« Powrót do artykułu

O bezpłatnym poradnictwie, czyli pomagajmy z głową

Wiem, że nie można mieć wszystkiego od razu. Ale jeśli ogłoszony projekt ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej wejdzie w życie, zaczniemy źle i ryzykownie. Idziemy dokładnie pod prąd, wbrew światowym trendom i dorobkowi - pisze Łukasz Bojarski, prezes INPRIS.

Łukasz Bojarski/ fot. Wojtek Górski

żródło: DGP

Łukasz Bojarski prezes INPRIS – Instytutu Prawa i Społeczeństwa, członek Krajowej Rady Sądownictwa powołany przez prezydenta RP/ fot. Wojtek Górski

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (2)

  • ja(2015-03-06 10:19) Zgłoś naruszenie 00

    Aha, czyli już wiemy, o co chodzi - o osobę "pierwszego kontaktu" czyli pośrednika. Coś jak odszkodowalnie. Sprawa i tak ostatecznie trafi do adwokata/radcy, ale po drodze jeszcze zarobić musi pośrednik. To zaiste będzie taniej...

    Odpowiedz
  • Joanna Żakowska(2015-03-08 22:05) Zgłoś naruszenie 00

    Chodzi jak zwykle o pieniądze bo czerwone małpy bez uczuć wyższych chcą sobie zarobić na tym . Profesorki też na tym zarabiają . Wystarczyłoby aby sędziowie , prokuratorzy , politycy wiedzieli co to jest uczciwość , dobro społeczne . No ale mafijna władza nie chce się zmienić . Ważna forsa.Wiem , wiem cenzurujecie. "Demokratyczne państwo prawa" . Sumienia nie macie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!