« Powrót do artykułu

Sędzia z kredytem nie powinien orzekać w sprawach zadłużenia

W sądach apelacyjnych w Białymstoku i Katowicach sprawy zadłużonych we frankach rozstrzygali sędziowie, którzy sami mają kredyty w tej walucie - informuje w środę "Rzeczpospolita".

Młotek sędziowski Sędzia

żródło: ShutterStock

Standardem powinno być wyłączenie sędziego na jego wniosek niezależnie od tego, czy wyrok będzie korzystny dla kredytobiorcy czy też drugiej strony

statystyki

Komentarze (7)

  • krol(2018-04-11 09:33) Zgłoś naruszenie 110

    To by znaczyło, że sędzia nie może też sądzić złodzieja, jeżeli został sam kiedyś okradziony. Nie mógłby też sądzić sprawców wypadków samochodowych, jeżeli sędzia sam uczestniczył kiedyś w wypadku spowodowanym przez kogoś innego. Itd. A z drugiej strony, co gwarantuje, że ten sędzia, który nie wziął kredytu pseudofrankowego jest bezstronny? Prawnicy opłacani przez banksterskie lobby - pracowników uniwersyteckich lub z prywatnych kancelarii - organizują liczne pseudonaukowe konferencje dla sędziów na których podsuwają im gotowce na rozprawianie się z pozwami pseudofrankowiczów. I taki sędzia, bez kredytu, ale po fachowym praniu mózgu, to według pana będzie bardziej bezstronny, tak? Takie bzdury pisze pan na zamówienie banksterskie czy tak sam z siebie? Chyba to pierwsze - na głupiego pan nie wygląda, ale na takiego bez charakteru tak. Może się pan zrehabilitować pisząc o konieczności wykluczenia z orzekania tych sędziów, którzy uczestniczyli w konferencjach finansowanych przez banksterów.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Ula(2018-04-11 08:50) Zgłoś naruszenie 76

    Przeszkadza, ze sędzia ma kredyt, ale nie przeszkadza, ze ukradł 50 zł ? Albo jechał po pijanemu?

    Odpowiedz
  • m-ka(2018-04-11 11:49) Zgłoś naruszenie 40

    No to widać banksterom pali się koło tyłka, skoro przypuścili taki zmasowany żenujący atak. Wychodzi na to, że nielegalne umowy muszą pozostać, bo w Polsce nie znajdzie się obiektywnych sędziów. Nikt przecież nie zaprzeczy, że sędzia mający kredyt w PLN może być nieobiektywny w drugą stronę, nie mówiąc już o całym szeregu innych zależności i powiązań - zawsze się znajdzie powód na odsunięcie sędziego. A co z tymi przeszkolonymi przez Bączyka? Są obiektywni? A zaproszeni na konferencję ( pożal się boże) na UW przez Romanowskiego? Gdzie jest koniec tego absurdu?

    Odpowiedz
  • kaka(2018-04-11 11:33) Zgłoś naruszenie 40

    A jak sędzia jest rozwiedziony, nie może orzekać w sprawach o rozwód. Jak sędzia uległ wypadkowi nie może sądzić w sprawach o zadośćuczynienie za obrażenia ciała. Jak sędzia ma prąd w domu nie może sądzić w sprawach o zaległości za energię elektryczną a jak ma mieszkanie to nie może sądzić w sprawach o zaległości czynszowe. Jeśli kiedyś mu się obcas w bucie złamał, albo zepsuł samochód nie powinien sądzić w sprawach o roszczenia z rękojmi. No i oczywiście jeśli ma dziecko lub rodziców nie może sądzić w sprawach rodzinnych, a jak umarł mu kiedyś ktoś z rodziny nie powinien sądzić w sprawach spadkowych.

    Odpowiedz
  • plll(2018-04-11 14:26) Zgłoś naruszenie 20

    wiedziałem, ze w końcu to wywleką...banksterka rządzi

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2018-04-11 08:52) Zgłoś naruszenie 07

    ... i z POciotkami na mafijnych listach płac - też .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!