« Powrót do artykułu

Urzędy stawiają na nowoczesne płatności. Mieszkańcy wolą przelewy online

Ściągalność podatków, opłat lokalnych czy mandatów jest wciąż zbyt niska, a koszty procedur są ogromne. Obsługa wymaga sztabu ludzi, a na ponaglenia zużywane są tony papieru. A przecież można inaczej – wystarczy zmiana podejścia. Trzeba potraktować mieszkańca jak klienta, a jego należność jak opłatę za zakup. Dokładnie tak samo, jak w systemach płatności bankowych czy sklepach internetowych – „pay-by-link”. Dla gminy wysłanie linka z prośbą o płatność na e-maila oznacza prawdopodobieństwo regulowania zaległości na czas, a dla mieszkańca unikanie złego długu. Spodziewane zyski to grube miliony oraz mniej biurokracji. Na zapowiadane przez ministra Mateusza Morawieckiego udogodnienia w systemie płatności we wszystkich samorządach trzeba jeszcze poczekać. Pisaliśmy o tym w DGP nr 128/2016. Zapytaliśmy więc gminy i miasta, czy stosują już podobne rozwiązania, a jeśli nie, to czy w ogóle są zainteresowane ideą płatności cyfrowych. ©?

internet, biznes

żródło: ShutterStock

Dla specjalistów z Centrum im. Adama Smitha sprawa jest jasna. Ustanowienie płatności „pay-by-link” za pomocą szybkich przelewów (takich jak PayU czy Przelewy 24) może przełożyć się na 66,5 mln zł należnych przychodów w samorządach rocznie.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!