« Powrót do artykułu

Dialektyka prokuratorskiej niezależności

Tak jak w ujęciu heglowskim wolność to uświadomiona konieczność, tak też prokurator jest niezależny, ale nie oznacza to, że jest niezależny od wytycznych, zarządzeń i poleceń swoich przełożonych.

Zbigniew Ziobro

autor: Paweł Supernakżródło: PAP

Innym mechanizmem dyscyplinowania prokuratorów są przeniesienia. Formalnie przeniesienie prokuratora na inne miejsce służbowe może nastąpić tylko za jego zgodą.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (7)

  • wolf(2018-04-15 00:15) Zgłoś naruszenie 173

    Musza byc artykuły ze zdjeciem tego zera. Zygac sie chce. Na stock jest duzo zdjec, bardziej neutralnych.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Wredna miernota(2018-04-14 16:44) Zgłoś naruszenie 141

    Prokuratura jest niezależna wtedy, gdy prokurator nie musi uciekać tylnymi drzwiami z budynku przed posłem, który uparcie przychodzi do budynku, by wysłuchać jakie zarzuty prokurator "ma" mu przedstawić. Gdy prokurator nie obawia się, że "oskarżony" złośliwie przedstawi dowody niewinności i trzeba będzie kombinować, jak tu postawić akt oskarżenia.

    Odpowiedz
  • Bert(2018-04-14 10:30) Zgłoś naruszenie 1330

    Jak rozumiem, wg DGP prokuratura była niezależna za władzy PO/PSL. W sposób nader niezależny urlopowała i wyczyściła szafę prokuratorowi który miał postawić zarzuty kapicy, klepnęła zamach smoleński, przyjaznym okiem patrzyła na wyczyny amber gold etc etc. O tych niedościgłych wzorcach śnią propagandyści postkomusznej DGP...

    Odpowiedz
  • j.(2018-04-14 22:09) Zgłoś naruszenie 43

    Chciałbym, żeby w moim kraju Prokuratorem Generalnym był ktoś, kto kilkadziesiąt lat temu zaczynał karierę, jako asesor w jakiejś Prokuraturze Rejonowej i przeszedł z powodzeniem wszystkie szczeble kariery w zawodzie prokuratora, a nie ambitny, żądny władzy polityk, który w swojej karierze nie był nawet asesorem, a teraz ma ogromną władzę nad wszystkimi prokuratorami. Taki ustrój prokuratury rodzi oczywiste niebezpieczeństwo, że z całą surowością będą ścigane wszelkie, nawet najmniejsze naruszenia prawa przez obywateli krytycznych w stosunku do obecnej władzy, w tym oczywiście działaczy opozycyjnych, pod hasłem, że „wszyscy są równi wobec prawa”, a jeśli ktoś będzie blisko władzy, będzie mógł liczyć na dużą wyrozumiałość i łagodne traktowanie, jako „równiejszy wobec prawa”. Jeżeli uda im się opanować sądy, to każdego z nas będą mogli nawet wsadzić do kicia i to jeśli nawet nie dopuścimy się żadnego przestępstwa. Wystarczy, że będzie taka wola polityczna, co w oczywisty sposób zbliża nas może do Białorusi i wyprowadza z kultury prawnej świata zachodniego.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • i-obserwator(2018-04-15 08:32) Zgłoś naruszenie 31

    To dialektyka 00,

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!