« Powrót do artykułu

Gowin nadał sobie nowe kompetencje: dostanie akta każdej sprawy sądowej

Minister sprawiedliwości nadał sobie nowe kompetencje w ramach nadzoru administracyjnego nad sądami. Sędziowie nie kryją oburzenia i alarmują, że godzi to w ich niezawisłość.

Jarosław Gowin

autor: Piotr Charchulażródło: Newspix

Gowin będzie mógł żądać od prezesów sądów apelacyjnych akt każdej sprawy sądowej

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (33)

  • :)(2013-01-23 08:54) Zgłoś naruszenie 00

    Teraz będzie robił to oficjalnie tylko tyle się zmieni.

    Odpowiedz
  • Neron(2013-01-23 20:41) Zgłoś naruszenie 00

    A ja w najbliższych wyborach będę głosował na Ziobre, aby przy najbliższej okazji sięgnął po akta p-ko J. Gowinowi.
    A swoją drogą kolejne oburzone głosy z SN, Justicjii i innych ważnych sędziowskich gremiów, które Gowin ma jeszce głebiej niz w nosie i zrobi i tak po swojemu.

    Odpowiedz
  • dr Joseph(2013-01-23 17:38) Zgłoś naruszenie 00

    Raf ty jesteś poje bany. Sygnatur takich mogę ci dać, ale 100 dziennie.
    Właśnie wystąpiłem do ministra Gowina o zmianę prawa, to się tam zapytaj debilu. I prześledź wszystkie skargi konstytucyjne. Wszystko to są sygnatury po przegranych rządowych sprawach, a i nie wszystko jest uwzględnione.
    Jak cię boli bo jesteś sędzią, to nie wal konia między aktami tylko weź się za studiowanie. Może coś niecoś się poduczysz. A jak jesteś rządowym śmieciem co robi podpuchy w internecie - odpuść sobie. Tuskojad i tak wszystkich nie zamknie.

    Odpowiedz
  • t(2013-01-24 12:44) Zgłoś naruszenie 00

    Do wszystkich sędziów:
    PRZESTAŃCIE SOBIE W KOŃCU NIEZAWIŚŁOŚCIĄ MORDY I NIE WIADOMO CO JESZCZE WYCIERAĆ
    Co chęć zmiany, czy kontroli to od razu zamach na niezawisłość. Dlaczego nie protestujecie przeciwko własnym prezesom i przewodniczącym wydziału, którzy również w zakresie organizacyjnym a więc administracyjnym są waszymi zwierzchnikami, czy oni nie naruszają waszej niezawisłości? Rozumiem gdyby minister w konkretnej sprawie oczekiwał konkretnego rozstrzygnięcia, ale jeżeli chce skontrolować terminowość czynności to ma do tego prawo i nie ma to nic wspólnego z niezawisłością.

    Odpowiedz
  • Wzruszony(2013-01-23 13:27) Zgłoś naruszenie 00

    Niech wszyscy pamietaja o jednej rzeczy: - politycy i cała otoczka polityków wczesniej czy później zostanie "uwalona" w następnych lub nastepnych wyborach, a Wy państwo śędziostwo pozostaniecie i będziecie świecić swą twarzą w oczy obywatelom, że się daliście upodlić. Czas na pobudkę i solidny odpór wszelkim próbom nacisków na Was. Lecz sami też spójrzcie we własne środowisko bo macie wiele za paznokciami. Jak sami nie oczyścicie własnego podwórka to każdy nastepny "pseudominister" będzieWam mieszał w garnku.

    Odpowiedz
  • fiz(2013-01-23 21:48) Zgłoś naruszenie 00

    A z SN też akta może przeglądać ?

    Odpowiedz
  • wielpa(2013-01-23 21:45) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego wgląd w akta sądowe przez Ministra Sprawiedliwości narusza niezawisłość sędziowską, a wgląd w te akta przez Prezesa Sądu nadrzędnego już nie ? Czy ktoś może podać przykłady, z ostatnich 20 lat, ingerencji Ministra Sprawiedliwości w tok sprawy sądowej, oraz przykłady takiej ingerencji ze strony innych sędziów sprawujących nadzór administracyjny ?. Co jest bardziej prawdopodobne, ingerencja MS, czy sędziowskiego nadzoru administracyjnego i co jest bardziej transparentne. Czym bardziej interesują się dziennikarze i społeczeństwo, działaniami Ministra czy Prezesa Sądu Apelacyjnego/Okręgowego/Rejonowego w... Dlaczego więc niektórzy sędziowie, tak bardzo oponują przeciwko nadzorowi administracyjnemu ze strony MS ?

    Odpowiedz
  • Gość(2013-01-23 16:59) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowni Sędziowie. Może zaglądacie czasem tu i czytacie co pisze " lud". Otóż spójrzcie w siebie i szczerze odpowiedzcie sobie czy przypadkiem nie ma w tym waszej winy, że politycy robią sobie co tylko rzewnie im przyjdzie do głowy z wami. Przecież to Wy niejednokrotnie usłuznie wykonujecie ich" przemyślenia". To Wy jako n i e z a l e ż n a i n i e z a w i s ł a władza macie nas bronić przed ich nierozważnymi pomysłami. To Wy macie nie dopuszczać do wypaczania prawa przez różnego rodzaju polityków, urzędników wydając sprawiedliwe i zgodne z prawem wyroki mające odpierac ich samowolę i mają one być zgodne z naszą Konstytucją. Jeżeli tak będziecie robili to gwarantuję, że żaden polityk, urzędnik nie będzie robił sobie z was popleczników swoich poczynań, żaden minister nie będzie Was lekceważył będąc pewnym, że wszystkie takie wybryki będą przez Was ukracane już nawet w zarodku. Obywatele będą wiedzieli, że zawsze mogą się do Was zwrócić o obronę przed ich samowolą. Wasza niezawisłość (chyba środowisko jest wstanie to wymusić ) musi być rzeczywista, a nie fasadowa. Eliminujcie ze swojego środowiska " lizusów" i karierowiczów. Dla dobra Was i wszystkich.

    Odpowiedz
  • zlot(2013-01-24 07:52) Zgłoś naruszenie 00

    Gowin robi z polski kraj trzeciego świata. Państwo demokratyczne oparte na dwójpodziale władzy pod nadzorem - władza ustawodawcza i władza wykonawcza pod nadzorem władzy medialnej. Minister Sprawiedliwości jest obecnie trzecią instancją sądownictwa, które wchodzi w skład władzy wykonawczej. To jest złe, i to jest wyłącznie zasługa Gowina! Wstydu oszczędź...i odejdź!

    Odpowiedz
  • Raf(2013-01-23 12:59) Zgłoś naruszenie 00

    No cóż tak to w sądzie bywa, że najczęsciej jedna strona wychodzi niezadowolona - w większości przypadków można by sprawę załatwić bez udziału sądu, ale przeciez Polak Polakowi nie popuści. ignorancja prawna naszego społeczeństwa mnie przeraża... stąd te wypociny w niektórych komenatarzach.
    Do meritum... Na jakiej podstawie minister będący organem władzy wykonawczej nadaje sobie uprawnienia do zapoznawania się z aktami spraw sądowych? Proszę o uzasadnienie prawne. Nadzór administracyjny to nie nadzór merytoryczny (bo taki nad sądami powszechnymi sprawuje SN). Godzi to nie tylko w art. 2 Kontystucji ale także w art. 172, 175 a w szczególności art. 178 ust. 1 Konstytucji. Poza tym droga aktu podustawowego to już koleny raz wskazanie, gdzie minister Gowin ma literę prawa. Nie wyobrażam sobie, aby minister przegladał akta sprawy w toku, w której oskarżonym jest np. były członek rządu czy były poseł. To otwiera furtke do politycznych nacisków już nie tylko na prokuratorów ale na sądy. Sprawiedliwość stanie się tylko rzeczownikiem w nazwie jednej z partii.

    Odpowiedz
  • dr.Joseph(2013-01-24 09:36) Zgłoś naruszenie 00

    Raf: jak się spotkamy, to mocna tego pożałujesz, i możesz sobie, ale najpierw idź się leczyć.
    PRAWNIK: dobrze że takie coś napisałeś: to właśnie chorym prawnikom zawsze nie pasuje konstytucja i ja śmieciowymi ustawami przerabiają jak tylko się da a i nawet jak się nie da to też przerobią ja swoją modłę.
    Wszystkie kraje które mają się lepiej od Polski konstytucji używają jako głównego aktu prawnego.

    Odpowiedz
  • Demokrata(2013-01-23 16:29) Zgłoś naruszenie 00

    Rzeczywiście, pan minister dał sobie nadzwyczajne uprawnienia, i to w trybie kaduczym. Zgadzam się, że część sędziów nie nadaje się do sprawowania władzy sądowniczej, że w sądach jest bałagan, przewlekanie spraw, niesprawiedliwe wyroki też nie są rzadkością (sam tego doświadczyłem). Jednak to, co zrobił pan minister, to oczywiste naruszenie Konstytucji. Protestuję.

    Odpowiedz
  • maurycy lex(2013-01-23 12:53) Zgłoś naruszenie 00

    niezawisłość w gdańsku naruszy?

    Odpowiedz
  • PRAWNIK(2013-01-24 06:50) Zgłoś naruszenie 00

    Sędzia Safjan z Strasburga niedawno namawiał sędziów,żeby nie orzekali na podstawie ustaw tylko konstytucji czyli jak kto chce. Może tak jest w USA czy Izraelu ,ale w Polsce sądy powinny orzekać na podstawie ustaw.

    Odpowiedz
  • Kaja(2013-01-23 20:51) Zgłoś naruszenie 00

    Gowin podjął zintensyfikowany atak na sędziów. Skąd ta nienawiść, a jednocześnie ustawiczne pokazywanie gdzie ma "głęboko w środku gdiześ" jakąś bzdurną niezawisłość. Ciekawi mnie natomiast stanowisko Pana b. Min. tzw. TRANSLATERA -Krzysia Kwiatkowskiego. Może nam to w jakiś przystępny sposób wytłumaczy?

    Odpowiedz
  • JJ(2013-01-24 04:22) Zgłoś naruszenie 00

    Dobry pomysł ministra Gowina, że będzie miał możliwość żądania od prezesów sądów przejrzenia akt każdej sprawy sądowej. Wreszcie zobaczy jak zawodowi niezawiśli sędziowie orzekają zgodnie z rzekomym prawem, jak przebiega rzeczywista fikcyjna kontrola orzeczeń sądowych przez sądy apelacyjne i Sąd Najwyższy, który już od wielu lat „goni” obywateli wnoszących skargi kasacyjne wymyślonym słownictwem powszechnie stosowanym, że nie wystarczy wykazanie naruszenia prawa, że krowa to nie koń, musi to być rażące jego naruszenie. A jakie to jest rażące naruszenie prawa, tego nie wie nikt.
    Wreszcie minister Gowin będzie miał możliwość, rzeczowo i poprawnie ustosunkowywać się do wnoszonych skarg przez obywateli. Nic dziwnego, że sędziowie określani przez społeczeństwo jako ”święte krowy”, buntują się . Nie chcą, aby ich orzeczenia zakrywające na kpiny, czytali pracownicy ministerstwa sprawiedliwości. Swoja niezawisłość do wydawanych orzeczeń sądowych już tak szeroko uzasadniają, że obecnie nikt nie ma praw złego słowa powiedzieć na temat złej pracy sędziego, nawet sam minister sprawiedliwości zatrudniający i płacący nie małe pensje. Gdyby Sąd Najwyższy zajmował się tym do czego został powołany, to być może zmieniłoby się orzecznictwo w sądach niższych instancjach. Obecnie mamy tzw. eldorado sądownicze zakrywające na kpiny.

    Odpowiedz
  • Rejtan(2013-01-23 12:26) Zgłoś naruszenie 00

    Niezawisłość sądów to fikcja.Sedziowie sądza na korzyść swoich kumpli znajomych z salonów władzy itd.Spróbujcie wygrać przed sądem pracy
    z duża ,jedyną w mieście ,sponsorującą wszystkich korporacją .Sąd sam
    wynajduje sposoby jak korporacj dogodzić,korzystając ze swobody w ocenie dowodów .Później oczywiście korporacja lub koledzy z ratusza odpowiednio sie odwdzięczą.

    Odpowiedz
  • Michał(2013-01-23 08:02) Zgłoś naruszenie 00

    A on w ogóle cokolwiek z tych akt zrozumie? ;-D

    Odpowiedz
  • pixelek(2013-01-23 12:08) Zgłoś naruszenie 00

    a niby czemu jakiś tam polityk ma mieć prawo do grzebania w prywatnym życiu obywateli? Zawsze myślałem, że prawo dostępu do tzw. danych wrażliwych powinno wynikać z ustawy. Pracownicy MS będą sobie przeglądać akta w ramach "nadzoru admnistracyjnego" i oczywiście nie będą "przypadkiem" czytać wywiadów kuratora, opinii psychiatrów czy zeznań świadków? A jeżeli świadek X zezna, że szef dużej partii opozycyjnej jest odmiennej orientacji, albo fałszywie pomówi go, że wziął łapówkę, to możemy liczyć,że informacja ta nie wydostanie się do mediów? Bo przecież wszyscy wiemy, że możemy ufać w dyskrecję i uczciwość polityków? I oczywiście możemy wierzyć w to, że to całe przeglądanie akt nie będzie służyło poszukiwaniu haków? Zastanówcie się, czy chcielibyście, aby informacje o Waszych sprawach intymnych były dostępne dla tak dużej i kompletnie anonimowej dla Was grupy osób? A gdzie ochrona danych osobowych i elementarne poszanowanie prywatności obywateli? Jak będzie się czuć ofiara gwałtu czy znęcania, której akta, a czasem i intymne zdjęcia przejdą przez ręce kilkudziesięciu osób? Grzebanie w sądowych aktach przez polityków niczemu dobremu nie służy. A już na pewno nie obywatelom.

    Odpowiedz
  • Smt(2013-01-23 14:30) Zgłoś naruszenie 00

    W mojej ocenie rozporządzenie MS jest sprzeczne z Konstytucją. Ufam, że sędziowie podzielają tę ocenę, wiedzą co w takiej sytuacji zrobić (art. 178 ust. 1 Konstytucji) i nie zawahają się zrobić tego, co do nich należy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!