« Powrót do artykułu

Los Sądu Najwyższego w rękach kobiet: Jeśli odejdą w stan spoczynku, sądowi grozi paraliż

Orzekające w SN, będące między 60. a 65. rokiem życia, mogą odejść w każdej chwili w stan spoczynku. I nie muszą nikomu się z tego tłumaczyć ani uzyskiwać na to zgody. To od ich woli może zależeć w niedalekiej przyszłości układ sił w tym sądzie

Sąd Najwyższy w Warszawie

żródło: ShutterStock

Jak informuje biuro prasowe, w SN są cztery kobiety urodzone między 1953 a 1958 r.: dwie orzekają w izbie karnej, jedna w cywilnej i jedna w izbie pracy i ubezpieczeń społecznych. Należy jednak pamiętać, że z biegiem czasu coraz więcej kobiet w SN będzie zyskiwać uprawnienie do wcześniejszego przejścia w stan spoczynku.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (9)

  • s(2018-07-17 13:18) Zgłoś naruszenie 117

    Naprawdę uważacie, że próba zastraszenia i ostracyzmu normalnych sędziów ze strony "nadzwyczajnej kasty postsowieckiej"wspieranej takimi autorytetami jak autorka tego artykułu powstrzymają ambitnych ludzi od służby w imieniu RP i Polakom?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • prawnik(2018-07-17 09:11) Zgłoś naruszenie 113

    Przepraszam, jakie to ma znaczenie, skoro inny projekt zapowiada zniesienie doręczenia przez awizację (po próbie doręczenia Pocztą ma wchodzić jako etap II doręczenie Komornikiem - na wniosek powoda za dodatkową opłatą)? Jeśli to uchwalimy, żadna rozważania ustrojowe nie będą miały znaczenia. Po prostu nie będziemy mieli skutecznych doręczeń i nie będziemy mieli prawomocnych orzeczeń. Droga sądowego dochodzenia długów zostanie zamknięta. W tym ujęciu wszelkie Sądy staną się w zasadzie zbędne.

    Odpowiedz
  • prawnik(2018-07-17 12:25) Zgłoś naruszenie 86

    @a: Kolego, mam pamięć jak słoń. Pamiętam, jak wyglądał rok 1989. Polska była w stanie upadłości. Nie regulowała zobowiążań zagranicznych. Zakłady nie produkowały. Park maszynowy był z lat gierkowskich lub starszych. Handlowano na ulicach czym się da. Z leżaków i kartonowych pudeł. Nie dało się "okradać maluczkich", bo nie mieli nic. Pamiętam, ceratę na stole i czarno-białe gazety podkładane pod zupę, żeby się cerata od ciepła nie zniszczyła. Rok 1989r. był datą, w której zaczęto odbudowę Polski. Nie rozkradanie. Odbudowę!

    Odpowiedz
  • lika(2018-07-17 15:25) Zgłoś naruszenie 53

    W Polsce mamy 10000 wykształconych sędziów, dlaczego w takim razie ma się "zawalić " system orzekania w SN.Może wreszcie dopuścić do pracy w SN młodszych,dobrze wykształconych,nieskorumpowanych sędziów,którzy będą sprawniejsi w orzekaniu niż 20 spraw rocznie.Zaznaczyć trzeba,że sędzia SN "korzysta " z pracy młodszych asystentów,którzy odwalają czarną robotę . Sędzia SN ewentualnie łaskawie naniesie poprawki pomyśli i to długo trwa ,czy to zgodne z jego wolą POlityczną bo apolityczni być winni anie są.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • gosc(2018-07-17 11:13) Zgłoś naruszenie 47

    jaki stan spoczynku, moga przechodzić na emeryturę, stan spoczynku to jest na ul. cmentarnej

    Odpowiedz
  • a(2018-07-17 11:42) Zgłoś naruszenie 013

    Od 1989 r. rozpoczęto ciche i zręczne okradanie maluczkich. Całkiem jak po chrzcie Mieszka I. w 966 r., za PIS mamy okradanie jawne. Takie jak czynili Krzyżacy, po ich zaproszeniu przez Konrada Mazowieckiego /z rodu Piastów/. PiS miał w tym udział od 1989. Czarna mafia dobrze pracuje z każdym kto okrada ubogich- potem prawi ciężary cudze nieście, a sami wolne ręce i grzbiet wyprostowany. Urzędnicy wymiaru sprawiedliwości nie będą chyba w stanie się obronić. Urzędnik zawsze słucha tego, który dzieli kasę ukradzioną maluczkim. Nie ma już trójpodziału władz

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!