« Powrót do artykułu

Odkłamywanie mitów wokół „ACTA 2”

 W tym tygodniu na posiedzeniu plenarnym w Strasburgu odbędzie się głosowanie nad treścią dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. Jeśli PE przyjmie propozycje przedstawioną przez komisję ds. prawnych (JURI), możliwe będą dalsze negocjacje między parlamentem, Radą i Komisją Europejską. Dopiero gdy te trzy instytucje ustalą wspólną wersję, dyrektywa będzie mogła być przyjęta. A potem państwa członkowskie będą miały nawet dwa lata na jej implementację.

ACTA

żródło: ShutterStock

Ponadto propozycja Komisji przewiduje obligatoryjną procedurę odwoławczą od usunięcia treści, jeśli użytkownik uzna, że skasowano ją bezprawnie, gdyż mieściła się w przewidzianych w prawie autorskim wyjątkach (w tej ostatniej kwestii dyrektywa również nic nie zmienia).

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (3)

  • ChnjWasTo(2018-07-03 13:21) Zgłoś naruszenie 60

    Gazeta Prawna znów kłamie, gratuluję dla redaktorów proniemieckich

    Odpowiedz
  • tylko wyjście z tego ZSRR BIS(2018-07-03 10:13) Zgłoś naruszenie 42

    UE - to nic dobrego. Szemrana oligarchia, uchwalająca potajemnie jakieś akty prawne, na które obywatele krajów członkowiskich tej patologicznej organizacji nie mają wpływu. UE to najbardziej niedemokratyczna, szemrana organicacja, która ma gębę napchaną demokratycznymi frazesami. Czym prędzej powinniśmy tak jak Brytyjczycy, opuścić tą patologię.

    Odpowiedz
  • AGZ04(2018-08-23 01:01) Zgłoś naruszenie 20

    Według mnie, same w sobie te artykuły nie są aż wcale tak straszne, jak się to wszystkim wydaje. Jednak, gdy pomyślę, o możliwych interpretacjach tego oraz możliwych celach do osiągnięcia przez ich zastosowanie, to wtedy zaczynam się już trochę niepokoić.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!