Dlaczego SN jest ważny dla zwykłych obywateli? Oto 10 uchwał, o których powinieneś wiedzieć

Uchwały SN to jednak wcale nie narzędzie do wymuszania na sędziach konkretnych decyzji. Służą one usuwaniu rozbieżności w orzecznictwie. Często przepisy uchwalone przez Sejm są bowiem niejasne lub prowadzą do nielogicznych wniosków. Wówczas np. sąd w Łodzi interpretuje prawo inaczej niż sąd we Wrocławiu. A prawa obywateli wszędzie powinny być chronione w tym samym stopniu.

  • <strong>Uchwała z 9 czerwca 2017 r., III CZP 21/17</strong><br><br>

Każdy powinien samodzielnie podjąć decyzję, czy chce zaskarżyć wydany przeciw niemu nakaz zapłaty – wynika z uchwały. Tym samym zakończono kilkuletni spór, jak należy rozumieć art. 505 36 kodeksu postępowania cywilnego.

Chodzi o sytuację, gdy zgodnie z orzeczeniem sądu do zapłaty zobowiązanych jest kilka osób. Wszystkie one mogą wnieść sprzeciw, co powoduje utratę mocy przez nakaz. Nie wiadomo jednak było, co w sytuacji gdy np. jedna osoba się sprzeciwi, a inna uzna dług. Czy wówczas orzeczenie upadało tylko wobec tego, kto je kwestionuje, czy wobec obu?

SN uznał, że niedopuszczalna jest sytuacja, w której decyzja jednej osoby zobowiązywałaby drugą do prowadzenia postępowania sądowego, którego ktoś może nie chcieć i woli zapłacić żądaną kwotę.
  • <strong>Uchwała z 9 czerwca 2017 r., III CZP 17/17</strong><br><br>

SN zajmował się problemem biegu przedawnienia roszczeń objętych bankowym tytułem egzekucyjnym (instytucja ta została uchylona przez trybunał, ale wydane BTE nadal są w obrocie) w sytuacji, gdy bank dokonał zbycia wierzytelności na rzecz firm windykacyjnych.

– Uznano, że w odniesieniu do takiego nabywcy wniosek o nadanie klauzuli wykonalności BTE nie przerywa biegu przedawnienia roszczenia objętego tym tytułem. Uchwała ta ma istotne znaczenie dla ochrony dłużników banków – wyjaśnia rzecznik prasowy SN i zarazem jego sędzia Michał Laskowski.

W największym uproszczeniu sędziowie uznali, że uprawnieniami przysługującymi bankom nie mogą posługiwać się firmy windykacyjne. W praktyce wiele wierzytelności, które fundusze sekurytyzacyjne mają w swoich portfelach, w jednej chwili się przedawniło.
  • <strong>Uchwała z 17 marca 2017 r., III CZP 110/16</strong><br><br>

Tym orzeczeniem SN ułatwił sukcesję małego biznesu . Wskazał bowiem, że dopuszczalne jest zawarcie umowy o zrzeczenie się prawa do zachowku. Tym samym przyszły spadkodawca, który prowadzi niewielką firmę, może jeszcze za swojego życia uprościć jej prowadzenie po swej śmierci.

Sędziowie dodali, że prawo spadkowe musi służyć ludziom, a nie ludzie prawu spadkowemu. Aby tak się stało, należy uelastyczniać procedurę na tyle, na ile nie uderza to w niczyje prawa. Jeśli więc rodzina za życia właściciela firmy chce szczegółowo zaplanować podział majątku po jego śmierci, nic nie stoi na przeszkodzie.
  • <strong>Uchwała z 16 lutego 2017 r., III CZP 105/16</strong><br><br>

Błędy na kopercie chronią przed fikcją doręczenia – wynika z tego orzeczenia. Artykuł 139 par. 1 k.p.c. stanowi, że dwukrotnie awizowaną, lecz niepodjętą w terminie przesyłkę uważa się za doręczoną. Co jednak w sytuacji, gdy wysyłka – choćby z winy adresata – nastąpiła na zły adres lub wskazano błędne dane zobowiązanego do jej odbioru?

SN wyjaśnił, że błędne dane adresowe przesyłki powodują, że fikcja doręczenia zastępczego nie może być przyjęta. I to niezależnie od tego, kto popełnił błąd: strona, sąd czy inny organ. Nie chodzi przecież o to, by przyjmowanie fikcji doręczenia stało się standardem. Naczelną zasadą musi pozostać sytuacja, w której osoba, do której pismo jest adresowane, może się z nim zapoznać.
  • <strong>Uchwała z 19 października 2016 r., III CZP 5/16</strong><br><br>

Obdarowany udziałem we współwłasności rzeczy ma prawo odstąpić od umowy sprzedaży, jeśli towar jest wadliwy .

To ważne orzeczenie dla wszystkich, którzy kupili z kimś na spółkę drogą rzecz, np. samochód. Często zdarza się, że jeden ze współwłaścicieli przekazuje swoją część drugiemu. Ten więc staje się właścicielem całego pojazdu. Przez lata były jednak wątpliwości, czy w takim przypadku może korzystać z najdalej idącego konsumenckiego uprawnienia w postaci odstąpienia od umowy sprzedaży, np. gdy okaże się, że auto ma niedającą się naprawić usterkę. Inaczej mówiąc, dyskusyjne było, czy uprawnienie z tytułu rękojmi jest przypisane do osoby nabywcy, czy do rzeczy. SN uznał, że nic nie stoi na przeszkodzie, by obdarowany korzystał ze wszystkich praw. I żądał zwrotu pieniędzy za towar, który był kupiony wspólnie przez kilka osób.
  • <strong>Uchwała z 19 maja 2016 r., III CZP 63/15</strong><br><br>

To najważniejsza uchwała dla poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych od wielu lat.

Tomasz Młynarski, radca prawny w Biurze Rzecznika Finansowego, wyjaśnia, że SN potwierdził stanowisko prezentowane przez rzecznika. Zgodnie z nim świadczenie ubezpieczyciela w ramach obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych obejmuje także uzasadnione i celowe koszty leczenia oraz rehabilitacji poszkodowanego niefinansowane ze środków publicznych .

Mówiąc prościej: poszkodowany może na koszt ubezpieczyciela wykonać badania w prywatnej klinice. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by udał się prywatnie na rehabilitację, jeśli tylko w tym samym czasie i na takim samym poziomie nie jest zapewniona opieka w ramach NFZ.

– Wydana uchwała kształtuje korzystnie prawa osób poszkodowanych obecnie, na przyszłość, jak też otwiera drogę do skierowania stosownego roszczenia osobom, którym uprzednio zakłady ubezpieczeń odmówiły pokrycia kosztów prywatnego leczenia. Wyrażam nadzieję, że przedmiotowe orzeczenie zmieni podejście zakładów ubezpieczeń do osób, które doznały szkód osobowych i wymagają leczenia bądź rehabilitacji po doznanych uszczerbkach w niepublicznych placówkach służby zdrowia – wskazuje rzecznik finansowy Aleksandra Wiktorow.
  • <strong>Uchwała z 19 maja 2016 r., III CZP 18/16</strong><br><br>

Czy ubezpieczyciela, który dał gwarancję nierzetelnemu biuru podróży, może pozwać tylko marszałek województwa? Tak przez lata uważało wielu urzędników i sądy. Praktyka zmieniła się dopiero po wydaniu uchwały. – SN uznał, że klient niewypłacalnego biura podróży jest legitymowany do dochodzenia od ubezpieczyciela zobowiązanego z tytułu gwarancji ubezpieczeniowej zwrotu wpłat wniesionych tytułem zapłaty za imprezę turystyczną – przypomina sędzia Michał Laskowski. I dodaje, że dzięki temu orzeczeniu znacznie skrócił się proces uzyskiwania takiego zwrotu przez klientów niewypłacalnych touroperatorów.
  • <strong>Uchwała z 31 marca 2016 r., III CZP 89/15</strong><br><br>

Dzięki SN menedżerowie spółek nareszcie wiedzą, jak odejść . Trudno bowiem w to uwierzyć, ale przez kilkanaście lat nie było wiadomo, na czyje ręce ustępujący członek zarządu spółki kapitałowej powinien złożyć swoją rezygnację, aby była ona skuteczna. Rysowały się co najmniej trzy różne koncepcje. Dla menedżerów była to zaś kwestia kluczowa: bo dopiero od momentu skutecznego zrzeczenia się prowadzenia spraw spółki przestają oni odpowiadać za jej działania.

SN wskazał, że oświadczenie powinno zostać złożone jednemu członkowi zarządu lub prokurentowi. Ostatni członek zarządu musi z kolei oficjalnie, na piśmie, powiadomić o tym spółkę.
  • <strong>Uchwała z 17 lutego 2016 r., III SZP 7/15</strong><br><br>

Operator telekomunikacyjny, który zlecił podmiotowi trzeciemu rozsyłanie spamu, ponosi za to odpowiedzialność – uznał SN. Tym samym zatrzymał falę szukania kruczków prawnych. Wiele firm zlecało bowiem podwykonawcom nielegalne praktyki, licząc na to, że ewentualne kary dotkną tylko zleceniobiorców. W ocenie sędziów byłaby to jednak fatalna praktyka. Konsekwencje musi przecież ponosić ten, kto najwięcej zyskuje na niezgodnym z prawem atakowaniu konsumentów.

Wskutek orzeczenia SN istotnie zmniejszyła się liczba niechcianych wiadomości rozsyłanych przez lub na zlecenie operatorów. Choć nadal problemem pozostają niechciane telefony, gdyż uchwała sądu dotyczyła tylko połączeń wykonywanych automatycznie (czyli SMS i nagrany głos).
  • <strong>Uchwała z 17 lutego 2016 r., III CZP 111/15</strong><br><br>

Dopuszczalna jest skarga do sądu od wyroku Krajowej Izby Odwoławczej dotycząca zarzutów oddalonych w uzasadnieniu tego orzeczenia a nierozstrzygniętych w sentencji – uznał SN. Eksperci specjalizujący się w prawie zamówień publicznych odetchnęli z ulgą. Nareszcie bowiem wiadomo, kiedy można zaskarżyć wyrok KIO. Co więcej, sąd przyznał pierwszeństwo kwestiom merytorycznym nad proceduralnymi. Przedsiębiorcy, którym się nie powiodło w przetargach, zyskali istotne uprawnienie.
statystyki

Komentarze (29)

  • Bolo(2017-07-13 11:00) Zgłoś naruszenie 3355

    To Sąd Najwyższy ma być zlikwidowany? Jeśli nie to dlaczego jest taka afera?

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Wilus(2017-07-13 14:33) Zgłoś naruszenie 278

    Czy dalej bedzie utrzymany wymog adwokata do napisania apelacji do SN mimo razacego obejscia prawa ?Kiedy rozliczycie spoldzielnie mieszkaniowe z dokonanych oszustw z wkladem budowlanym i nadplata.? a w ogole moze dozyje ze choc raz wygra proces cywilny zwykly (Kowalski) a nie podporzadkowany i bojacy sie o swoja posade Sedzia.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Zev(2017-07-13 19:47) Zgłoś naruszenie 2223

    Chcialbym uscislic to stwierdzenie, ze Sad Najwyzszy jest wazny dla obywatela tak samo wazny jest jak wrzod na siedzeniu ! Rownie dobrze doskwiera i boli, ale najlepiej gdyby go nie bylo !

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Pan Murzyński - Filipiński(2017-07-13 18:33) Zgłoś naruszenie 209

    Sytuacja trochę jak z OFE. Wszyscy (no może poza właścicielami) twierdzili, że system jest do bani a fundusze rżną ordynarnie swoich klientów na kasę. Kiedy jednak zabrano im większość składek (pomińmy rozważania dlaczego), to okazało się, że są ostoją i gwarantem przyszłych wysokich emerytur, a bez nich cały system runie. Teraz mamy sprawę sądów i sędziów. Nie ważne, że sprawy trwają już nie latami, a dziesiątkami lat, a zapadające wyroki mają wątpliwą wartość. Trwa zamach na sądownictwo! Trzeba bronić tego, żeby było jak było! Podobnie jak z OFE jest pewien szczegół lekceważony przez ludzi zadowolonych z samych siebie . Przysłowie mówi "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie". Kto wyjdzie was bronić? Nieboszczyk który wydał oszczędności na adwokatów, a i tak nie dożył zakończenia sprawy? Czy człowiek żyjący w poczuciu krzywdy doznanej w sądzie?

    Odpowiedz
  • Czytelnik(2017-07-13 13:22) Zgłoś naruszenie 1910

    Zadziwiające jest, że zamieszczone w prezentacji najważniejsze uchwały pochodzą z lat 2016 i 2017.....a wcześniej SN nic ważnego nie uchwalił???

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • głosowałem na PIS i nic z tego nie mam(2017-07-14 05:18) Zgłoś naruszenie 164

    Sąd Najwyższy potwierdzał, że adwokaci i radcowie nie są zawodami zaufania publicznego. Ale czy w tym kraju ktokolwiek się tym przejmuje? Przecież interes korporacji jest w tym kraju traktowany jak racja stanu. Są uprzywilejowanie i dojeni i nie może być tak, żeby dojeni mieli lepiej, bo by uprzywilejowanie nie mogli mieć aż tak dobrze. PIS obiecywał, że zrobi porządek z przywilejami korporacji. I co? Obietnicy nie dotrzymał, a nawet za rządów PIS, prawnicy nieskorporowani mają znacznie gorzej niż za PO.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • abcd(2017-07-14 12:20) Zgłoś naruszenie 159

    Demokracja czy dyktatura Sądu Najwyższego? Tak wygląda podział władzy w rzeczywistości. Przeczytaj: http://henryk-dabrowski.pl/index.php?title=Demokracja_czy_dyktatura_S%C4%85du_Najwy%C5%BCszego%3F

    Odpowiedz
  • Józef(2017-07-14 11:26) Zgłoś naruszenie 143

    jak się czyta te przytoczone przez GP orzeczenia SN, większość z nich potwierdza oczywistość, to widać dobrze dlaczego społeczeństwo jest tak niechętne sędziom, skoro trzeba aż do SN iść po elementarne zasady prawa. Każdy kto miał spór z państwem wie ze sędziowie w sporach ze skarbem państwa są bardzo skarbolubni. identyfikują się ze skarbem po prostu. Są też bardzo niechętni do płacenia odszkodowań za swoje własne błędy. Sędziowie uznali powszechnie że tylko rażące błędy sędziów są podstawą do odszkodowania. A zwykłe błędy prawne sędziów już nie. Sprawa szeroko znana i potwierdzona przez TK w dawnym konsytytucyjnym składzie. do tego te śmieszne ograniczenia w kpc w składaniu skargi kasacyjnej, żeby tylko skrócić kolejki w SN. W szczególności rażące jest wykluczenie od 2008 r. skargi do SN w sprawach rodzinnych. i to w kraju prorodzinnym :) A za zmiany w KPC odpowiadają luminarze prawa a sędziowie SN w szczegółności. Oczywiście pis nic nie poprawi.

    Odpowiedz
  • Att(2017-07-14 10:05) Zgłoś naruszenie 1411

    Nagle SN sobie przypomniał o obywatelach? Potwprzyli kasty, a tylko sobie o nas przypominają jak coś potrzebują. Koniecznie znieść przymus korporacyjny by wnieść sprawę przed SN.Dość dyktatu korporacji..

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • M(2017-07-13 19:28) Zgłoś naruszenie 101

    Kraj ekspertów.

    Odpowiedz
  • Bolo2(2017-07-13 12:35) Zgłoś naruszenie 68

    Bolo - zapytają panią z pobliskiego Gimnazjum, widocznie nie uważałeś na tej lekcji.

    Odpowiedz
  • obserwator(2017-07-15 08:50) Zgłoś naruszenie 60

    fatalny dobór tzw ważnych uchwał. wynika z nich ukierunkowana nagonka na nielubiane instytucje finansowe / banki czy ubezpieczyciele/ natomiast brak jest jakiejkolwiek uchwały w której szary obywatel otrzymuje oręż do walki z Państwem w jakiejkolwiek sprawie

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Picuś(2017-07-17 15:14) Zgłoś naruszenie 53

    Jest on najbardziej potrzebny tym, co są tam zatrudnieni. Bez niego ich świat by się zawalił.

    Odpowiedz
  • Iro(2017-07-16 01:58) Zgłoś naruszenie 40

    A tzw prawo rzeczowe zasiiedzenia firm przesyłowych mataczenie prawem a gdzie prawa do gruntów utraconych w reformie rolnej gdzie lasy prywatne chłopskie i w końcu oddać lub dac ekwiwalent za uhtracone grunty i budynki

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!