy(2009-03-18 11:41) Zgłoś naruszenie 00

    W Polsce lokatora uważa się za "świętą krowę " jak w Indiach.
    Lokatorowi wszystko wolno - a właściciel ma cicho siedzieć i płacić za lokatora.
    Prawo "komuny" -jak coś masz to musisz oddać i podzielić się ale nie jest ważne czy to biedny czy cwaniak.
    Pani Aniu - jak się ma dobre serce to cenne ale nie można rozdawać cudzą własność. Może Pani rozdawać to co zarobiła i swoja własność ale nie cudze.
    Mieszkanie to "towar" krasnoludki je nie budują a nikt za darmo nie chce pracować !
    Proponuje aby Pani poszła do klasztoru - z tą swoja mentalnością jaka Pani
    w swojej wypowiedzi podaje. Prawo jest prawem i nie można podejrzewać wszystkich o nieuczciwość . Ten co kradnie - podejrzewa innych że tez tak będą robić !!! To do Pani

    Odpowiedz
  • wojtek(2009-03-22 21:40) Zgłoś naruszenie 00

    Twierdzenie dziś że banki sa instytucjami zaufania publicznego, gdy to one wpędziły cały świat w poważny kryzys - to twierdzenie odważne.
    Insynuowanie wynajmującym chęci manipulowania faktami, gdzie normą jest sytuacja gdy mając nawet nakaz eksmisji, latami nie można pozbyć się nie płacącego "najemcy" - no tego się nawet nie da określić.
    Młoda osobo - najpierw odrób lekcję, a potem się wymądrzaj.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane