« Powrót do artykułu

Weryński: "Zniewolony umysł" w sporze o Sąd Najwyższy

Chyba wreszcie wiem, dlaczego każda władza na świecie, która ma świadomość jego istnienia, nienawidzi Czesława Miłosza. Kiedyś – gdy był w Polsce zakazany – sądziłem, że to dlatego, że Polskę opuścił (w ówczesnej terminologii: „z Polski uciekł”). Brałem wtedy rzeczy bardzo wprost – ot, naiwność młodego człowieka.

prawo

żródło: ShutterStock

Raz już przeżyłem czas, gdy wszyscy doskonale wiedzieliśmy, że niezależnie od tego, w co wierzymy, publicznie musimy przyjąć obowiązujący ton, jeśli chcemy robić kariery lub choćby żyć cicho i spokojnie.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!